Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,59 (3802 ocen i 158 opinii) Zobacz oceny
10
118
9
250
8
349
7
752
6
638
5
601
4
304
3
391
2
147
1
252
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362292690
liczba stron
98
słowa kluczowe
szewcy, witkacy, S.I.W.
język
polski
dodał
Otto

Inne wydania

W utworze Witkacy przedstawił obraz przyszłego społeczeństwa, ukazując również swoje katastroficzne przeczucia na jego temat. Dramat zamyka w sobie namiastkę wyobrażenia pisarza o mechanizacji społeczeństwa i następnie upadku cywilizacji, stanowi krytykę rewolucji, kapitalizmu, komunizmu i faszyzmu.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 1098
Livien | 2015-02-16
Na półkach: Przeczytane, Lektury LO, 2015

Powiedzcie mi proszę, kto to umieścił w kanonie lektur? Śmiechu warte i tyle. Myślałam, że Kordian, który strzelił do siebie z broni, a potem wędrował po świecie i latał na chmurze będzie najdziwniejszą książką jaką czytałam, a tu proszę!
Tu ktoś zostaje zamieniony w pół-psa, tu ktoś dostaje siekierą w głowę i nadal prawi, tu księżna niemalże nimfomanka, wiecznie się podniecająca i gotowa oddać się każdemu (taki biedny Scurvy jej pragnął, a ona nazywa go swoim Scurviątkiem), tu Czeladnicy chcą pachnących dziwek (och, taki biedny Czeladnik, który musi ciągle z tą jedną Kaśką, no trzymajcie mnie!). Brutalnie, wulgarnie i (o zgrozo) dlaczego ja tu widzę elementy męskiego szowinizmu?
Rozumiem groteskę i absurd, ale nie do przesady. Natężenie tych elementów aż drażni czytelnika, kilkanaście razy zamykałam książkę i obiecywałam sobie, że więcej jej nie otworzę.
Dziwki w majonezie, nagromadzenie neologizmów (i innych wyrażeń ,,z dupy" bo jak inaczej mogłabym je nazwać?), zapożyczeń z innych języków, pełno bezsensownego rozprawiania nie wiadomo o czym (chwała temu kto na początku utworu napisał TEMAT bo nie miałabym pojęcia o czym była ta książka). Nie ulega wątpliwościom, że Witkiewicz pisał TO pod wpływem jakichś środków, bo to aż niemożliwe, aby trzeźwy człowiek pisał tak niezrozumiale. Bawił się w proroka, wyszło jak wyszło (moim zdaniem nie wyszło, bo to miernota jakich mało).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim nadejdzie monsun

"Jeśli płaczesz, bo słońce zniknęło z twojego życia, przez łzy nie zobaczysz gwiazd." Rabindranath Tagore Ciepłe, przyjemne i wzruszające z...

zgłoś błąd zgłoś błąd