Czarne jak heban

Cykl: Lumikki Andersson (tom 3)
Wydawnictwo: YA!
7,18 (321 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
39
8
67
7
82
6
69
5
26
4
8
3
2
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Musta kuin eebenpuu
data wydania
ISBN
9788328014947
liczba stron
192
słowa kluczowe
zbrodnia, tajemnica, śledztwo, Lumikki
język
polski
dodała
MAD_ABOUT_YOU

W szkole trwają przygotowania do spektaklu o Królewnie Śnieżce. Lumikki Andersson gra w nim główną rolę.
W tym samym czasie zaczyna otrzymywać listy od tajemniczego wielbiciela, którego zauroczenie powoli przeradza się w obsesję. Mężczyzna grozi dziewczynie krwawą zemstą, jeśli nie spełni jego żądań… Ostatnia część fińskiej trylogii.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.grupawydawniczafoksal.com/

Brak materiałów.
książek: 353
alisha90 | 2015-09-25

"Była sobie raz dziewczynka, której nie było. "

"Czarne jak heban" to ostatnia część przygód Lumikki Andersson. Jak zakończy się ta popularna fińska trylogia kryminalna dla młodzieży? Czy autorka dała radę utrzymać poziom tak jak to robiła w poprzednich częściach?

"Można założyć maskę, pod którą inni nic nie zobaczą."

W ostatnim czasie Lumikki na każdym kroku musiała rozwiązywać kryminalne zagadki, najpierw w Tampere a potem na wakacjach w Pradze. Nic więc dziwnego w tym, że bohaterka chciała w końcu odpocząć. Ukojenie znalazła w ramionach Sampsy. Lumikki dostaje główną rolę
w spektaklu o Królewnie Śnieżce. Wszystko układa się idealnie do czasu gdy przeszłość daje
o sobie znać. Nagle zaczyna dostawać tajemnicze listy od kogoś, kto zdaje się znać jej wszystkie sekrety. Lumikki musi rozwiązać kolejna zagadkę. Zanim będzie za późno.

"Wszystkie uderzenia, ciosy i kopniaki powinny trafiać przeciwnika, istotnie osłabiając jego zdolność do walki. Wykonywanie niepełnych ruchów nie ma sensu. Traci się na nie siłę,
a nie pomagają w zwyciężeniu wroga."

Przyznam szczerze, że sięgając po zakończenie trylogii byłam pełna obaw, czy Salla Simukka napisała takie zakończenie, które by mnie satysfakcjonowało. Bałam się, że zostawi jakieś nierozwiązane tajemnice. Moje obawy zostały rozwiane wraz z przeczytaniem ostatniego zdania. Po raz kolejny autorka udowadnia, że jest genialna w tym co robi a właściwie pisze. Jestem
w stanie pokusić się o stwierdzenie, że "Czarne jak heban" to najlepsza część z całej trylogii.

"Jak wiele może znieść człowiek? Ile jeszcze będzie musiała wytrzymać? Gdzie jest granica,
po której przekroczeniu człowiek po prostu się rozpada?"

Dzięki tej trylogii odkryłam, że kryminały mogą mi się jednak podobać (choć wcześniej byłam innego zdania). Lumikki stworzyła wciągającą historię z mnóstwem zagadek, która czyta się z taką łatwością, że strony same znikają i nagle okazuje się, że to już koniec. Dawno nie czytałam takiej trylogii, która przez wszystkie części trzymałaby tak wysoki poziom. Do tego autorka tak dokładnie opisywała miejsca, w których działa się akcja, że można je było sobie bardzo dokładnie wyobrazić co znacząca wpływało na odbiór trylogii.

"Człowiek potrafi chyba wymyślić wspomnienia, jeżeli tylko bardzo tego chce."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mam na imię Zero

Dlaczego postanowiłem przeczytać tę książkę? Z prostego powodu.Oczekiwałem sztucznej inteligencji, wymagającej lektury. Co dostałem? Przeczyt...

zgłoś błąd zgłoś błąd