Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

It Ain't Me, Babe

Cykl: Hades Hangmen (tom 1)
Wydawnictwo: Tillie Cole LTD
8,17 (345 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
94
9
75
8
72
7
48
6
35
5
9
4
5
3
3
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
It Ain't Me, Babe
data wydania
liczba stron
466
język
angielski
dodał
asia

A fortuitous encounter. A meeting that should never have happened. Many years ago, two children from completely different worlds forged a connection, a fateful connection, an unbreakable bond that would change their lives forever… Salome knows only one way to live—under Prophet David’s rule. In the commune she calls home, Salome knows nothing of life beyond her strict faith, nor of life...

A fortuitous encounter.

A meeting that should never have happened.

Many years ago, two children from completely different worlds forged a connection, a fateful connection, an unbreakable bond that would change their lives forever…

Salome knows only one way to live—under Prophet David’s rule. In the commune she calls home, Salome knows nothing of life beyond her strict faith, nor of life beyond the Fence—the fence that cages her, keeps her trapped in an endless cycle of misery. A life she believes she is destined to always lead, until a horrific event sets her free.

Fleeing the absolute safety of all she has ever known, Salome is thrust into the world outside, a frightening world full of uncertainty and sin; into the protective arms of a person she believed she would never see again.

River ‘Styx’ Nash knows one thing for certain in life—he was born and bred to wear a cut. Raised in a turbulent world of sex, Harleys, and drugs, Styx, unexpectedly has the heavy burden of the Hades Hangmen gavel thrust upon him, and all at the ripe old age of twenty-six—much to his rivals’ delight.

Haunted by a crushing speech impediment, Styx quickly learns to deal with his haters. Powerful fists, an iron jaw and the skillful use of his treasured German blade has earned him a fearsome reputation as a man not to be messed with in the shadowy world of outlaw MC’s. A reputation that successfully keeps most people far, far away.

Styx has one rule in life—never let anyone get too close. It’s a plan that he has stuck to for years, that is, until a young woman is found injured on his lot… a woman who looks uncannily familiar, a woman who clearly does not belong in his world, yet a woman he feels reluctant to let go…

 

źródło opisu: Goodreads Author

źródło okładki: Goodreads Author

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 184
Laluuu | 2014-12-16
Przeczytana: 06 grudnia 2014

Odkąd „Synowie Anarchii” święcą tryumfy za oceanem i nie tylko, to jak grzyby po deszczu ostatnimi czasy powstają powieści i powiastki na temat Outlaw MC. Czytałam już „Dragon’s Lair” Chantal Fernando i niestety mnie nie zachwyciła (recenzja tamże), zatem z dużym dystansem podeszłam i do tej. Autorka zaraz na początku daje krótkie wprowadzenie dotyczące jej zainteresowań związanych z kultami i sektami (rodzaj studiów jakim się poświęciła) oraz wytłumaczenie pewnych określeń i akronimów (super sprawa bo nie zawsze łatwo wywnioskować skąd bierze się część wulgarnych określeń). Bardzo dobre posunięcie.

Punktem wyjścia dla całej historii jest spotkanie w lesie dwojga dzieci pochodzących z dwóch różnych światów. Ona najprawdopodobniej urodzona w sekcie i tam uważana za coś w rodzaju grzesznej z racji urody. On, syn Prezydenta Clubu Motocyklowego, który prowadzi nielegalne interesu, jednocześnie z problemem z mową (jedynie dwie osoby, z którymi się jakoś komunikuje słownie, z pozostałymi używa języka migowego) . Spotykają się w lesie jako dzieci i spotkanie wywiera na nich taki wpływ, że nie są wstanie o sobie zapomnieć. Po latach spotykają się ponownie. Już jako dorośli ludzie, orientują się, że są sobie nawzajem potrzebni, a ich wzajemna fascynacja sobą wcale nie osłabła.

