6,58 (38 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
5
7
13
6
9
5
4
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Apropierea
data wydania
ISBN
9788364887123
liczba stron
296
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Bogdan

"Bliskość" to między innymi Andaluzja, mało snu, dużo dymu, budki telefoniczne, samochody, statki, latino jazz i poezja, dużo poezji, dużo literatury. To właściwie książka o literaturze, jej oddziaływaniu.

 

źródło opisu: Książkowe Klimaty, 2015

źródło okładki: http://ksiazkoweklimaty.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bogdan książek: 1245

Do Hiszpanii na wariata

Wrocławskie wydawnictwo Książkowe Klimaty istnieje od zaledwie dwóch lat, ale już zdążyło wykonać świetną robotę, przybliżając polskim czytelnikom współczesną prozę z krajów, którymi nie interesuje się większość naszych oficyn. Kolejne serie wydawnicze z Wrocławia prezentują najciekawsze współczesne powieści czeskie, słowackie, greckie, bułgarskie i rumuńskie. Tę ostatnią serię zainaugurowała „Bliskość”, której autorem jest rumuński poeta i prozaik Marin Mălaicu-Hondrari. Jest on również tłumaczem z języka hiszpańskiego, który odnalazł swoje powołanie nie podczas akademickich studiów, ale turystyczno-zarobkowych wojaży po Półwyspie Iberyjskim, gdzie spędził kilka lat, pracując jako pomocnik ogrodnika czy nocny stróż.

Te ciekawe doświadczenia stanowią jeden z motywów „Bliskości”, w której Hondrari pomieścił także sporo innych interesujących wątków i postaci. Głównym bohaterem jest Adrian, pisarskie alter ego, który przyjechał do Hiszpanii zupełnie "na wariata", bez pieniędzy i znajomości języka, lecz dzięki znalezieniu pracy nocnego stróża z czasem był w stanie zaradzić przynajmniej temu drugiemu problemowi. Wrażliwy na piękno stróżujący poeta jest zafascynowany iberoamerykańską literaturą, ale też poznanymi w Hiszpanii kobietami. Jedna z nich to Vanessa z Argentyny, której zajęcie jest intratnym przeciwieństwem tego, co robi Adrian; on pilnuje samochodów, ona je kradnie. Drugą ważną kobietą w jego życiu jest Maria, grająca w lokalnym zespole na basie i dzieląca czas...

Wrocławskie wydawnictwo Książkowe Klimaty istnieje od zaledwie dwóch lat, ale już zdążyło wykonać świetną robotę, przybliżając polskim czytelnikom współczesną prozę z krajów, którymi nie interesuje się większość naszych oficyn. Kolejne serie wydawnicze z Wrocławia prezentują najciekawsze współczesne powieści czeskie, słowackie, greckie, bułgarskie i rumuńskie. Tę ostatnią serię zainaugurowała „Bliskość”, której autorem jest rumuński poeta i prozaik Marin Mălaicu-Hondrari. Jest on również tłumaczem z języka hiszpańskiego, który odnalazł swoje powołanie nie podczas akademickich studiów, ale turystyczno-zarobkowych wojaży po Półwyspie Iberyjskim, gdzie spędził kilka lat, pracując jako pomocnik ogrodnika czy nocny stróż.

Te ciekawe doświadczenia stanowią jeden z motywów „Bliskości”, w której Hondrari pomieścił także sporo innych interesujących wątków i postaci. Głównym bohaterem jest Adrian, pisarskie alter ego, który przyjechał do Hiszpanii zupełnie "na wariata", bez pieniędzy i znajomości języka, lecz dzięki znalezieniu pracy nocnego stróża z czasem był w stanie zaradzić przynajmniej temu drugiemu problemowi. Wrażliwy na piękno stróżujący poeta jest zafascynowany iberoamerykańską literaturą, ale też poznanymi w Hiszpanii kobietami. Jedna z nich to Vanessa z Argentyny, której zajęcie jest intratnym przeciwieństwem tego, co robi Adrian; on pilnuje samochodów, ona je kradnie. Drugą ważną kobietą w jego życiu jest Maria, grająca w lokalnym zespole na basie i dzieląca czas pomiędzy męża a Adriana.

