Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przemyślny szlachcic don Kichot z Manczy

Tłumaczenie: Wojciech Charchalis
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
6,76 (1597 ocen i 107 opinii) Zobacz oceny
10
118
9
159
8
208
7
441
6
333
5
208
4
52
3
52
2
10
1
16
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Don Quijote de la Mancha
data wydania
ISBN
9788378185314
liczba stron
648
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Inne wydania

Niniejszym oddajemy do rąk czytelnika długo oczekiwane pierwsze polskie wydanie krytyczne „Don Kichota”, w nowym, doskonałym przekładzie Wojciecha Charchalisa. Miguel de Cervantes Saavedra swoim „Don Kichotem” położył podwaliny pod nowoczesną powieść. Przygody oszalałego od czytania książek szlachcica i jego giermka od z górą czterystu lat bawią i wzruszają kolejne pokolenia czytelników....

Niniejszym oddajemy do rąk czytelnika długo oczekiwane pierwsze polskie wydanie krytyczne „Don Kichota”, w nowym, doskonałym przekładzie Wojciecha Charchalisa.

Miguel de Cervantes Saavedra swoim „Don Kichotem” położył podwaliny pod nowoczesną powieść. Przygody oszalałego od czytania książek szlachcica i jego giermka od z górą czterystu lat bawią i wzruszają kolejne pokolenia czytelników. Dzięki nowemu polskiemu przekładowi dzieło zostało odświeżone, więc współczesny miłośnik literatury będzie mógł cieszyć się tą historią jak nigdy przedtem. Wspaniały przekład wspaniałego dzieła. Okazuje się, że mimo swego sędziwego wieku „Don Kichot” to książka interesująca, wciągająca i pouczająca, a przede wszystkim śmieszna, jak informuje sam autor na kartach swojej powieści. Do tej pory trudno było tę śmieszność dostrzec. Dopiero teraz w pełni możemy docenić humor i doskonałe pióro wielkiego Hiszpana.

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 821
Literalny | 2014-12-23
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 04 grudnia 2014

Don Kichote z Manchy ! Rycerz Smętnego Oblicza! Rycerz, oczywiście, pierwsza klasa. Wspaniała broń i zbroja, waleczny koń Rosynant, wierny i oddany Sancho Pansa - inteligentny, władający i rozumem i mieczem dzielny osobnik. No i ona - piękna i uwodzicielska, skromna i pełna cnoty Dulceyna z Toboso! Ideał rycerza odnosi na każdym kroku same sukcesy! Jego imię znane jest w najmniejszym zakątku świata....

.....wyobrażał sobie Don Kichote. Oczywiście, to wszystko jest przekoloryzowane. Tylko nasz bohater był w stanie uwierzyć w tą nieprawdę. Jak do tego doszło?

Don Kichote, szlachcic około pięćdziesięcioletni. Całe dnie spędza na czytaniu ksiąg - o walecznych rycerzach, bitwach pod dowództwem największych władców. Pewnego dnia postanowił przenieść treść książki i na życie - i wyruszyć w świat w poszukiwaniu przygód. Rosynant był chudą szkapiną, Sancho Pancha był wieśniakiem, o niewielkim rozumie i o jeszcze mniejszej odwadze. Dulcynea z Toboso, jak się potem okazuje, ma wielkiego pryszcza, jest gruba i tłusta, jej oddech cuchnie cebulą. Don Kichote nie był w stanie tego zauważyć. Wierzył w swoje wyobrażenia.

Pierwszą bitwę, którą stoczył, była walka z wiatrakami.Widział w nich olbrzymy. Sancho miał z niego niezły ubaw - tym bardziej, gdy jego pan spadł z konia.

Stanem Rycerza Smętnego Oblicza przejmowała się rodzina i proboszcz. Mimo to Don Kichote parł na przód, a Sancho mu pomagał, wiedziony obiecanym tytułem i bogactwem. Jak skończyły się losy bohatera?

Książka łatwa i trudna, wesoła i smutna. Niełatwo było mi skupić się na treści przez średnio przystępny język. Nie raz śmiałam się do łez, choćby z naiwności Don Kichota, sposobu zachowania się Sancho Pansy, czy rzeczywistego oblicza Dulcynei, damy Rycerza. Z drugiej strony zaś było mi mocno żal bohatera - tak bardzo chciał być rycerzem, przywrócić znaczenie słów: honor, waleczność. Wszyscy mieli go za szaleńca, który naczytał się za wiele książek.

Chciałam poznać tą historię i myślę, że warto. Co prawda, nie jest to książka, którą połyka się w jeden dzień. Ale przynajmniej można zrozumieć fenomen tej książki i takie pojęcia jak donkiszoteria czy walka z wiatrakami. Do klasyki zachęcam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyspa

"Wyspa" nie była złą książką, ale w moim odczuciu nie była też dobrą. Nie chcę urazić nikogo. To moje odczucie. Czytając tą księżkę, miał...

zgłoś błąd zgłoś błąd