Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Latające psy

Tłumaczenie: Jarosław Ziółkowski
Seria: Rzeczy beletrystyczne
Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
5,43 (7 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
2
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Flughunde
data wydania
ISBN
9788389405500
liczba stron
259
kategoria
historyczna
język
polski

Najstarsza córka Josepha Goebbelsa oraz wartownik Hermann Karnau mieszkają w berlińskim bunkrze Führera. Wokół nich trwa obłęd ostatnich dni Trzeciej Rzeszy. Marcel Beyer wplata ich losy w fabułę, której bieg wyznaczają wydarzenia historyczne, aż do chwili, kiedy Helga zostanie zamordowana przez własnych rodziców. Małomówny i skryty Karnau, dzielący swoją samotność tylko z psem, był opętany...

Najstarsza córka Josepha Goebbelsa oraz wartownik Hermann Karnau mieszkają w berlińskim bunkrze Führera. Wokół nich trwa obłęd ostatnich dni Trzeciej Rzeszy. Marcel Beyer wplata ich losy w fabułę, której bieg wyznaczają wydarzenia historyczne, aż do chwili, kiedy Helga zostanie zamordowana przez własnych rodziców. Małomówny i skryty Karnau, dzielący swoją samotność tylko z psem, był opętany pasją rejestrowania dźwięków na taśmie magnetofonowej, między innymi ostatnich tchnień umierających niemieckich żołnierzy. Od najmłodszych lat fascynowały go kalongi, czyli „latające psy”, największe z nietoperzy, których świat pozostaje poza zasięgiem obcych dźwięków. Lektura Latających psów przywodzi na myśl pamiętną powieść Patricka Süskinda Pachnidło. Tak jak w Pachnidle z przerażeniem i mimowolnym podziwem obcujemy z niepozornym bohaterem, który wszystko podporządkowuje bezgranicznemu oddaniu królestwu jednego zmysłu: Grenouille – zapachu, Karnau – dźwięku. Książka Süskinda zdawała się materializować opisywane wonie, „dźwięczność” Beyera trwa w czytelniku jeszcze długo po przeczytaniu Latających psów.

 

źródło opisu: terytoria.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (23)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 67
Rafał-A | 2017-01-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok
książek: 259
Magdzialenq | 2015-04-01
Na półkach: Przeczytane
książek: 584
Daria | 2013-10-08
Na półkach: Przeczytane
książek: 202
Manfred | 2013-05-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 540
emilia | 2012-12-12
Na półkach: Przeczytane
książek: 89
Peszko | 2012-12-08
Na półkach: Przeczytane
książek: 450
Magnuna | 2011-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 42
LadyLeJean | 2016-11-22
Na półkach: Przeczytane
książek: 183
galara | 2016-11-08
Na półkach: Posiadam, Chcę przeczytać
książek: 250
AgikaSz | 2015-10-08
Na półkach: Posiadam, Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 13 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd