Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pani Jeziora

Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 7)
Wydawnictwo: superNOWA
8,18 (20290 ocen i 590 opinii) Zobacz oceny
10
4 109
9
5 190
8
4 856
7
3 952
6
1 251
5
660
4
105
3
124
2
22
1
21
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375780697
liczba stron
596
język
polski
dodała
Strzelba

Inne wydania

Andrzej Sapkowski, arcymistrz światowej fantasy, zaprasza do swojego Neverlandu i przedstawia uwielbianą przez czytelników i wychwalaną przez krytykę wiedźmińską sagę! Ciri wpatruje się w wypukły relief przedstawiający ogromnego łuskowatego węża. Gad, zwinąwszy się w kształt ósemki, wgryzł się zębiskami we własny ogon. To pradawny wąż Uroboros. Symbolizuje nieskończoność i sam jest...

Andrzej Sapkowski, arcymistrz światowej fantasy, zaprasza do swojego Neverlandu i przedstawia uwielbianą przez czytelników i wychwalaną przez krytykę wiedźmińską sagę!

Ciri wpatruje się w wypukły relief
przedstawiający ogromnego łuskowatego węża.
Gad, zwinąwszy się w kształt ósemki,
wgryzł się zębiskami we własny ogon.

To pradawny wąż Uroboros.

Symbolizuje nieskończoność i sam jest nieskończonością.
Jest wiecznym odchodzeniem i wiecznym powracaniem.
Jest czymś, co nie ma ani początku, ani końca.

A to, że Uroboros gryzie swój ogon,
oznacza, że koło jest zamknięte.

Ciri, córko Pavetty! Wjedź w portal,
podążaj drogą wiodącą na spotkanie przeznaczenia!
Koło się zamknęło – myśli Ciri, zamykając oczy.
„Jadę, Geralt! Nie zostawię cię samego!”

Coś się kończy, coś się zaczyna.

W każdym momencie czasu kryje się wieczność.

 

źródło opisu: superNOWA, 2014

źródło okładki: supernowa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 359
Spiderdog86 | 2015-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 września 2015

Jako,że właśnie skończyłem czytać "Panią Jeziora" będącą zakończeniem właściwej sagi o Wiedźminie, podzielę się z wami kilkoma przemyśleniami:
-Andrzej Sapkowski to klasa światowa. Kto się nie zgadza, temu Sihill w plecy
-Opowiadania i saga to po prostu coś pięknego. Poprzez połączenie słowiańskich i celtyckich mitów, Sapkowski stworzył Tolkienowi prawdziwą konkurencję
-Akcja jest wartka i ciekawa, nie nuży ani na chwilę
-Sapkowski odcina się od Tolkienowskiej "niewinności". W jego książkach dominuje prosty język, karczmiany dowcip, wulgaryzmy i inne obsceniczne zjawiska. Niziołki to cwaniaczki dbające o swój interes, Elfy zostały poddane całkowitej demitologizacji, Czarodzieje to egoiści pragnący władzy,a Czarodziejki to biseksualne nimfomanki pragnące jeszcze większej władzy. Tylko krasnoludy to krasnoludy.
-Sapkowski w swoich książkach zawarł chyba cały możliwy słowiański (i nie tylko) bestiariusz. Brakuje tam chyba tylko Chupacabry i Chytrej Baby z Radomia.
-opisy walk to arcydzieło. Fachowa, profesjonalna terminologia (finta, półpiruet, cios na odlew,sztych,młyniec,parada,itp.),krew,flaki,przecięte tętnice i ucięte kończyny to sól opowiadań i sagi. A opisu bitwy pod Brenną nie powstydziłby się sam Sienkiewicz
-fabula jest naprawdę dobra i trzyma się kupy od początku do końca. Są momenty prześmieszne,a także takie,w których łezka kręci się w oku.Sapkowski zainspirował się chyba nieco George`m R.R. Martinem. Kto skończył "Panią Jeziora" ten wie o co chodzi.

Został mi jeszcze "Sezon Burz" do przeczytania i dwa opowiadania. A potem będzie pustka,którą wypełnię komputerową trylogią ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niebiosa mogą runąć

Tak jak napisala jedna z Czytelniczek (@MAtylda Saresta): materiał gotowy na dobry film. Ale niekoniecznie dobra książka. Czytało się trochę jak scena...

zgłoś błąd zgłoś błąd