Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Pęknięte odbicie

Tłumaczenie: Anna Kłosiewicz
Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,37 (332 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
42
8
84
7
100
6
52
5
21
4
5
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fractured
data wydania
ISBN
9788379611874
liczba stron
504
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Zapadająca w pamięć historia, w której ożywają najgorsze lęki każdej świeżo upieczonej matki… Tony bardzo się martwi. Jego żona Anna nie radzi sobie z opieką nad ich nowo narodzonym synkiem. Tak bardzo pragnęła dziecka, a kiedy Jack wreszcie przyszedł na świat, oboje z mężem wprost nie posiadali się ze szczęścia. Ze szpitala wrócili już jako pełna rodzina. Od tamtego momentu Anna nie jest...

Zapadająca w pamięć historia, w której ożywają najgorsze lęki każdej świeżo upieczonej matki…

Tony bardzo się martwi. Jego żona Anna nie radzi sobie z opieką nad ich nowo narodzonym synkiem. Tak bardzo pragnęła dziecka, a kiedy Jack wreszcie przyszedł na świat, oboje z mężem wprost nie posiadali się ze szczęścia. Ze szpitala wrócili już jako pełna rodzina.

Od tamtego momentu Anna nie jest jednak sobą. W jednej chwili płacze, w następnej wręcz tryska optymizmem. To pewnie normalne po urodzeniu dziecka, dochodzi do wniosku Tony, po prostu Anna musi się przyzwyczaić. A on miał przecież ostatnio tyle pracy. Ale wszystko powinno się jakoś ułożyć. Tyle że Anna i Jack znikają bez wieści. A Tony czuje, że coś jest naprawdę nie w porządku…

Czy problem depresji poporodowej jest poruszany wystarczająco często?
Czy łatwiej wybaczyć komuś, kto nie działał w pełni sił umysłowych?
Jak, i czy w ogóle można, pogodzić się ze śmiercią dziecka?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 451
geena | 2015-07-29
Przeczytana: 29 lipca 2015

Niezwykła historia choroby psychicznej i rozpaczy opowiedziana z odwagą i współczuciem.
"Newtown Review of Books"


Poznajcie Annę - młodą mężatkę z dwuletnim stażem, która wreszcie, przed sześcioma tygodniami została mamą. Po wielu miesiącach starań, męczącej ciąży i bardzo trudnym, długim porodzie wreszcie powitała na świecie upragnionego synka, Jacka. Jej teoretyczna wiedza o macierzyństwie jest celująca, wręcz książkowa. Już przed porodem wiedziała, w jaki sposób chciałaby pielęgnować swoje niemowlę, jak powinna je karmić i jak mogłaby spędzać z nim czas. Doskonale przygotowała również pokój i niezbędne rzeczy, jednak poporodowa rzeczywistość okazuje się zupełnie inna i z Anną dzieje się coś niepokojącego. Emocjonalny dobrostan błyskawicznie przeradza się w wyniszczającą nienawiść i zwątpienie w siebie. Mąż Anny, Tony, z obawą obserwuje zachowanie swojej żony, która nie dość, że nie radzi sobie z własnymi uczuciami i opieką nad maluchem to absolutnie nie przyjmuje żadnej pomocy z zewnątrz, tłumacząc, że nikt nie jest w stanie zająć się Jackiem tak, jak ona. Zapracowany mężczyzna początkowo bagatelizuje kolejne niepokojące symptomy. Koszmar rozpoczyna się dopiero wtedy, gdy pewnego dnia Anna i Jack nagle znikają z domu...

"Przekręciła głowę tak, że paskudna szczelina w rogu lustra znajdowała się teraz dokładnie pośrodku jej czoła, zniekształcając odbicie. Poruszyła się, a krzywa linia przecięła jej oczy, wargi, podbródek i znowu czoło. Zupełnie jak jakaś rysa: pęknięcie, rozdarcie."

