Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,52 (71 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
13
8
16
7
13
6
13
5
3
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377856000
liczba stron
356
słowa kluczowe
powieść rosyjska, mistycyzm
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Elaine

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Powieść historyczna. Powieść nagrodzona najbardziej cenioną rosyjską nagrodą literacką „Wielka Księga”, w zgodnej opinii krytyków i czytelników stanowi wybitne zjawisko we współczesnej literaturze, swoistą podróż w głąb rosyjskiej duszy. Autor, okrzyknięty przez prasę „rosyjskim Umberto Eco”, cieszący się...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Powieść historyczna.

Powieść nagrodzona najbardziej cenioną rosyjską nagrodą literacką „Wielka Księga”, w zgodnej opinii krytyków i czytelników stanowi wybitne zjawisko we współczesnej literaturze, swoistą podróż w głąb rosyjskiej duszy.

Autor, okrzyknięty przez prasę „rosyjskim Umberto Eco”, cieszący się autorytetem filolog, specjalista w zakresie literatury staroruskiej, napisał powieść, której akcja toczy się wprawdzie w XV wieku w Rosji, jednak jest odbierana w sposób jak najbardziej aktualny. Powieść, umiejętnie łącząca pieczołowicie odwzorowane realia epoki z elementami mistycznymi, by nie powiedzieć magicznymi, pokazuje zamknięty w czterech księgach cykl przemiany bohatera, który pokonuje długą drogę od osieroconego chłopca do uzdrowiciela, potem mnicha-pustelnika, jurodiwego, a w końcu – świętego uznanego przez kościół. Przemierzając Rosję, stykając się na co dzień z przemocą i okrucieństwem, z powszechnym wśród ludu lękiem przed Apokalipsą, który potęguje szerząca się zaraza i nieustanne wojny, bohater modli się cały czas w intencji ukochanej kobiety, która zginęła z jego winy, a w rezultacie – modli się za wszystkich ludzi.

„Chciałem opowiedzieć o człowieku zdolnym do ofiary – powiedział autor w jednym z wywiadów. – Nie chodzi o jakąś wielką jednorazową ofiarę, dla której wystarczy jedna chwila ekstazy, lecz o ofiarę składaną każdego dnia, o każdej godzinie, o całe życie oddane w ofierze. Kultowi sukcesu, jaki panuje współcześnie, chciałem przeciwstawić coś innego”. Z kolei w wywiadzie dla „Głosu Rosji" dodał: „Bohater wyrósł z dziesiątków tego rodzaju ludzi, którzy żyli na Rusi. Nie istnieje żaden jeden pierwowzór. To bohater z wielu historii o rosyjskich świętych, z legend i kronik. Wszyscy oni połączyli się w postaci mojego Laura i stali się jego literackimi przodkami”.

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 314
czytelnik | 2016-02-04
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 03 lutego 2016

Książka nominowana jako Książka roku 2015 LC w kategorii Powieść historyczna.

Autor, nazywany "rosyjskim Umberto Eco" stworzył powieść, która w historycznym kostiumie zadaje niezwykle aktualne pytania.
(nota od wydawcy)
Tak, zadaje. Ale to nie znaczy mój drogi czytelniku , że usłyszysz na nie odpowiedzi. O dziwo możesz poczuć się jakbyś został poddany próbie wiary, w której oczywistości mogą się okazać wątpliwe np czy przemijanie czasu w ogóle istnieje.
Książka utrzymana w patetycznym stylu. Wyczuwalne podobieństwo w konstrukcji zdań do Pisma Świętego. Przekartkowując powieść może się zdawać, że dialogów nie ma. Obecne są, ale nie zaczynają się od myślników- osobiście utrudniło mi to czytanie.
Książka trudna zarówno w czytaniu jak i odbiorze, dłuży się. Podniosły styl
wymęczył mnie szczególnie w Księdze Drogi z kolei mającej coś z Medicusa- obie łączy wędrówka. Nie mniej jednak początek zapowiadał się ciekawie.
Najbardziej podobał mi się opis śmierci osła- bardzo smutny fragment ujmujący każdy szczegół rozpaczy biednego zwierzęcia.(poniżej cytat, jeśli chcesz pominąć przejdź do koniec)

SPOJLER

" Nogi osła rozjeżdżały się co chwila, nawet podkute konie ślizgały się zauważalnie. Kilka razy osioł upadł na przednie nogi, w końcu brat Hugo zsiadł z jego grzbietu.(...)
Przy kolejnym zakręcie nogi osła zjechały w prawo, zwierzę upadło na bok i zaczęło się zabawnie ślizgać, ciągnąc za sobą brata Hugona. Osioł zjeżdżał w dół, wirując powoli, wszyscy zamarli i patrzyli , jak podskakuje jego wielki, biały brzuch, na który zjechały torby podróżne, jak zwierzę bezradnie podryguje nogami, tylko przyspieszając ruch w dół. (...)Zwierzę nadal zsuwało się po oblodzonych kamieniach z przerażającym szmerem. Dojechało na skraj przepaści. Zawisło w powietrzu. Z cichnącym rykiem spadło do strumienia."

KONIEC

Jako wyznawca religii katolickiej, a nie prawosławnej chyba nie do końca zrozumiałam przekaz, gdyż autor nawiązał do świętych rosyjskich, których przyznaje się: Nie znam.
Pocieszający okazał się fragment z końca powieści:

"Żyjesz na naszej ziemi rok i osiem miesięcy (...) i ciągle jej nie zrozumiałeś.
A czy wy sami ją rozumiecie?(...)
My sami rzecz jasna, też jej nie rozumiemy."

Jewgienij Wodołazkin zatem przewidział możliwość trafienia książki w ręce niepojmującego czytelnika takiego jak ja. A może chciał się przyznać na wzór Sokratesa: "Wiem, że nic nie wiem"?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sto imion

Może nie była to najlepsza książka, ale nie była też zła. To ciekawa opowieść. Czytelnik chce wraz z główną bohaterką poznawać życiowe historie osób,...

zgłoś błąd zgłoś błąd