Mara Dyer. Tajemnica

Cykl: Mara Dyer (tom 1)
Wydawnictwo: YA!
7,59 (2248 ocen i 295 opinii) Zobacz oceny
10
324
9
372
8
556
7
494
6
282
5
106
4
49
3
33
2
23
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Unbecoming of Mara Dyer
data wydania
ISBN
9788328009745
liczba stron
412
słowa kluczowe
Mara Dyer, New Adult, tajemnica
język
polski
dodała
Ag2S

Światowy bestseller czytany przez miliony czytelniczek zakochanych w parze bohaterów. Każdy kryje w sobie tajemnicę, wystarczy ją obudzić. Kim jest Mara Dyer? W tajemniczych okolicznościach giną dwie dziewczyny, przyjaciółki głównej bohaterki. Wygląda na to, że ich śmierć została przepowiedziana, ktoś wiedział co si się wydarzy. Powieść z paranormalnym twistem i przesłaniem: pozory mylą....

Światowy bestseller czytany przez miliony czytelniczek zakochanych w parze bohaterów.
Każdy kryje w sobie tajemnicę, wystarczy ją obudzić.
Kim jest Mara Dyer?
W tajemniczych okolicznościach giną dwie dziewczyny, przyjaciółki głównej bohaterki. Wygląda na to, że ich śmierć została przepowiedziana, ktoś wiedział co si się wydarzy.
Powieść z paranormalnym twistem i przesłaniem: pozory mylą. Spodoba się nastolatkom płci żeńskiej, szczególnie, że główna bohaterka – wbrew przestrogom - zakochuje się w najbardziej nieodpowiednim i intrygującym chłopaku ze szkoły.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 332
eunsung | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2016

Mara Dyer budzi się pewnego dnia w szpitalu i dowiaduje się, że jako jedyna przeżyła katastrofę. Trójka jej znajomych – w tym najlepsza przyjaciółka – ginie i tylko ona wie, co się stało tamtej nocy. Problem w tym, że nic nie pamięta. Co gorsza zaczynają ją prześladować różne halucynacje, a wspomnienia, które do niej wracają bardziej ją przerażają niż pomagają. Mara ma nadzieję, że zmiana otoczenia jej pomoże. Jednak to, co czeka ją po przeprowadzce staje się jej największym koszmarem.

Słyszałam o trylogii o Marze Dyer wiele razy – były to głównie pozytywne opinie. Dlatego nie śpieszyło mi się, żeby sięgnąć po pierwszą część trylogii. Zazwyczaj jeżeli książka jest wysławiana przez większość, mnie prawdopodobnie się nie spodoba. Wiadomo jednak co robi student przed kolokwium, kiedy ma już dość dat i pojęć – sięga po coś, co nie jest notatkami. I tak właśnie zapoznałam się z historią Mary.

Już sam prolog wprowadza nas w tajemniczą i mroczną atmosferę. Przez kolejnych czterysta stron będziemy próbować rozróżnić prawdę od halucynacji Mary i muszę przyznać, że jest to dość trudne i od pewnego momentu też denerwujące. Czasami czułam się tak zdezorientowana, że odkładałam książkę na bok i wpatrywałam się w przestrzeń, próbując zrozumieć co się właśnie stało. W mojej głowie narastał stos pytań, na które w większości nie otrzymałam odpowiedzi. Zakończenie właściwie nic nie wyjaśnia, ba! zostawia nas w jeszcze większym zdumieniu. Kompletnie nie spodziewałam się czegoś takiego!

Powieść jest napisana dość prostym i nieskomplikowanym językiem, przez co czyta się ją bardzo szybko. Dawno nie udało mi się skończyć książki w jeden wieczór. Historia Mary wciąga, nie można się od niej oderwać aż do ostatnich stron.

Narracja prowadzona jest z perspektywy Mary, dlatego wiele aspektów tej książki jest tak niejasnych. Nie można bowiem w pełni zaufać głównej bohaterce, która zmaga się z zespołem stresu pourazowego i nie potrafi rozróżnić realnych wydarzeń od halucynacji. Z jednej strony taki zabieg to plus – dzięki niemu poznajemy myśli i wątpliwość Mary, z drugiej jednak, mamy czasem ochotę potrząsnąć dziewczyną.

Oczywiście w książce nie mogło zabraknąć wątku miłosnego. I cóż, jest on zarówno plusem, jak i minusem tej opowieści. Plusem, bo nie jest to trójkąt (tak!!). Na kartkach powieści obserwujemy rodzące się uczucie pomiędzy Marą a Noah. Jest on postacią równie interesującą co Mara, sam skrywa kilka tajemnic, z których jednej w życiu bym się nie spodziewała (to był właśnie jeden z tych momentów, w których musiałam odłożyć książkę na bok i otrząsnąć się z szoku). A dlaczego ten związek jest minusem? Jest schematyczny do bólu – nowa dziewczyna i szkolny playboy, czyli coś, co widzieliśmy już wiele razy. Już przy pierwszym spotkaniu wiadomo, że skończą oni jako para.

Mimo iż Mara Dyer. Tajemnica podobała mi się, nie jestem pewna czy sięgnę po kolejne części. Fabuła jest dobra, atmosfera klimatyczna, ale te ciągłe niedopowiedzenia strasznie mnie męczyły. Za dużo w tej książce zagadek, a za mało odpowiedzi. Do tego sama postać Mary - dziewczyna była momentami tak irytująca, że miałam ochotę ją uderzyć. I naprawdę sama nie wiem czemu. W pewnym momencie również jej miłosne rozterki zaczęły mnie denerwować. Było słodko i ckliwie, a tajemnica, którą Noah w końcu wyjawia chyba to tylko pogorszyła. Mam bardzo mieszane odczucia wobec tej książki, dlatego też nie mogę jednoznacznie powiedzieć czy ją polecam, czy odradzam. Musicie po nią po prostu sami sięgnąć (jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnica Zielonej Pieczęci

W dzieciństwie (połowa lat 80.) przeczytałam tę książkę kilkadziesiąt razy. Uwielbiałam przygody trójki niesfornych przyjaciół. W ogóle twórczość Hann...

zgłoś błąd zgłoś błąd