Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księga szeptów

Tłumaczenie: Joanna Kornaś-Warwas
Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
8,04 (85 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
23
8
23
7
16
6
10
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cartea şoaptelor
data wydania
ISBN
9788364887314
liczba stron
436
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Powieść historyczna. Księga Szeptów zaczyna się w malowniczej scenerii, na ormiańskiej uliczce z Focșani lat 50. ubiegłego stulecia, pośród oparów świeżo palonej kawy i zapachów ze spiżarni babci Armenuhi, pośród starych ksiąg i fotografii dziadka Garabeta. Jednak czytelnikowi nie jest dane doświadczyć niezmąconej...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Powieść historyczna.

Księga Szeptów zaczyna się w malowniczej scenerii, na ormiańskiej uliczce z Focșani lat 50. ubiegłego stulecia, pośród oparów świeżo palonej kawy i zapachów ze spiżarni babci Armenuhi, pośród starych ksiąg i fotografii dziadka Garabeta. Jednak czytelnikowi nie jest dane doświadczyć niezmąconej intymności przywoływanego domu, nie jest też zaproszony, by uczestniczyć w jakiejkolwiek pogawędce wesołych ludzi, którzy snują, w czasie pokoju, opowieści o Arze Pięknym lub Tigranie Wielkim. „Ormiańscy starcy dzieciństwa" Varujana Vosganiana nie mają do opowiedzenia radosnych zdarzeń, lecz fakty wręcz niepokojące. Opowiadając starają się zrzucić ciężar traumy – swojej i swoich poprzedników. Historia ludobójstwa Ormian z 1915 roku, historia niekończących się konwojów wygnańców w marszu śmierci na pustyni Deir-ez-Zor, historia Ormian, którzy obrali drogę uchodźstwa, zostały odmalowane na stronach powieści wręcz olśniewająco.

 

źródło opisu: http://ksiazkoweklimaty.pl/

źródło okładki: http://ksiazkoweklimaty.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 113
Zajawka | 2017-06-12
Na półkach: Przeczytane



Naprawdę ciężko obok "Księgi szeptów" przejść obojętnie. Pustawa okładka przykuwa wzrok, a wystarczy zajrzeć na dowolną stronę, by odnaleźć słowa pachnące i oddychające, wsiąkające w skórę jak deszcz. I nawet, jeśli jest to opowieść o krwi, ja widzę intensywną niebieskość, bielistą biel i lekkie srebro połyskujące na koniuszkach zgłosek..

"Księga szeptów" to raczej zlepek wrażeń, zapachów i dźwięków, niż właściwa historia - przynajmniej z początku. To impresja, którą autor odkraja, jak nugat czy chałwę, z wielkiego bloku Przeszłości. Dozuje opisy małych ludzkich masakr, sprowadzając rzeź Ormian z 1915 roku czy wkroczenie komunistów do kawałków, które czytelnik jest w stanie zatrzymać w ustach i żuć, bez udławienia się czy zalepienia przełyku. W tej gawędzie jest niezwykła poetyckość, wyważenie każdego słowa.

Nie przepadam za książkami, których autorzy opisują ludobójstwa i wojny, w których nie brali udziału. Są dla mnie niewiarygodni, a ich proza płytka. Vosganian zręcznie wymyka się temu oskarżeniu, bo opowieść snuje ustami chłopca, który powtarza szepty i cudze wspomnienia, zasłyszane w domu i pod kwitnącą morelą. Stąd też niezwykły spokój "Księgi... "i wszechobecny motyw przemijania. Autor patrzy na świat i oświadcza, że "należałoby w posadach chat i we wspornikach przyzb umieszczać, zamiast belek suchego drewna, żywe pnie. W ten sposób chaty rosłyby wraz z ludźmi, świat by nie malał, a czas by się nie kurczył. "Ale czas płynie, tak samo więc muszą przepływać - z ust do ust i z uszu do uszu - coraz głośniejsze szepty. Niedługo staną się zwykłą mową, przestaną się liczyć. Będą doniosłe i wyryte na pomnikach, ale nie na stronicach "Księgi szeptów.".I tego trochę obawia się autor.

Ta książka bez wątpienia się ciągnie. Niektórzy zapewne już od razu uznają to za wadę, ale o pewnych rzeczach nie powinno się mówić za szybko... ani za głośno. "Księga szeptów" wymaga od czytelnika czasu. Wymaga skupienia. Wymaga godzin i dni śledzenia tekstu, przewrócenia prawie pięciuset stron, a także zgody na to, by srebrno-błękitne oko z białą źrenicą i ptasią rzęsą mogło wpatrywać się bez mrugnięcia w naszą historię, którą właśnie tworzymy... albo tylko szepczemy samym sobie przez sen.

Pełna recenzja na blogu: taknamarginesie.wordpress.com/2017/06/14/a-ja-slysze-kazde-slowo-varujan-vosganian-ksiega-szeptow/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Głosy Pamano

To moje pierwsze spotkanie z Cabré, chyba najbardziej znanym obecnie katalońskim pisarzem. Przed lekturą zetknęłam się z opiniami o trudnej narra...

zgłoś błąd zgłoś błąd