Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Republika Piratów

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,08 (180 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
18
8
28
7
57
6
38
5
8
4
7
3
3
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Republic of Pirates: Being the True and Surprising Story of the Caribbean Pirates and the Man Who Brought Them Down
data wydania
ISBN
9788379242337
liczba stron
384
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Mandriell

Epickie bitwy morskie, błyskawiczne abordaże, wiatr w żaglach, morski pył na twarzach i tony cennych łupów ukrytych pod karaibskim słońcem. To nie fikcja – to fakty! Początek XVIII wieku. Czarnobrody, Czarny Sam Bellamy, Charles Vane i kilku innych wielkich pirackich kapitanów łączy siły, tworząc coś więcej niż przypadkową zbieraninę złodziei. Byli żeglarze, niezadowoleni służący, zbiegli...

Epickie bitwy morskie, błyskawiczne abordaże, wiatr w żaglach, morski pył na twarzach i tony cennych łupów ukrytych pod karaibskim słońcem.
To nie fikcja – to fakty!

Początek XVIII wieku. Czarnobrody, Czarny Sam Bellamy, Charles Vane i kilku innych wielkich pirackich kapitanów łączy siły, tworząc coś więcej niż przypadkową zbieraninę złodziei. Byli żeglarze, niezadowoleni służący, zbiegli niewolnicy – każdy z nich zwrócił się ku piractwu w wyrazie protestu przeciwko warunkom panującym na statkach i plantacjach. Wspólnymi siłami ustanawiają surową demokrację, wykrawając własną strefę swobody, w której służący stali się wolni, Czarni zyskali status równych, a przywódców wybierano i obalano na drodze głosowania.

Posiłkując się szczegółowymi badaniami archiwów brytyjskich i amerykańskich, Colin Woodard opowiada dramatyczną historię Republiki Piratów, która śmiała zatrząść fundamentami brytyjskiego i hiszpańskiego imperium, a także rozprzestrzeniła idee demokratyczne. Kilkadziesiąt lat później doprowadziły one do powstania Stanów Zjednoczonych.

Uznanie dla Woodarda najchętniej wyraziłbym pirackim „arr!”
Juliusz Kurkiewicz, Magazyn „KSIĄŻKI” i „Gazeta Wyborcza”

Szkatuły złota, abordaże, korsarze, piraci, rum i żelazo… Wspaniała przygoda.
Tomek Michniewicz, podróżnik

Spodoba się każdemu. Czyta się lepiej niż powieści awanturnicze.
Jakub Demiańczuk, „Dziennik Gazeta Prawna”

Na kartach tej książki przemawiają do nas prawdziwi piraci.
Jacek L. Komuda, pisarz, autor Galeonów wojny i Czarnej bandery

Romantyczna historia o potrzebie wolności i sprawiedliwości.
Piotr „Kędzior” Kędzierski, Rock Radio

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sine Qua Non, 2014

źródło okładki: www.wsqn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 754
setore | 2014-11-19
Na półkach: Przeczytane, Ebooki, 2014
Przeczytana: 18 listopada 2014

Książkę pożyczyłam i przeczytałam w ramach akcji "Czytaj KRK!" za co jestem bardzo wdzięczna organizatorom - gdyby nie ta akcja z pewnością nie sięgnęłabym po taką pozycję, bo nie leżała ona w kręgu moich zainteresowań.

Książka jednak na tyle mnie zaciekawiła, że na pewno sięgnę jeszcze kiedyś po "piracką" literaturę (może nawet odświeżę sobie "Przypadki Robinsona Cruzoe"). Z tego powodu, polecam tę książkę zwłaszcza osobom niezainteresowanym piratami - skoro we mnie rozbudziła miłość do Czarnobrodego, to czemu wy mielibyście pozostać obojętni?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Znak

Na Antarktydzie pojawia się dziwny znak. Wygląda jak nie z tej ziemi. Budzi poruszenie w ekipie dziennikarzy, którzy kręcą rozpad lodowca. Pojawia się...

zgłoś błąd zgłoś błąd