"Pęknięte odbicie" to napisana z ogromną przenikliwością, niezwykła historia macierzyństwa i zarazem przerażający obraz konsekwencji, do jakich może doprowadzić nieleczona i bagatelizowana depresja poporodowa. Autorka świetnie opisała rozwój choroby oraz stany psychiczne głównej bohaterki łącznie z ogromnie bolesnym i powolnym procesem wychodzenia z depresji i dostosowaniem się do życia "po". Dawn Barker przekonuje, że zawsze warto szukać pomocy i mówić o swoich odczuciach. Apeluje żeby nie bać się prosić, żeby przełamać barierę wstydu i w żadnym wypadku nie dać sobie wmówić, że swoją troską krzywdzimy dziecko.

Akcja powieści biegnie dwutorowo, dzięki czemu poznajemy wydarzenia sprzed tragicznych wydarzeń, jak i te, które nastąpiły po nich - taka konstrukcja powieści sukcesywnie buduje napięcie i nie pozwala oderwać się od lektury. Fabuła przeplatana jest więc dwoma strefami czasowymi: porodem Anny, który miał miejsce 6 tygodni temu oraz dniem zniknięcia Anny i Jacka aż po ostateczne zakończenie historii. Oczywiście można odczuć, że Dawn Barker bawi się z czytelnikiem, ponieważ z pełną premedytacją nie zdradza dokładnego przebiegu wydarzeń, ale wbrew pozorom - to właśnie dzięki takiemu rozegraniu historii poznajemy dramat wszystkich uczestników, zarówno Anny i Tony'ego, jak i dalszej rodziny czy bliskich przyjaciół. To właśnie osobiste doświadczenia bohaterów i plątanina ich emocji w reakcji na rozgrywające się wydarzenia pozwalają lepiej zrozumieć powagę konsekwencji depresji poporodowej. Na przykład taki Tony, który dopiero po tragedii uświadomił sobie wielkość problemu, który do tej pory lekceważył przymykając oczy na sytuację w domu - aż do momentu kiedy było już za późno. Jego postać, rozdarta pomiędzy gniewem, a poczuciem winy paradoksalnie także przestała radzić sobie z emocjami, co w pewnym sensie pozwoliło mu w końcu zrozumieć nastrój, w jakim znajdowała się jego żona.

Dawn Barker nakreśliła wyjątkowo prawdopodobny i wyczerpujący obraz destrukcji, jaką w umyśle kobiety może wywołać depresja poporodowa. Autorka czerpiąc z wiedzy i doświadczenia pracownika służby zdrowia (prywatnie jest psychiatrą dziecięcym), który wielokrotnie miał do czynienia z podobną chorobą swoim debiutem(!) oferuje czytelnikowi wgląd w niszczące skutki tej okrutnej przypadłości. Pozwala zwrócić powszechną uwagę na temat, który za sprawą ogólnych stereotypów niestety wciąż tylko niewielu potrafi zrozumieć.

Czy problem depresji poporodowej jest poruszany wystarczająco często?
Czy łatwiej wybaczyć komuś, kto nie działał w pełni sił umysłowych?
Jak, i czy w ogóle można, pogodzić się ze śmiercią dziecka?

Odpowiedzi na te i inne pytania zostały zamieszczone na kartach powieści - serdecznie polecam. "Pęknięte odbicie" to przejmujący dramat matki zapędzonej w pułapkę własnego umysłu i zarazem jedna z tych książek, do których, moim zdaniem, tytuł został idealnie dopasowany względem opowiedzianej historii. Zdecydowanie mocna i wyrazista literatura, która porusza, wstrząsa i nikogo nie pozostawi obojętnym. Świetne studium emocji i równocześnie lektura obowiązkowa dla wszystkich rodziców spodziewających się dziecka.

Źródło recenzji: http://recenzjeami.blogspot.com/2015/07/pekniete-odbicie-dawn-barker.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszyscy jesteśmy podejrzani

Pamiętam jak zaczytywałam się "Lesiem" wybuchając śmiechem w autobusie, ale pamiętam też, że byłam wtedy młodsza i miałam mniejsze wymagania...

zgłoś błąd zgłoś błąd