Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewiętnaście sekund

Tłumaczenie: Krzysztof Pruscy
Wydawnictwo: Cyklady
6,92 (124 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
13
8
21
7
39
6
24
5
13
4
2
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dix-neuf secondes
data wydania
ISBN
978-83-60279-17-5
liczba stron
134
słowa kluczowe
literatura francuska
język
polski

Sandrine i Gabriel są razem od dwudziestu pięciu lat, lecz oboje wiedzą, że ich związek stopniowo się wypala. Dają sobie ostatnią szansę, wymyślając pewną grę. Umawiają się na decydujące spotkanie w paryskim metrze. On będzie czekał na peronie, ona przyjedzie pociągiem o godzinie 17.43. Jeśli nie przyjedzie, to będzie znak, że się rozstają. Za dziewiętnaście sekund wyczekiwany pociąg wyłoni...

Sandrine i Gabriel są razem od dwudziestu pięciu lat, lecz oboje wiedzą, że ich związek stopniowo się wypala. Dają sobie ostatnią szansę, wymyślając pewną grę. Umawiają się na decydujące spotkanie w paryskim metrze. On będzie czekał na peronie, ona przyjedzie pociągiem o godzinie 17.43. Jeśli nie przyjedzie, to będzie znak, że się rozstają.

Za dziewiętnaście sekund wyczekiwany pociąg wyłoni się z tunelu i wjedzie na stację. Zaczyna się bezlitosne odliczanie. Już niedługo Gabriel dowie się, jaka zapadła decyzja. Ale w ciągu tych chwil może zdarzyć się COŚ, czego nikt nie przewidział. I będzie to dopiero początek brutalnego, nieodwracalnego dramatu...

Napięcie i groza narastają bardzo powoli, niemal niezauważenie, dawkowane ręką mistrza porównywanego słusznie do Iana McEvana.

 

źródło opisu: nota wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 615
Aria | 2010-08-12
Na półkach: Przeczytane, Moje! :)
Przeczytana: 11 grudnia 2009

- Zobacz, to może być ciekawe...
- Hm?

Jeszcze wtedy nie podejrzewałam, że książka, którą właśnie biorę do ręki zaczaruje mnie tak bardzo. Ani przez chwilę mój instynkt samozachowawczy nie ostrzegł mnie przed Panem Charrasem - pisarzem, który chwyta umysł czytelnika w żelazne kleszcze swoich słów i miażdży go nagromadzeniem emocji w każdym zdaniu. I nie ma się co łudzić, po przeczytaniu książki, kleszcze nie zwolnią uścisku. „Dziewiętnaście sekund" na zawsze pozostawił cząstkę siebie w umyśli.

Nie wiedziałam o tym... Nie zdawałam sobie sprawy z jaką książką mam do czynienia. Wzięłam więc i przeczytałam krótki opis z tyłu.

„Sandrine i Gabriel są razem od dwudziestu pięciu lat, lecz oboje wiedzą, że ich związek stopniowo się wypala. Dają sobie ostatnią szansę, wymyślając pewną grę. Umawiają się na decydujące spotkanie w paryskim metrze. On będzie czekał na peronie, ona przyjedzie pociągiem o godzinie 17.43. Jeśli nie przyjedzie, to będzie znak, że się rozstają.
Za dziewiętnaście sekund wyczekiwany pociąg wyłoni się z tunelu i wjedzie na stację. Zaczyna się bezlitosne odliczanie. Już niedługo Gabriel dowie się, jaka zapadła decyzja. Ale w ciągu tych chwil może zdarzyć się COŚ, czego nikt nie przewidział. I będzie to dopiero początek brutalnego, nieodwracalnego dramatu..."

Świat zamarł na chwilę, by znów ruszyć się z miejsca. A ja wciąż trwałam z tą książką w rękach. Tak jakby ktoś rzucił na mnie czar, którego nie można odwrócić. Ale... Nigdy nie kupuję książek spontanicznie. Książka, kupiona przeze mnie, musi wcześniej być wymarzona w mojej duszy i wypieszczona w umyśle, a dopiero potem w moich rękach. Dlatego też „Dziewiętnaście sekund" odstawiłam na półkę. Ale książka ta została tam tylko fizycznie. Tak naprawdę wciąż tkwiła w moich rękach, głowie, sercu. Nie pozwoliła o sobie zapomnieć. Krótki opis na odwrocie był tak jaskrawy i mocny, że na zawsze pozostawił ślad w moich myślach.

Kilka dni potem kupiłam „Dziewiętnaście sekund"...

Jest to książka, którą należy czytać za jednym zamachem. Nie przerywając. Ale to pod warunkiem, że ma się mocne nerwy. Ja nie mam. Nie aż tak mocne. Musiałam robić sobie przerwy. A mimo to wciąż trwałam w świecie tej książki. Wciąż o niej myślałam. Nie o bohaterach, a o niej samej. Tak jakby tekst w niej był żywy.

Pod względem sposobu pisania, ta książka jest dla mnie idealna. Są książki, przez które autentycznie się brnie, ze zgrzytem, skrzypem i warkotem. Są to dobre książki, ale ciężko napisane. „Dziewiętnaście sekund" jest napisana doskonale. Płynnie. Otwierając pierwszą stronę zanurzasz się w tekście i nie masz siły, by się z niego wynurzyć. Miałam niemal wrażenie, że to moja pierwsza książka w życiu... Albo tak jakbym nie czytała od wielu lat.

Mam w zwyczaju przy czytaniu podkreślać pewne zdania, lub stawiać wykrzykniki przy fragmentach, które mnie szczególnie poruszyły. Tu miałam chęć podkreślić wszystko. Sposób w jaki pisze autor, jego metafory i porównania, są tak idealnie genialne, że miałam ochotę wypisywać je na ścianach. Moje filologiczne życie nie miałoby sensu, gdybym nie przeczytała „Dziewiętnastu sekund".

Emocje. Tak, to jest chyba główny atut tej książki tuż po języku. Charras buduje je i dawkuje z taką precyzją, że sami nie zauważamy, kiedy nasze serce zaczyna bić jak oszalałe. Świat zamiera. A ja zapominałam chwilami nawet o oddychaniu. Zaiste niebezpieczna książka.

Najbardziej genialna część według mnie to STYKS. Mam ochotę czytać ją wciąż i wciąż. Sztuka nazywania rzeczy nienazwanych po imieniu osiągnęła tu mistrzostwo.

Swoją drogą cała struktura utworu oraz nazewnictwo poszczególnych rozdziałów i części jest porażająca i ciekawa. Ich symbolika nie jest trudna, a mimo to wgniata w ziemię.

Czy polecam tę książkę? Nie wiem... Trzeba mieć odwagę, by po nią sięgnąć, bo po przeczytaniu jej pewne rzeczy już nigdy nie będą takie same...

„Nigdy dotąd nie przykuwała mojej uwagi sekunda, gdy sygnał milknie i zasuwające się drzwi mają za chwilę rozdzielić dwa światy."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Udław się

Odniosłem wrażenie że po wielkim sukcesie Podziemnego Kręgu Palahniuk został zmuszony do napisania "czegoś", i tym czymś stało się Udław Się...

zgłoś błąd zgłoś błąd