Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Baronowa jazzu

Tłumaczenie: Dobromiła Jankowska
Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
7,17 (77 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
18
7
18
6
27
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375367942
liczba stron
304
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Jaga

Pannonica Rothschild urodziła się w 1913 roku w rodzinie, która w ciągu zaledwie pięciu pokoleń przebyła drogę z frankfurckiej dzielnicy żydowskiej do grona bajecznie bogatej arystokracji. Jako dziecko ubrana na biało Nica spacerowała z siostrami oraz guwernantką po parku pełnym kangurów, wielkich żółwi, emu i zebr – zwierząt z egzotycznej kolekcji wuja Waltera. Jako nastoletnia debiutantka...

Pannonica Rothschild urodziła się w 1913 roku w rodzinie, która w ciągu zaledwie pięciu pokoleń przebyła drogę z frankfurckiej dzielnicy żydowskiej do grona bajecznie bogatej arystokracji. Jako dziecko ubrana na biało Nica spacerowała z siostrami oraz guwernantką po parku pełnym kangurów, wielkich żółwi, emu i zebr – zwierząt z egzotycznej kolekcji wuja Waltera. Jako nastoletnia debiutantka poznała i poślubiła barona Julesa de Koenigswartera, który nauczył ją pilotować samolot i porwał do château we Francji. Po wybuchu wojny Nica z dwójką dzieci w ostatniej chwili uciekła do Anglii, ale wkrótce wróciła na front, by działać w ruchu Wolna Francja. Wydawało się, że ma wszystko: dzieci, przystojnego męża i fundusz powierniczy. Ale na początku lat 50. usłyszała ’Round Midnight Theloniousa Monka, legendy jazzu. Musiała go poznać.

Baronowa jazzu to muzyczna odyseja i przepiękna historia miłosna. Opowieść o niezwykłym życiu wiodącym z brytyjskiej posiadłości, przez ciemność Holokaustu, aż do szalonego środowiska nowojorskiej sceny jazzowej.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/katalog/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 37333
Muminka | 2015-10-31
Na półkach: Przeczytane, Biografie, 2015
Przeczytana: 14 października 2015

Hannah Rotschild (tak, tak z t y c h Rotschildów) snuje fascynującą opowieść o swojej ciotecznej babci, pPnnonice R. nie zgodziła się wieść zwyklego życia kobiet w rodzie R- w swoich bankach mogły być jedynie archiwistkami lub księgowymi, poza tym wiele generacji ta rodzina kupiecka stosowała się do zasady chowu wsobnego, czyli kuzyni żenili się z kuzynkami by interesy nie przeszły w ręce kogoś spoza rodziny, niepowołanego. Miało to swoje katastrofalne skutki na dwóch poziomach:
każde następne pokolenie było słabsze psychicznie, cierpiało na zaburzenia nastroju, nie stroniło od używek, niektórzy cierpieli na chorobę afektywna, jej ofiara padła sama Pannonica.
Jeśli mężczyźni stojący na czele rodzinnego koncernu nie mieli głowy do interesów, ale łatwo wydawali spuściznę poprzednich pokoleń, to roztrwoniono przez nieudane inwestycje, wskutek kryzysów ekonomicznych i złej koniunktury na świecie znaczący majątek. Właśnie pokolenie Pannoniki, jej brat- przyrodnik i drugi w sukcesji dziadek Hannah, uszczupliło zasoby, zaczęło się wyzbywać pałaców, domów, dzieł sztuki. Reasumując, wcale nie tak dobrze jest być Rotschildem, a w szczególności niełatwo być Rotschildem- kobietą.
Początkowe rozdziały to rys historyczny o tradycji i korzeniach tego rodu. Z dumą autorka twierdzi, że to Rotschildowie finansowali różne wojny, zwłaszcza II wojnę światową jeśli chodzi o Windsorów, którzy odwdzięczali się nadając tytuły szlacheckie finansistom.
Pannonica, zwana Nicą , byłą dla rodziców rozczarowaniem, trzecią córką, a jedyny dziedzic nie miał odpowiednich cech by sterować przedsiębiorstwami. Jej starsza siostra Liberty byłą osobą rozchwiana emocjonalnie, w drugiej połowie życia jej problemy psychiczne nasiliły się, a siostry nie szczędziły pieniędzy by jak najlepiej się nią opiekowano. Najstarsza zaś była i wybrała karierę naukową, przed czterdziestką dopiero została matką, co było ewenementem w latach 50-tych ubiegłego wieku. Ekscentryzm to było drugie imię panien R.
pannonica utrzymywała, że imię dostała po motylu, który to rodzinny mit wyjaśnia badaczka. Nie był to śliczny zjawiskowy motyl z rodziny rusałkowatych, tylko ni mniej ni więcej ćma. Wiadomo, że nica byla raczej stworzeniem nocnym, więc jak ulał pasowała do niej ta ćma. Mamy wspomnienia z dzieciństwa, w Anglii wuj Niki, Walter, hodował w swoich lasach mundżaki, strusie i inne zwierzęta, menażeria ta była fantastycznym kompanem dla dzieciaków. Nica urodziłą się na Węgrzech, w czasie wojny matka z dziećmi zajmowała posiadłość we Francji, cudem udało im się ewakuować. Panny R młodo wychodziły za mąż, jedna niewola w domu ojca zastąpiona została mężowską tyranią. Nice przypadł w udziale mąż z niemiecko brzmiącym nazwiskiem.
Posłusznie rodziła mu dzieci, na czym cierpiało jej umiłowanie wolności, ograniczone było też jej wojażowanie. Mając trzydzieści kilka lat wsiąknęła w środowisko muzyków i artystów, wspierała hojnie przedstawicieli cyganerii, a w oko wpadł jej Thelonius Monk. Była dla niego i muzą, i mecenasem, i ukochaną. Monk stanowił awangardę muzyki jazzowej i intrygował nietuzinkową osobowością. Jak to u Rotschildow, dzieci wychowywała niańka, a Nika oddawała się swojej pasji- miłości do muzyki i czarnoskórego muzyka. Musiała też wielokrotnie stawiać czoła rasistom i wstecznikom. Walczyła z niszczącymi go nałogami, została wyklęta przez najbliższą rodzinę, skoro wybrała cygański styl życia.
Historia zajmująco napisana, udokumentowana dobrze dobranymi zdjęciami, przedstawiająca liczne anegdoty z życia Pannoniki, zawierająca świadectwa znanych muzyków którzy znali relacje łączące ją z Monkiem. Autorka konsultowała się z różnymi osobami, więc przekazała wyważony i niejednoznaczny portret „ baronowej jazzu”. Smutne było podsumowanie- rodzina wyzbywała się po kolei swoich licznych domów, przejął je w kilku przypadkach National Trust skutkiem zmian ekonomicznych po drugiej wojnie światowej. Dlatego też biografia nabiera cech rozrachunku z przeszłością, opisuje upadek domu Rotschildów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Możesz odejść bo cię kocham. O śmierci, pożegnaniach i nowym życiu

Książka przedstawiająca śmierć bliskich w całym szeregu różnorakich wariantów, jednak nie odnalazłem wśród nich żadnego odpowiadającego mojej tragedii...

zgłoś błąd zgłoś błąd