Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Misja Ivy

Tłumaczenie: Paweł Beręsewicz
Cykl: Misja Ivy (tom 1)
Wydawnictwo: Akapit Press
7,67 (251 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
34
9
46
8
65
7
53
6
28
5
18
4
3
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book of Ivy
data wydania
ISBN
9781622664658
liczba stron
304
język
polski
dodała
Caroline5555

Szesnastoletniej Ivy Westfall nikt nie pyta, czy syn prezydenta Lattimera to jej wymarzony kandydat na męża. Sprawa jest przesądzona. Zostanie żoną śmiertelnego wroga. To smutny los dla młodej dziewczyny, ale też trudno o lepszą okazję, by zadać tyranii morderczy cios.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Akapit Press, 2015

źródło okładki: http://www.akapit-press.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 912
zlatawiecz | 2015-09-03
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 03 września 2015

"Misja Ivy" jest bardzo miłą odskocznią od codzienności i lektury "Lalki" Prusa. Zabrałam się za nią głównie dlatego, że ta druga mi na razie nie idzie(ale jeszcze przebrnę), więc i ze średnimi oczekiwaniami. Nieczęsto udaje mi się znaleźć powieść post-apokaliptyczną, która przedstawia świat "kiedyś w przyszłości" dość realistycznie i z sensem. Tak naprawdę zdarzyło mi się to dopiero po raz drugi - przy lekturze "Misji Ivy".

Świat Ivy nie jest szczególnie bezpieczny, ale w Westfall ludzie mogą przynajmniej żyć. Miasto ma zaledwie 10 000 mieszkańców, więc ich głównym celem jest zwiększenie populacji, a to nie zbyt łatwe gdy ludzie cierpią na chorobę popromienną i inne świństwa. I oto mi chodzi, choć historia wojny "na bombę" nie jest przedstawiona punkt po punkcie, to jest to opisane z sensem, tragedia miała konkretne przyczyny, a nie(np. w "Rywalkach"): była wojna a teraz wszystko się zmienia.

Sama Iva jest postacią całkiem znośną, to samo można powiedzieć o jej partnerze - Bishopie. Nie będę się o nich rozpisywać, bo lepiej powiedzieć zbyt mało niż zbyt dużo. Główna bohaterka ma do spełnienia niebezpieczną misję - tatuś chce, żeby zabiła swojego ledwo poślubionego męża, żeby to jej rodzina rządziła w mieście. Uroczo prawda? Ponieważ w powieści występuje narracja pierwszoosobowa, to całą historię czytelnik siedzi w głowie Ivy. Nie przeczę, że jest to przerażające, ale mimo wszystko fajne. Lubię obserwować u postaci emocje i widzieć ich przemiany osobowości, więc podobało mi się czytanie jak w głowie Ivy klocki zaczynają trafiać gdzie trzeba, a ona powoli uwalnia się spod kontroli siostry i ojca.

Podsumowując: ładne wydanie(okładka w sam raz), dobra stylistyka i dające się lubić postacie. No to wiecie:

Polecam

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To

"To" tak naprawdę jest książka o przyjaźni grupy dzieciaków, które z różnych powodów były uznawane za slabeuszy, ale ich klub frajerów daje...

zgłoś błąd zgłoś błąd