Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zew górzystej krainy

Tłumaczenie: Mieczysław Dutkiewicz
Wydawnictwo: Świat Książki
6,67 (94 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
22
7
23
6
16
5
10
4
6
3
4
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Ruf der Highlands
data wydania
ISBN
9788380313071
liczba stron
432
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Edynburg, rok 1913. Młodej nauczycielce, Lili Campbell, nieślubnej córce kucharki, niespodziewanie oświadcza się przystojny i zamożny baronet, sir Niall Munroy. Dziewczyna wyrusza z narzeczonym do odległego zamku w Highlands, gdzie liczna rodzina Nialla przyjmuje ją z ostentacyjnym lekceważeniem. Lili musi się zmierzyć z mroczną atmosferą pełną skrywanych tajemnic i zapiekłej nienawiści, która...

Edynburg, rok 1913. Młodej nauczycielce, Lili Campbell, nieślubnej córce kucharki, niespodziewanie oświadcza się przystojny i zamożny baronet, sir Niall Munroy. Dziewczyna wyrusza z narzeczonym do odległego zamku w Highlands, gdzie liczna rodzina Nialla przyjmuje ją z ostentacyjnym lekceważeniem. Lili musi się zmierzyć z mroczną atmosferą pełną skrywanych tajemnic i zapiekłej nienawiści, która od wielu pokoleń dzieli klany Munroyów i Makenziech. Wiele wskazuje na to, że o genezie waśni najwięcej wie babcia sir Nialla, lady Mhairie, jedna z niewielu życzliwych Lili osób.

Czy uczucie łączące pannę Campbell i jej narzeczonego okaże się dostatecznie silne nawet wówczas, gdy Lili odkryje, że jej ojciec należał do klanu Makenziech, a niedawne samobójstwo pierwszej żony sir Nialla nadal kładzie się głębokim cieniem na jego życiu i podejściu do kwestii małżeństwa?

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 438
Yelle | 2015-08-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2015

Kiedy tylko zerknęłam na okładkę i przeczytałam, że książka jest sagą o dwóch zwaśnionych szkockich klanach, nie zastanawiałam się ani chwili nad jej kupnem. Fascynująca saga - zdecydowanie zgadzam się z tym określeniem. Całość historii dzieje się na początku XX w. w Edynburgu. Główną bohaterka jest młoda nauczycielka Lili Campbell. Jest nieślubną córką kucharki i której niespodziewanie oświadcza się zamożny baronet sir Niall Munroy. Jest to mężczyzna bardzo przystojny, wysoki, rudowłosy, zamożny i bardzo, ale to bardzo tajemniczy. Lili razem z narzeczonym wyrusza w okolice Inverness w Highland. Musi się zmierzyć z jego liczną rodziną, która nie żywi do niej sympatii, ale nie tylko z nim. W powietrzu domowej posiadłości panuje aura tajemnic, niedomówień, nienawiści i wspomnień wielopokoleniowego konfliktu między klanami Munroyów i Makenziech. Jedyną osobą darzącą sympatią Lili jest babcia Mhairie, która stanowi ogromne źródło informacji o genezie konfliktu. Lili zastanawia się, czy jest w stanie wytrzymać w tej rodzinie i czy uczucia Nialla nie zmienią się, kiedy odkryje, że jej ojciec również należał do znienawidzonego przez niego klanu Makenzie. A może to jej uczucia zaczną się zmieniać, kiedy dowie się, że jej idealny mężczyzna wcale nie jest taki idealny jak się początkowo wydawało?

Bardzo polubiłam Lili i trochę jej współczułam. Została wyrwana ze swojego miejsca na świecie do nowego, które nie przyjęło jej z otwartymi ramionami. Można ją opisać jako kobietę nowoczesną i oświeconą, która nie przejmuje się opinią innych, twardo stąpa po ziemi i posiada swoje własne zdanie, co bardzo pomaga jej przetrwać w obcym miejscu. Orientuje się, że aby przetrwać, musi postępować zdecydowanie by nie dać się stłumić przez innych mieszkańców posiadłości. Ja przez cały czas trzymałam za nią kciuki, żeby udało jej się znaleźć szczęście.

Książka jest z pozoru napisana ciężkim językiem, ale tylko z pozoru, bo po pewnym czasie tak wkręciłam się w tę historię, że przestałam to zauważać. Najbardziej zafascynowały mnie dzieje klanów i geneza ich konfliktu. Samo miejsce w którym dzieje się akcja jest niesamowicie piękne. Jestem zakochana w szkockich krajobrazach i czytanie o nich było prawdziwą przyjemnością.

Niektóre postacie były irytujące, zarzekali się, że nie będą zdradzać rodowej tajemnicy itp. (dla mnie było to raczej dziwne) ale mimo tego w rozmowach ciągle podsuwali nowe informacje na ten temat. Tak więc wiedza o przeszłości dozowana jest po trochu przez całą powieść. Akcja toczy się prawie tylko w posiadłości Munroyów, ale pomimo tego obfituje w liczne zwroty i zaskakujące momenty. Klimat powieści jest cudowny. Nie chodzi mi o to, że jest sielsko i anielsko. Wręcz przeciwnie. Panuje mroczna i tajemnicza atmosfera, dookoła wznoszą się górskie szczyty, ciemne ścieżki i wrzosowiska. Przypomnę, że wszystkie wydarzenia mają miejsce na początku XX wieku, zaraz przed wybuchem I Wojny Światowej o którą zahacza końcówka książki. Mamy okazję poznać panujące w tym czasie zwyczaje, etykietę i sytuację polityczną. Niektóre tradycje i zwyczaje mają genezę sięgającą setek lat, a inne są całkiem nowe.

W moim wydaniu było bardzo dużo błędów językowych, co mnie trochę raziło - taki mały szczegół. Ta pozycja naprawdę mnie wciągnęła. Książka skończyła się zdecydowanie za szybko. Chciałoby się, żeby ta historia trwała dalej, żebym mogła się dowiedzieć jak ułożyło się życie bohaterów. Zachęcam do przeczytania.

http://latajace-ksiazki.blogspot.com/2015/08/zew-gorzystej-krainy-amy-cameron.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarna Madonna

Mógłbym napisać esej na temat tej powieści. Dlaczego jest słaba, przegadana, nijaka itd. Tylko, że jest on kompletnie niepotrzebny. Tak samo jak ta ks...

zgłoś błąd zgłoś błąd