Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szklane Miecze #2: Ilango

Tłumaczenie: Maria Mosiewicz-Szrejter
Cykl: Szklane miecze (tom 2)
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,6 (10 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
3
6
2
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les Épées de verre: Ilango
data wydania
ISBN
9788328110069
liczba stron
48
słowa kluczowe
fantasy
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
arthurwinter

Druga część pięknie narysowanej historii fantasy o wojowniczce Yamie, która - szukając zemsty - może się mimowolnie przyczynić do ocalenia świata. Yama ma już kilkanaście lat i posiada niezwykły szklany miecz. Wraz ze swym opiekunem Miklosem wyrusza z leśnej kryjówki do wielkiego miasta Karelane, gdzie zamierzają odszukać wodza najemników Orlanda. Dziewczyna chce się na nim zemścić za śmierć...

Druga część pięknie narysowanej historii fantasy o wojowniczce Yamie, która - szukając zemsty - może się mimowolnie przyczynić do ocalenia świata. Yama ma już kilkanaście lat i posiada niezwykły szklany miecz. Wraz ze swym opiekunem Miklosem wyrusza z leśnej kryjówki do wielkiego miasta Karelane, gdzie zamierzają odszukać wodza najemników Orlanda. Dziewczyna chce się na nim zemścić za śmierć ojca i uprowadzenie matki. Metropolia okazuje się miejscem, gdzie niezbyt przydają się umiejętności nabyte w puszczy... Wędrowcy od razu robią sobie wrogów, ale na szczęście zdobywają także sprzymierzeńców, bez których nie zdołaliby przetrwać w miejskiej dżungli. Tymczasem cały świat ogarniają coraz straszliwsze kataklizmy - wichury, nawałnice i powodzie. Tylko nieliczni zdają sobie sprawę, że nadchodzi ostateczna zagłada, a jedyną nadzieją na ocalenie ludzkości są zesłane z nieba szklane miecze. Szklane miecze są tetralogią stworzoną przez duet autorek: piszącą opowieści fantastyczne, historyczne i przygodowe francuską scenarzystkę Sylviane Corgiat oraz włoską rysowniczkę Laurę Zuccheri.

 

źródło opisu: http://www.swiatkomiksu.pl

źródło okładki: http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/szklane-miecze/2

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1660

Akcja pierwszego tomu serii kończy się, gdy główna bohaterka, wraz z towarzyszami podróży, wkracza do miasta Karelane. Omawiany album otwiera sekwencja scen, w której poznajemy kilka nowych postaci. Należą one do grupy alochtonów, którzy mieszkają w prowizorycznych chatach na zalewowych terenach za murami fortecy. Prawowici mieszkańcy grodu opatrzyli ich epitetem: „larwy”, bo są biedni i brudni. A także wykorzystywani, aby przeżyć muszą pracować w nieludzkich warunkach przy stawianiu wielkiej zapory. Nadzorcami na budowie są najemnicy Orlanda.

Yama oraz jej nauczyciel Niklos nie mogli zatrzymać się na noc w mieście, dlatego trafiają do ubogiej chaty Ogerias i jej syna. Następnego dnia wyruszają na poszukiwanie Orlanda. W tym miejscu akcja znacznie przyspiesza, wyraźnie nabiera rumieńców. Zresztą w całym tomie sporo się dzieje, nie tylko dlatego, że wprowadzone zostały nowe postacie. Fabuła całości rozgrywa się na przestrzeni kilku dni, co dodatnio wpływa na spójność i atrakcyjność opowieści. Komiks czyta się z dużo większym zainteresowaniem, coś się w końcu dzieje. Narracja prowadzona jest na dwóch płaszczyznach, które z biegiem opowieści zbliżają się do siebie, aż w końcu przenikają. Tytułowy Ilango to odważny chłopiec, którego losy ostatecznie splatają się z właścicielką Szklanego Miecza.

Poprzednio chwaliłem ilustracje Laury Zuccheri. I tym razem także muszę napisać same pozytywne rzeczy. No, może poza tym nieszczęsnym Niklosem, na którego nie mogę patrzeć, bo tak mocno przypomina Mela Gibsona. Ale abstrahując od tej postaci, to wielkie wrażenie robi graficzne przedstawienie miasta Karelane, stroje mieszkańców i najemników Orlanda, które przywodzą na myśl odzienie prekolumbijskich Indian. Precyzja architektonicznych szczegółów jest wręcz benedyktyńska. Kolory, których użyto, są miłe dla oka.

Wiele złego można powiedzieć o budowie scenariusza pierwszego tomu, ale w omawianym skrypt został dobrze zbudowany. Efektowny cliffhanger na zakończenie tomu, który sugeruje, że w kolejnej części akcja się ewidentnie skomplikuje. Może i nie jest to komiks porywający, ale z pewnością jest to satysfakcjonująca rozrywka, całość czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem. Dobrze się stało, że nie porzuciłem tej serii, ostatecznie jestem zadowolony. Dlatego wszystkim tym, którzy po lekturze jedynki mieli podobne do moich wątpliwości, proponuję zapoznać się z „Ilango”.

- - -
cały tekst do przeczytania tu:
https://dybuk.wordpress.com/2015/12/17/szklane-miecze-2-ilango/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Katedra w Barcelonie

Fascynujaca powieść historyczna, która zabiera Nas do XIV- wiecznej Barcelony. Znajdziecie w niej wszystko co można znaleźć w książce ,która wciąga i...

zgłoś błąd zgłoś błąd