Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bezczelna

Wydawnictwo: Novae Res
7,68 (426 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
80
9
55
8
117
7
89
6
44
5
18
4
9
3
5
2
3
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379424801
liczba stron
304
słowa kluczowe
bezczelność, romans
język
polski
dodał
Ophelia

Bohaterka tej książki nie jest współczesnym Kopciuszkiem. Nie rozdziela posłusznie grochu i popiołu, nie wzdycha do zachodów słońca, czekając na swojego Księcia. Jest twardo stąpającą po ziemi realistką, która nie wierzy w wielką miłość. Nic w życiu nie zostało podane jej na złotej tacy, więc musiała nauczyć się, jak „po swojemu” pokonywać trudności. Możecie zapomnieć o gapieniu się w jej...

Bohaterka tej książki nie jest współczesnym Kopciuszkiem. Nie rozdziela posłusznie grochu i popiołu, nie wzdycha do zachodów słońca, czekając na swojego Księcia. Jest twardo stąpającą po ziemi realistką, która nie wierzy w wielką miłość. Nic w życiu nie zostało podane jej na złotej tacy, więc musiała nauczyć się, jak „po swojemu” pokonywać trudności. Możecie zapomnieć o gapieniu się w jej dekolt i na pewno nie pozwoli tak łatwo założyć sobie na nogę kryształowego pantofelka – woli trampki. Bliżej jej raczej do Katarzyny z Szekspirowskiego „Poskromienia złośnicy” i wierzcie lub nie, ale także Was niejednokrotnie wytarga za uszy.

Książę, choć zniewalająco przystojny, też urwał się jakby nie z tej bajki.

Pewne jest jedno – nadciąga prawdziwa burza…

„Bezczelna” to lekka, błyskotliwa i zabawna powieść o rzeczach najważniejszych – miłości, jej braku, odkrywaniu samej siebie i innych ludzi. To współczesna baśń, która bawi, wzrusza i z pewnością zagości w Waszych sercach na dłużej.

 

źródło opisu: http://novaeres.pl

źródło okładki: http://novaeres.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 399
agatrzes | 2014-12-28
Na półkach: Przeczytane

Eurypides twierdził, że bezczelność jest najgorszą z chorób ludzkich i niewątpliwie tkwi w tym dużo prawdy. Osoby bezczelne charakteryzują się zbytnią pewnością siebie, bezpośredniością, zuchwałością i arogancją. Nie mają skrupułów w wyrażaniu przykrych i często obraźliwych osądów, nie wylewają też łez z barku szans na osiągnięcie szczytów list popularności. I choć nie wzbudzają naszej sympatii, to twardy charakter i stosunek do świata sprawia, że idą przez życie przebojem pozostawiając daleko w tyle nieśmiałych, potulnych i grzecznych, którzy nie mają odwagi przekroczyć granicy „nie wypada”. Sięgając po debiutancką powieść Martyny Kubackiej zastanawiałam się czy spotkanie z bezczelną postacią będzie równie intrygujące jak tytuł i opis okładkowy.

Główną bohaterką, a zarazem narratorką powieści jest dziewiętnastoletnia Magda, która już od pierwszych stron pokazuje czytelnikowi pazurki i swój obojętny stosunek do niego, a kiedy mimo to nie porzuca książki, nie szczędzi mu uszczypliwości i złośliwości. Tak, Magda jest bezczelną i arogancką młodą kobietą, która po otrzymaniu dowodu osobistego postanawia żyć na własny rachunek. Do szczęścia potrzeba jej jedynie pracy, ale średnim wykształceniem i impulsywną bezpośredniością trudno oczarować potencjalnego pracodawcę. Pierwsze rozmowy kwalifikacyjne kończą się fiaskiem, ale w pewnej informatycznej firmie wiceprezes dostrzega potencjał dziewczyny i daje jej szansę, lecz czy butna nastolatka będzie umiała skorzystać z szansy, jaką dał jej los?


Madzia nie jest dziewczyną, która wywołuje ciepłe uczucia, a wręcz przeciwnie - jest osobą, której wolimy zejść z drogi, żeby przypadkiem nie nadepnąć na odcisk. Zawsze mówi to, co myśli i żadnej zaczepki nie pozostawi bez ciętego komentarza. Jest kobietą z charakterem, złośliwą, wredną, ale przy tym bardzo inteligentną, która pod skorupą bezczelności znalazła bezpieczne schronienie. Przypomina trochę dynamit, który nie potrzebuje wiele do samozapłonu, a kiedy wybucha robi się bardzo gorąco. Jednak po bliższym poznaniu wzbudza sympatię nie tylko czytelnika, ale też pewnego pana Korczaka, któremu daleko do idealnego księcia z bajki. A jak wiadomo, kiedy kosa trafia na kamień wszystko jest możliwe i poskromienie złośnicy może być bardzo realnym scenariuszem.

Martyna Kubacka napisała lekką, ale bardzo błyskotliwą powieść o współczesnej kobiecie, której los postanowił spłatać figla i udowodnić, że w niektórych starciach nawet najtwardsi zawodnicy nie mają szans. Nasyconą bezczelnością, dobrym humorem i ciekawymi osobowościami, które tworzą bardzo intrygującą galerię. I choć rozwój wypadków jest łatwy do przewidzenia i trochę zabrakło mi skupienia na emocjach bohaterów, to ta historia ma w sobie to „coś”, co sprawia, że czytelnikowi trudno się od niej oderwać, a śledzenie perypetii bohaterów dostarcza mnóstwa przyjemności.

W moim odczuciu „Bezczelna” to dobra powieść, która nie tylko pozwala na oderwanie od rzeczywistości i przyjemny relaks, ale też na doświadczenie palety emocji i wrażeń. Ta publikacja to idealny wybór na długie zimowe wieczory i relaks po ciężkim dniu. Polecam, szczególnie czytelniczkom, które mają dość ckliwych bohaterek mdlejących przy pierwszym pocałunku i chcą spotkać się z femme fatale, która nawet w trampach potrafi zrobić piorunujące wrażenie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trzeba długo iść, żeby dojść do siebie

Przeczytałam i jestem mimo wszystko poruszona. Wszystkim, którz będą chcieli krytykować te pozycje przypominam, że autorka, czyli Annabelle Copen...

zgłoś błąd zgłoś błąd