Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak Krzyś i Bryś zdobywali halo

Wydawnictwo: Wydawnictwo "bis"
6,5 (6 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
1
6
2
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375514018
liczba stron
56
język
polski
dodała
MoWi

Opowieść o małym Krzysiu, który marzył o tym, by mieć telefon komórkowy i móc opowiadać bajki na dobranoc swojemu ukochanemu psu Brysiowi. Tata opowiadał Krzysiowi bajki co wieczór, jednak Bryś nie mógł ich słyszeć, bo był psem podwórkowym. A kiedy tata pewnego wieczoru popatrzył na księżyc i powiedział: „Jakie piękne halo!”, Krzyś wpadł na pomysł, żeby takie halo zdobyć i już zawsze mieć...

Opowieść o małym Krzysiu, który marzył o tym, by mieć telefon komórkowy i móc opowiadać bajki na dobranoc swojemu ukochanemu psu Brysiowi.
Tata opowiadał Krzysiowi bajki co wieczór, jednak Bryś nie mógł ich słyszeć, bo był psem podwórkowym. A kiedy tata pewnego wieczoru popatrzył na księżyc i powiedział: „Jakie piękne halo!”, Krzyś wpadł na pomysł, żeby takie halo zdobyć i już zawsze mieć łączność z Brysiem. Ciepła, baśniowa opowieść o sile dziecięcej wyobraźni i niezwykłej więzi z psem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo BIS

źródło okładki: Wydawnictwo BIS

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1316
ZwykłaMatka | 2016-03-01
Przeczytana: 25 lutego 2016

To kolejny tytuł tego wydawnictwa z serii "miłych w dotyku" jak mówimy u nas w domu! Format jest może większy niż w przypadku "Kota kameleona" i "Borys i Zajączki", ale tak samo przyjemny w kontakcie z czytelniczymi rączkami. Tytułowy Krzyś to mały chłopiec, który ma wielkiego przyjaciela jakim jest jego pies Bryś. Są ze sobą bardzo związani, kochają się i dbają o siebie nawzajem, jak na prawdziwych przyjaciół przystało. Bryś nosi na szyi obroże z napisem "Bryś Krzysia", a chłopiec ma na ręce bransoletkę "Krzyś Brysia". Wszystko po to, by pies się nie zgubił, a przyjaciele mogli zawsze być razem.
Chłopiec marzył o tym, by mieć telefon komórkowy. Nie ma przecież nic milszego niż rozmowa z najlepszym przyjacielem, gdy nie mogą być razem. Zdarzało się to bardzo rzadko, ale kiedy Krzysio kładł się spać i tata opowiadał mu bajkę na dobranoc, pies leżał samotnie przed domem. Chłopcu było przykro, że jego towarzysz jej nie słyszy.
Pewnego wieczoru tata, po tym jak zobaczył piękny księżyc, który lśnił tak mocno, że wokół niego powstała srebrzysta otoczka nazwana przez niego "halo", zamiast bajki opowiedział Krzysiowi o kosmosie. Od tego dnia chłopiec robił wszystko, aby zdobyć "halo" na tyle mocne, żeby pies słyszał go tak samo jak przez telefon.

Jeśli jesteście ciekawi w jaki sposób przyjaciele próbowali zdobyć "halo" i jakie przy tym przeżywali przygody, a także tego czy im się udało, koniecznie zaopatrzcie się w pięknie ilustrowaną rysunkami Ewy Beniak-Haremskiej książkę. Jest to przede wszystkim uniwersalna opowieść o pięknej przyjaźni pomiędzy dzieckiem a psem. O olbrzymiej wyobraźni małego chłopca i jego sile w dążeniu do celu, która mogłaby zawstydzić niejednego dorosłego. A wszystko tylko po to, by dwójka przyjaciół mogła wspólnie posłuchać opowieści na dobranoc...
http://zwyklejmatkiwzlotyiupadki.blogspot.com/2016/02/o-przyjazni-i-zegarach-dzis-bedzie.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powietrze, którym oddycha

Ta książka jest po prostu piękna, wciąga już od pierwszych stron, a emocje które we mnie wywołała zostaną ze mną na długo. Nie za bardzo wiem co napis...

zgłoś błąd zgłoś błąd