Koniecznie trzeba też wspomnieć o pojawiających się w „Bliskości” innych rumuńskich poetach - przyjaciołach Adriana. Dan Parfenie, The Great i Lidia to jeszcze więksi ekscentrycy niż on sam, o czym mamy okazję przekonać się podczas lektury kolejnych rozdziałów. Narratorów jest w sumie sześcioro, akcja przenosi się z Hiszpanii do Rumunii i z powrotem, zahaczając przy okazji o Argentynę i Niemcy. Nie brakuje też retrospekcji, jednak całość bynajmniej nie sprawia wrażenia chaotycznej. Poszczególne wątki są ciekawe i pomysłowo ze sobą splecione, zupełnie jak w filmach „Na skróty” Altmana czy „360. Połączeni” Meirellesa. Należy też podkreślić zróżnicowanie stylistyczne pierwszoosobowych narracji, bez czego nie byłyby one tak wiarygodne i sugestywne. Przykładowo otwierający powieść rozdział "Maria" cechuje styl wyrafinowany i dość egzaltowany, natomiast „Dana” to relacja na wskroś rzeczowa i konkretna.

Jako czytelnik nie znoszący sentymentalizmu i czułostkowości byłem szczególnie zadowolony z faktu, iż dramaty bohaterów „Bliskości”, również te uczuciowe, są opisywane w sposób bardzo odległy od stylu znanego z większości kobiecych bestsellerów. Z tego względu, nawet gdyby nie było to zasugerowane w książce wprost, można by i tak się domyślić, że literackim idolem Hondrariego jest ktoś taki jak Julio Cortázar, a nie na przykład Jodi Picoult. Dlatego jestem pewien, że „Bliskość” dostarczy sporo czytelniczej satysfakcji każdemu, kto przedkłada literaturę nad produkty książkowe.

Bogusław Karpowicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1056
oceuce | 2018-04-21
Przeczytana: 21 kwietnia 2018

"Bliskość" to powieść rumuńska, ale przesączona klimatem literatury iberoamerykańskiej. Nieodparcie kojarzyła mi się z "Dzikimi detektywami" Bolano, zarówno w formie i jak w treści.

Podobnie jak u Bolano, historię opowiada wielu narratorów, których rozdziały różnią się od siebie stylistycznie. Poznajemy strzępki historii, w której centrum stoi Adrian - rumuński pisarz rozdarty między Rumunią a Hiszpanią. W ojczyźnie ma przyjaciół z którymi tworzy nieformalną grupę artystyczną. Są wyzwoleni, oddają się nieskrępowanej sztuce, można powiedzieć, że całe ich życie jest sztuką.
Tym co ciągnie go w stronę Hiszpanii są kobiety. To tam, pracując jako stróż nocny, poznaje najważniejsze kobiety swojego życia. I jak to w życiu artystów bywa-nie są to relacje łatwe.
O tym w skrócie jest ta powieść: miłość i sztuka. Tematyka niby banalna, ale książce daleko od banału. Malaicu-Hondrari stworzył powieść nieoczywistą, w której jakimś cudem sentymentalizm współgra z absurdem, poeci kooperują z...

książek: 2297
PoProstuAnia | 2017-07-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 13 lipca 2017

O miłości, książkach i poezji w iberoamerykańskim stylu, a wszystko napisane przez... Rumuna. Nie mogłam się oderwać, miejscami zachwycające.

książek: 291
briana | 2017-01-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2017

Na początku wciąga i fascynuje, ale kiedy doszłam do końca stwierdziłam, że ta książka jest właściwie o niczym. Historie bohaterów są słabo rozwinięte i nijakie. Przeszkadzał mi również brak tłumaczeń w przypisach co niektórych fragmentów i cytatów z wierszy. Momentami wydawały się być dość istotną informacją dla czytelnika, ale niestety dla osoby, która nigdy nie uczyła się hiszpańskiego pozostają tajemnicą.

książek: 213
Discort | 2016-07-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 11 lipca 2016

W chwili, kiedy pierwszy raz usłyszałem o "Bliskości" i przeczytałem jej krótki opis, wiedziałem, że chcę ją mieć. Rumuński pisarz, piszący w stylu niemalże iberoamerykańskim, silnie nawiązujący do Bolaño, by nie powiedzieć, że mocno się nim inspirujący (nawet w kwestii samej formy). Takie zjawisko literackie to coś, wobec czego nie można przejść obojętnie; przynajmniej w moim odczuciu warto było się choćby na chwilę zatrzymać.