Takie oklepane, prawda? Takie odniosłam wrażenie na początku, ale z czasem i postępem akcji wszystko w tej książce zaczęło mi się podobać. Jest jedną z najlepszych pozycji w kategorii współczesny romans i New Adult jaką od dawna czytałam. W przeciwieństwie do „Dragon’s Lair” jest tutaj fabuła, jest tutaj akcja, jest dużo emocji. Mimo, że książka kończy się w przewidywalny sposób to jest wiele fragmentów, których bym się w ogóle nie spodziewała. Mamy tutaj dobrze naszkicowany trójkąt romantyczny, a dobry bohater nie zawsze jest dobry, tak samo jak zły nie do końca jest zły. To miła odmiana bo w tej kategorii najczęściej postacie naszkicowane są ostrą kreską i jasno oddzielone jest dobro od zła. Tutaj miałam poważny dylemat, kogo tak naprawdę bardziej lubię.

Po ochłonięciu dopiero zauważyłam małe niedociągnięcia. Nie będę się czepiać wspomnień bohaterki bo jak czytałam wspomnienia wielu osób będących niegdyś w sektach to rzeczywiście dzieją się tam niestworzone rzeczy. Jednakże brakowało mi tutaj pewnej logiki przyczynowo - skutkowej. Po pierwsze niby MC jest obserwowany przez policję i organizację federalną do spraw broni palnej (już nie pamiętam jaki jest tego skrót po angielsku), a chłopaki robią sobie wypad w 400 osób na ostrzelanie innych ludzi gdzie ofiary śmiertelne idą w dziesiątki i nikt nic nie wie, nikt nic nie słyszał, policja niezainteresowana. WTF? To by nie przeszło nawet gdyby ten teren był objęty wojną domową, a to podobno dzieje się w USA – nie słyszałam aby to była strefa wojny, pomimo wojny z terroryzmem. Teksas i Missisipi to naprawdę dziwne stany. Może zostanie to wyjaśnione w kolejnej części, bo obecnie tego jakoś nie kupuję.

Ponieważ jest to pierwsza część 4-tomowej serii to zakończenie pozostaje otwarte. I powiem szczerze już nie mogę się doczekać aż w moje rączki wpadnie drugi tom. Wiem, ze na Amazonie jest już dostępny od 4 grudnia.

I jeszcze jedna rzecz nie związana z książką. Chciałam dorwać nieoficjalne tłumaczenie, ponieważ łatwiej mi jest czytać po polsku niż po angielsku. Dobijanie do autora owego tłumaczenie nie przyniosło efektu ponieważ jest on od jakiegoś czasu nieosiągalny na chomiku (jakieś afery prawne… zainteresowani będą wiedzieli). Prosiłam osoby, które na Lubimy Czytać mają zaznaczone, że przeczytały tłumaczenie, aby je udostępniły, albo chociaż dały namiar na tłumacza. Odmówiły, powołując się na życzenie tłumaczy. Ja rozumiem, że mało rozgarnięci i nie posiadający empatii ludzie straszą tych biednych tłumaczy sądem za rozpowszechnianie de facto własnej pracy (na jakiej podstawie prawnej nie wiem, bo to się kupy nie trzyma), ale jaki jest sens tłumaczyć dla ludzi a następnie odmawiać im dostępu do owego tłumaczenia? Jeśli ktoś likwiduje swój profil na chomiku, to mógłby chociaż pozwolić zaufanemu chomikowi rozpowszechniać swoją pracę dalej. Moje działania zakończyły się przeczytaniem po angielsku. Może to i lepiej poprawiłam sobie nieco zakres słownictwa. A książkę zdecydowanie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Raj nie istnieje

Jak często przeglądając kolorową prasę, chcielibyśmy znaleźć się na miejscu tych wszystkich gwiazd Hollywood? Ubierać się u najlepszych projektantów,...

zgłoś błąd zgłoś błąd