Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Historia roślin jadalnych

Wydawnictwo: Bellona
5,6 (10 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
5
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311134249
liczba stron
246
kategoria
flora i fauna
język
polski
dodała
Bacha85

Rośliny odgrywały ważną rolę w dziejach ludzkości, ale istnieją gatunki, które wywarły fundamentalny wpływ na rozwój kultur, narodów czy religii. Te rośliny zmieniły świat, wpływając na bieg historii. Henri Fabre swego czasu powiedział, że "[...] historia opiewa pola bitwy, gdzie śmierć zbiera żniwo, ale nie opowiada nam o polach z łanami zboża, które nas żywi; wylicza imiona królewskich...

Rośliny odgrywały ważną rolę w dziejach ludzkości, ale istnieją gatunki, które wywarły fundamentalny wpływ na rozwój kultur, narodów czy religii. Te rośliny zmieniły świat, wpływając na bieg historii.

Henri Fabre swego czasu powiedział, że "[...] historia opiewa pola bitwy, gdzie śmierć zbiera żniwo, ale nie opowiada nam o polach z łanami zboża, które nas żywi; wylicza imiona królewskich bękartów, ale nie potrafi nam podać, jakie jest pochodzenie żyta. Oto jest głupota człowiecza!".

Może czas poszerzyć naszą wiedzę?

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=boo&bid=7489

źródło okładki: http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=boo&bid=7489

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 65
pawwrze | 2015-11-08
Na półkach: Przeczytane

Po lekturze 1 rozdziału o Ayahuasce miałem nieodparte wrażenie, że autor pisał go pod wpływem halucynogenów.. Twierdzenie, że Indianie po spożyciu Ayahuaski zyskują wiedzę o budowie genów i podwójnej helisy DNA oraz nabywają zdolność telepatii wywołuje uśmiech. W miarę czytania uśmiech przechodzi jednak w grymas bólu. Nienaukowe podejście oraz nielogiczne i absurdalne wnioski wyciągane przez autora porażają. Na przykład - Dimetylotryptamina (DMT, zawarta w ayahuasce) przypomina budową serotoninę (neuroprzekaźnik w mózgu). Bardzo łatwo sprawdzić, że jest tak dlatego, że obie substancje to pochodne tryptaminy (b.powszechny aminokwas), a dzięki wspólnemu szkieletowi DMT może łączyć się z receptorami serotoniny i zaburzać transmisję serotoninergiczną w mózgu. W efekcie zwierzęta doświadczają omamów. Autor sugeruje jednak, że w ten sposób Bóg dał człowiekowi klucz do innego wymiaru... Boże dopomóż!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja, pustelnik. Autobiografia

Jak różna jest droga ludzi do Gór... Piotr "Pusty" Pustelnik, trzeci po Jurku Kukuczce i Krzysztofie Wielickim zdobywca Korony Himalajów i...

zgłoś błąd zgłoś błąd