Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fanaberia

Wydawnictwo: Novae Res
6,43 (56 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
8
7
14
6
13
5
2
4
3
3
2
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379423088
liczba stron
398
język
polski

Gratka dla fanów Stephena Kinga oraz mocnych, trzymających w napięciu thrillerów! W niewyjaśnionych okolicznościach umiera dwudziestolatka. Policja szybko umarza sprawę, uznając śmierć Martyny za naturalną. Zaniepokojona przyjaciółka dziewczyny, Dorota, postanawia wyjaśnić przyczynę zgonu. Udaje się w tym celu do prywatnego detektywa, Tomasza Radziejowskiego, który w toku śledztwa zaczyna...

Gratka dla fanów Stephena Kinga oraz mocnych, trzymających w napięciu thrillerów!

W niewyjaśnionych okolicznościach umiera dwudziestolatka. Policja szybko umarza sprawę, uznając śmierć Martyny za naturalną. Zaniepokojona przyjaciółka dziewczyny, Dorota, postanawia wyjaśnić przyczynę zgonu. Udaje się w tym celu do prywatnego detektywa, Tomasza Radziejowskiego, który w toku śledztwa zaczyna dostrzegać powiązania badanej sprawy z nierozwikłaną do końca przed laty serią bestialskich morderstw dokonanych na kilkunastu dzieciach. Co więcej, w międzyczasie zaczynają w okolicy ginąć bez śladu kolejne ofiary…

Czy detektywowi uda się rozwikłać niejasną przyczynę śmierci Martyny?
Czy ma ona związek z brutalnym mordem dokonanym na grupie kilkulatków?
Do czego może się posunąć człowiek z niezabliźnionym piętnem z dzieciństwa?

 

źródło opisu: http://zaczytani.pl/ksiazka/fanaberia,druk

źródło okładki: http://zaczytani.pl/ksiazka/fanaberia,druk

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 839
Kaś | 2014-12-17
Przeczytana: 16 grudnia 2014

Dorotę Lutowską w krótkim czasie spotykają dwie tragedie – najpierw umiera jej przyjaciółka, później brat w ciężkim stanie trafia do szpitala i zapada w śpiączkę. Dziewczyna jest przekonana, że oba zdarzenia są ze sobą powiązane i brały w nich udział siły nadprzyrodzone. Ich działanie i własny lęk opisywała w swoich przedśmiertnych listach Martyna. W obliczu niezrozumiałych zdarzeń Dorota szuka pomocy najpierw na policji, jednak gdy ta umarza sprawę, zostaje odesłana do prywatnego detektywa. Szybko okazuje się, że niewyjaśnione zdarzenia mogą mieć związek z pewną makabryczną zbrodnią, dokonaną przed laty na kilkunastu malutkich dzieciach…

Podobała mi się atmosfera tej książki i to, że miejscami tak trudno było oddzielić jawę od snu, rzeczywistość od wytworów ludzkiej wyobraźni. Bohaterowie to ludzie z krwi i kości, do pewnego stopnia racjonalni, choć względnie otwarci na doświadczenia duchowe; stąd też nie bronią się jakoś specjalnie przed tym, co nierzeczywiste i przyjmują trudne do zaakceptowania wyjaśnienia. Mimo że podczas czytania same nasuwają się (niekoniecznie pochlebne) skojarzenia z „The Ring”, przyznać trzeba, że poziom napięcia jest podobny – silnie oddziałujący na odbiorcę i stale się zacieśniający. Groza jest tu obecna na każdym kroku, nie jest też łatwe rozwikłanie zagadki, której tropem podąża detektyw. Całość psuje może nieco wątek miłosny, ale to moje subiektywne zdanie – po prostu uważam, że postaci skonstruowane są nierówno, a Dorota wypada w tym zestawieniu dużo gorzej…

Niełatwo przychodzi mi ocena języka, jakim posługuje się autor – z jednej strony to wielka zaleta „Fanaberii”, z drugiej znaczna wada. Zdania są złożone, bogate, pełne, często jednak zbudowane dziwacznie i nieskładnie. Momentami mamy do czynienia z bardzo długimi opisami, a sam styl autora nie ułatwia ich odbioru. Z kolei dialogi często są papierowe i nierealistyczne. Trzeba jednak przyznać, że autor potrafi tak wykorzystać słowa, aby osiągnąć zamierzony cel – postaci są skonstruowane dobrze i spójne wewnętrznie, a to, co nadprzyrodzone, spełnia swoją funkcję i faktycznie przeraża. Również wspomniana już atmosfera wypada dobrze, co nie udałoby się przy kiepskim języku – wszak to on odpowiada za plastyczność i realizm opisów.

Dołączę do dość zgodnego chóru i powiem, że „Fanaberię” warto znać. Choć nie jest to z pewnością poziom Stephena Kinga, to można tu dostrzec potencjał i sporo pozytywnych aspektów. Mimo że język czasem płata czytelnikowi figle, lektura nie jest ciężka w odbiorze – akcja posuwa się do przodu sprawnie, a jedynym, co może przytłaczać, jest atmosfera. Ogólnie, choć oczekiwałam więcej, jestem z lektury zadowolona. Na pewno jeszcze kiedyś sięgnę po książki Łukasza Kokowskiego by sprawdzić, czy rozwinął swój warsztat i wykorzystał to, na co ma naprawdę spore możliwości.

------------------------------------------
http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2014/12/ukasz-kotkowski-fanaberia.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Smak miodu

Nigdy nie zostawiam niedoczytanej książki. Jednak z tą musiałam tak postąpić. Ja nie wiem, naprawdę nie wiem jak ktoś mógł dopuścić do jej wydania. Gn...

zgłoś błąd zgłoś błąd