Love, Rosie

Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Akurat
7,72 (10097 ocen i 1470 opinii) Zobacz oceny
10
1 640
9
1 639
8
2 535
7
2 174
6
1 306
5
470
4
171
3
105
2
45
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When Rainbows End
data wydania
ISBN
9788377587461
liczba stron
512
język
polski
dodała
giovanna

UWAGA! Książka była wcześniej wydana pt.: "Na końcu tęczy". Po wzruszającym "PS Kocham Cię" następna powieść Cecelii Ahern została przeniesiona na srebrny ekran. W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, doskonale znana z filmów "Królewna Śnieżka", "Dary Anioła: Miasto kości" czy "Porwanie", Alexa zagrał Sam Claflin, odtwórca głównych ról w filmach "Uśpieni", "Królewna Śnieżka i Łowca",...

UWAGA! Książka była wcześniej wydana pt.: "Na końcu tęczy".

Po wzruszającym "PS Kocham Cię" następna powieść Cecelii Ahern została przeniesiona na srebrny ekran. W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, doskonale znana z filmów "Królewna Śnieżka", "Dary Anioła: Miasto kości" czy "Porwanie", Alexa zagrał Sam Claflin, odtwórca głównych ról w filmach "Uśpieni", "Królewna Śnieżka i Łowca", "Igrzyska śmierci".

Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać?

Czy warto czekać na prawdziwą miłość? Czy każdy z nas ma swoją "drugą połówkę"? Może dowiemy się tego po lekturze tej ciepłej i wzruszającej powieści.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Akurat, 2014

źródło okładki: http://www.wydawnictwoakurat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 643

Bardzo wstrzymywałam się przed przeczytaniem tej książki, ponieważ słyszałam masę pozytywnych opinii, a styl autorki w jej innych książkach niezbyt przypadł mi do gustu i przez to bałam się, że ta książka też nie przypadnie mi do gustu. A jednak chciałam, by mi się spodobała, bo chyba te wszystkie recenzje nie wzięły się znikąd.

I podobała mi się, bardzo. Chociaż może powinnam powiedzieć inaczej. I podobało mi się… 200 pierwszych stron z 510, więc to o czymś świadczy, a dlaczego? Ponieważ tylko na początku bohaterowie są nastolatkami czy „Młodymi dorosłymi”, a potem przez pozostałe kilkaset stron mamy bohaterów dorosłych, ale takich takich którzy mają 30-40, a nawet 50 lat. Nie spodziewałam się, że przez ¾ książki będę czytać o 40-latkach. Gdybym to wiedziała, to inaczej bym podeszła do tej książki. Przede wszystkim nie nastawiałabym się na jakieś new adult czy romans dla nastolatek.

Jest to powieść epistolarna, czyli cała składa się z różnych wiadomości, listów, e-maili itp. Bałam się tego zabiegu, bo to jest bardzo trudne. Jednak Cecelia Ahern naprawdę dobrze sobie z tym poradziła i nie miałam wrażenia, że czegoś mi brakuje, czy coś mnie omija. Ale z czasem po prostu mnie to denerwowało. Gubiłam się w tym wszystkim. Myślałam, że czytam o 20 latkach, a tu okazuje się, że bohaterowie mają już 30- parę lat. To jest duży minus, bo po prostu w mojej głowie czasem był istny chaos. Z początku wszystko było ok, ale im dłużej czytałam, tym bardziej się męczyłam.

I to jest duży minus tej książki. Początek jest genialny, ale z czasem po prostu się nudziłam. Miałam wrażenie, że wszystko to już się pojawiło w tej książce, że autorka niepotrzebnie wszystko rozwleka. Ta książka powinna się skończyć jakieś 200 stron wcześniej i wtedy byłaby idealna, a teraz mogę powiedzieć jedynie, że czytałam lepsze. Bo książka nie była zła, była naprawdę dobra, ale nadal im dalej w las tym gorzej.

Jest tu nijakie zakończenie, a to jest chyba najgorszy rodzaj zakończeń. Naprawdę szkoda, że powieść ta nie skupiała się na nastolatkach, bo to sprawia, że trudno się utożsamić z bohaterami.

Jest też ekranizacja na podstawie tej książki. I specjalnie jej nie oglądałam, ale widziałam zwiastun i z tego co mi się wydaje, to wszystko co się tam pojawiło było właśnie w tych 200 stornach, które mi się podobały.

Podsumowując książka jest naprawdę dobra, bardzo mi się podobała, ale zdecydowanie była za długa, bo aż się potem to źle czytało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pamiętnik narkomanki

Nie przeczytałam tej książki do końca, przyznaję się bez bicia. Niestety mnie zanudziła i nie byłam w stanie, dotarłam chyba do połowy. Książka opiera...

zgłoś błąd zgłoś błąd