Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na marginesach życia

Wydawnictwo: Nakom
8,27 (84 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
15
8
30
7
16
6
3
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363919108
liczba stron
326
język
polski
dodał
dasio72

„Taplam się w ludzkim bagnie. W ekskrementach ludzkiego życia. W gnoju. W patologii. W ludzkim syfie. Codziennie bywam na marginesie życia. Jestem księdzem. Powiernikiem. Katem. Osobą znienawidzoną i jedyną szansą wielu. Jestem kuratorem sądowym, zawodowym, do spraw rodzinnych i nieletnich” – mówi o sobie bohater opowiadanych historii. Zmagając się z codzienną pracą kuratora sądowego, próbuje...

„Taplam się w ludzkim bagnie. W ekskrementach ludzkiego życia. W gnoju. W patologii. W ludzkim syfie. Codziennie bywam na marginesie życia. Jestem księdzem. Powiernikiem. Katem. Osobą znienawidzoną i jedyną szansą wielu. Jestem kuratorem sądowym, zawodowym, do spraw rodzinnych i nieletnich” – mówi o sobie bohater opowiadanych historii. Zmagając się z codzienną pracą kuratora sądowego, próbuje pomóc ludziom, którzy często pomóc sobie nie pozwalają. "Na marginesach życia" to zapis wyprawy przez kraj, który istnieje, choć wolelibyśmy o nim nie wiedzieć. To Polska klasy B upchnięta gdzieś w centrum Europy, majacząca jednocześnie na jej dalekich obrzeżach. Książka to zbiór literackich minireportaży, gdzie klasyczny sposób opowiadania został zastąpiony migawkową oryginalną narracją. Nietuzinkowe ujęcie tematu, celne spostrzeżenia i cięty język narracji czynią z książki wyjątkową propozycję z pogranicza literatury i reportażu. To pierwsza taka publikacja, ukazująca pracę kuratora sądowego i prawdziwą twarz polskiej patologii. Książka powstała na podstawie bloga Na marginesie życia, który zwyciężył w konkursie na Blog Roku 2012 w kategorii „Polityka i Społeczeństwo”. Organizatorem konkursu jest Onet.pl

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nakom

źródło okładki: Wydawnictwo Nakom

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 363
migotynka | 2014-12-23
Przeczytana: 23 grudnia 2014

Jestem stałą czytelniczką bloga " Na marginesie życia" dzięki któremu, między innymi, ta książka powstała. Nic więc dziwnego, że postanowiłam sięgnąć po książkę, która jest jakby jego kontynuacją.

Zawód kuratora, nieważne czy to kurator społeczny, sądowy, rodzinny czy inny, jest nadal w Polsce, przynajmniej moim zdaniem, zawodem szalenie niedocenianym, nie tylko finansowo ale też mentalnie. To, jak wielką i pożyteczną pracę wykonują ci ludzie to się, kolokwialnie mówiąc, w głowie nie mieści. Zdaję sobie sprawę, że jest wiele osób, którym pomóc się nie da, ale i dla tej jednej warto walczyć. I zawód kuratora tą walkę uosabia.

Jeżeli ktoś jest czytelnikiem bloga, to znajdzie kilka historii, które się powtarzają ale nie umniejsza to pozytywnego odbioru książki. Ja z wielką chęcią wróciłam do znanych mi historii. Pozostałe opowiadania spełniają swoją rolę - mają nam, czytelnikom, pokazać, jak wielkie są rozmiary patologii społecznej, w jaki sposób państwo próbuje sobie z nią poradzić, a w niektórych przypadkach jak sobie nie radzi w ogóle.

Wielu czytelników bloga denerwowało się, że język jest zbyt dosadny. W książce jest taki sam, ale sądzę, że taki język jest potrzebny. Mogę sobie tylko wyobrażać jak bardzo to stresująca praca i jak bardzo muszą siedzieć w psychice różne sytuacje, które stanowią codzienność pracy kuratorów. Niejeden człowiek nie wytrzymałby psychicznie i w tym wypadku przekleństwo to jedyne, na co sobie można pozwolić, nie zamierzam więc nikogo za to krytykować.

Nie znalazłam w książce większych błędów edytorskich, ukłony w stronę wydawnictwa, ponieważ naprawdę rzadko mi się to zdarza. Takie już mam zboczenie, że lubię wyłapywać takie rzeczy. ;)

Książkę polecam, zarówno przyszłym studentom resocjalizacji, którzy zastanawiają się nad podjęciem pracy kuratora, jak i tym obecnym, już studiującym a na końcu wszystkim, których temat społeczeństwa interesuje. Jestem pewna, że żadna z tych osób się nie zawiedzie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatni templariusz

Książki z takiego cyklu.Te sprawy,bardzo zawsze mi się podobały.Stare czasy,tajemnice z przeszłości.I potem,czasy obecne. Templariusze,to co lubię czy...

zgłoś błąd zgłoś błąd