Sześciu narratorów (cztery kobiety, dwóch mężczyzn) opowiadających o wydarzeniach, rozsianych po różnych przestrzeniach i czasach. Wszyscy w ten czy inny sposób związani ze sobą postacią głównego bohatera, Adriana, rumuńskiego poety, zagubionego (jak to poeci) zarówno w świecie, jak i w samym sobie. Forma, co zaznaczyłem już na początku, mocno przywodzi na myśl "Dzikich detektywów" Bolaño, do których zresztą nawiązuje Maria, jedna z narratorek, basistka, rzeźbiarka, mężatka oraz kochanka naszego rumuńskiego tułacza. Ale to nie wszystko - mamy tu prawdziwy...

książek: 157
Jakub | 2016-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2016

Przeczytane szybko, bez zachwytów, bez wzlotów i tylko czasem jakaś drobnostka sprawiała, że czuło się Bliskość względem treści.

książek: 1040
adb | 2015-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2015

Autorem Bliskości jest Marin Mălaicu-Hondrari, rumuński pisarz, poeta i tłumacz z języka hiszpańskiego. Informacje nie bez znaczenia, bo pokrywają się w dużej mierze z biografią bohatera powieści Adriana, także poety, który wyjeżdża do Hiszpanii nauczyć się języka uwielbianego Cortazara. Adrian to alter ego autora, ale to tylko jeden z sześciorga narratorów, opowiadających tę samą historię. Pozostali także są jej bohaterami, relacjonują wydarzenia, a w zasadzie odrębne wycinki historii, każdy ze swojego punktu widzenia i zachowując stylistyczną odrębność. [...]
Fabuła opowiada o miłości i poezji. Na szczęście nie jest to romantyczna i przesłodzona opowieść dla współczesnych pensjonarek. To kawał dobrej literatury dzięki zastosowanej narracji. Prawdy i wydarzenia odkrywamy tu powoli, bo każdy z narratorów opowiada inny wycinek rzeczywistości. Tło staje się więc w pewnym sensie powieścią sensacyjno-przygodową i z racji wyrywkowości, i kryminalnych powiązań bohaterów.[...]
Zaznaczyć...

książek: 730
mag | 2015-05-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 19 maja 2015

Zawsze liczy się pierwsze wrażenie. Gdy kogoś poznajemy i od pierwszego wejrzenia nie zaiskrzy, to później ciężko zmienić nastawienie. Tak jest również w moim przypadku z reżyserami i z autorami. Czasami bywam wspaniałomyślna i daję jeszcze jedną szansę, bo skreślać kogoś tak od razu na starcie nie jest do końca sprawiedliwe. „Bliskość" to moje pierwsze zetknięcie z literaturą rumuńską i muszę przyznać, że jeżeli Rumunia może się pochwalić innymi pisarzami pokroju Marina Mălaicu-Hondrariego, to ja wchodzę w tę znajomość z wielkimi nadziejami na prawdziwą ucztę literacką.

Marin Mălaicu-Hondrari w „Bliskości" bawi się realizmem magicznym rodem z Cortázara, dodając do tego wątki charakterystyczne dla powieści gangsterskiej. Akcja rozgrywa się w kilku miejscach, bohaterowie mijają się, nie wiedząc o sobie nawzajem. Autor umiejętnie prowadzi czytelnika, oświetla jeden wątek z kilku perspektyw, przedstawia różne warianty wydarzeń, trzymając nas przy tym w zawieszeniu i niepewności....

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd