Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Opactwo Northanger

Wydawnictwo: Świat Książki
6,65 (2272 ocen i 119 opinii) Zobacz oceny
10
99
9
193
8
258
7
708
6
550
5
317
4
63
3
69
2
7
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Northanger Abbey
data wydania
ISBN
9788380312647
liczba stron
240
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Naddia

Napisana z finezją i humorem parodia popularnych na przełomie XVIII i XIX stulecia powieści gotyckich. Młoda i przemiła, choć trochę naiwna panna Katarzyna Morland jest zafascynowana powieściami gotyckimi. Gdy poznaje nowych przyjaciół i zostaje przez nich zaproszona do starego opactwa Northanger, ma nadzieję, że uda jej się odkryć jakąś niewyjaśnioną od lat tajemnicę i przeżyć przygodę....

Napisana z finezją i humorem parodia popularnych na przełomie XVIII i XIX stulecia powieści gotyckich.
Młoda i przemiła, choć trochę naiwna panna Katarzyna Morland jest zafascynowana powieściami gotyckimi. Gdy poznaje nowych przyjaciół i zostaje przez nich zaproszona do starego opactwa Northanger, ma nadzieję, że uda jej się odkryć jakąś niewyjaśnioną od lat tajemnicę i przeżyć przygodę. Znajduje jednak coś zupełnie innego. Coś, o czym skrycie marzyła…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2015

źródło okładki: swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1514

Uwielbiam Jane Austen, kocham "Dumę i uprzedzenie". Lecz z "Opactwem Northanger" do tej pory styczności nie miałam. Aż do pewnego dnia, w którym dopadłam książki Pani Austen w pięknych, kwiatowych wydaniach, z serii "Angielski ogród". Cudownie prezentowały się na mojej półce! Tak bardzo, że ostatnio postanowiłam sięgnąć właśnie po "Opactwo".

Znając możliwości autorki, byłam bardzo ciekawa treści. Recenzje czytelników były niezwykle różne; jedni się zachwycali, inni nudzili, kolejni narzekali, a ostatnim było wszystko obojętne. A co ze mną?
Powieść zaczyna się, gdy mała, wyjątkowo brzydka Katarzyna Morland zaczyna dorastać. Z czasem staje się nawet ładna, w dobre dni. Gdy ma 17 lat, wyjeżdża do Bath (które pełni funkcję czegoś w rodzaju miejscowości uzdrowiskowej) wraz z przyjaciółmi rodziny, państwem Allen. Na miejscu poznaje rodzinę Thorpe i bardzo szarmanckiego młodzieńca, pana Tinleya, któremu zostaje przeznaczona jako partnerka do tańca. Rozmawiają, śmieją się, bla bla bla, następnego dnia go nie ma. Katarzyna myśli o nim non stop, nawet, gdy poznaje Izabellę Thorpe, siostrę najlepszego przyjaciela swojego starszego brata. Od razu zostają najserdeczniejszymi przyjaciółkami na śmierć i życie, a po tygodniu przyjaźni są w stanie za sobą skoczyć w ogień. A Katarzyna uświadamia sobie, że jest zakochana i bardzo przeżywa to, że nie widzi swojego ukochanego. Dalej ukazują nam się kolejne, rozmaite bale w Dolnych i Górnych Salach Asambalowych, spektakle w teatrze oraz przechadzki w pijalni wód. I liczne nawiązania do powieści gotyckich, w których namiętnie zaczytywała się Katarzyna. Do tego dochodzą jeszcze inne perypetie miłosne i niemiłosiernie denerwujący (przynajmniej mnie) bohaterowie pod postacią rodziny Thorpe. Akcja się wlecze i irytuje przez 3/4 książki, aż do momentu wyjazdu do tytułowego opactwa. Wtedy już się zaczyna trochę dziać; wielkie zamczysko, sekrety, generał skrywający mroczną tajemnicę, podejrzenia o brutalnej zbrodni i spisku, nieprawdziwe historie, nowa przyjaźń, poznanie sekretu rodziny, zerwane zaręczyny, zerwana przyjaźń, cios poniżej pasa, łzy, pożegnanie, niebezpieczna droga i dwa śluby.

I to właśnie ta ostatnia część ratuje całość. Książka nie zachwyca, lecz ogólnie mi się podobała. Nie żałuję, że ją przeczytałam, choć baaaardzo długo mi to zajęło (a ma tylko, o zgrozo, 240 stron). Momentami była nawet zabawna. Poleciłabym ją raczej fanom klasyki literatury, aniżeli nowicjuszom, gdyż mogliby się zniechęcić i nie dobrnąć do ratującego powieść końca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Okrutny szczyt. Kobiety na K2

Moja fascynacja Himalajami i ludźmi, który wspinają się na ośmiotysięczniki powoduje, że książki o tej tematyce pochłaniam momentalnie. Historia kobie...

zgłoś błąd zgłoś błąd