Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Grzesznik IV

Król w Żółci

Tłumaczenie: Violetta Dobosz
Seria: Biblioteka Grozy
Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
6,88 (131 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
22
7
50
6
38
5
9
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The King In Yellow; The Maker of Moons; The Mystery of Cho­ice
data wydania
ISBN
9788374702959
liczba stron
224
kategoria
horror
język
polski
dodał
Michał

Zdaniem H. P. Lovecrafta „Żółty Znak” Chambersa to jedna z najlepszych opowieści grozy wszech czasów. A zdaniem S. T. Joshiego cały cykl czterech opowieści „Król w Żółci” to kamień milowy w dziedzinie horroru. Robert W. Chambers (1865-1933) był pisarzem bardzo płodnym i bardzo popularnym w rodzimych Stanach Zjednoczonych na początku XX wieku. Ale dzisiaj jego powieści i nowele zostały...

Zdaniem H. P. Lovecrafta „Żółty Znak” Chambersa to jedna z najlepszych opowieści grozy wszech czasów. A zdaniem S. T. Joshiego cały cykl czterech opowieści „Król w Żółci” to kamień milowy w dziedzinie horroru.

Robert W. Chambers (1865-1933) był pisarzem bardzo płodnym i bardzo popularnym w rodzimych Stanach Zjednoczonych na początku XX wieku. Ale dzisiaj jego powieści i nowele zostały zapomniane. Poza cyklem „Król w Żółci”.

Łączy te historie tajemnicza księga - pomysł, który zainspirował potem H. P. Lovecrafta do stworzenia legendarnego „Necronomiconu”.

A współcześnie odwołania do tekstów Chambersa znaleźć można w kultowym już serialu „Detektyw” (True Detective).

Poza tytułowym cyklem zbioru znajdziemy w tej edycji trzy inne nowele grozy: „Księżycowy Starzec”, „Posłaniec” i „Miły wieczór” - reprezentatywne dla twórczości Chambersa.

 

źródło opisu: Wydawnictwo C&T, 2013

źródło okładki: zdjęcie autorskie - gabj

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 556
Pożeracz | 2017-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2017

Zachęcony wspaniałym wyborem wysokiej jakości klasyki w serii Biblioteka Grozy i chcąc poznać odnoszący się do Chambersa serial True Detective musiałem sięgnąć po "Króla w żółci".
Amerykański pisarz bardzo mnie zaskoczył, serwując plugawe weird fiction pełne soczystych kontrastów.
Zbiór składa się z czterech opowiadań tworzących tytułowy cykl oraz trzy nowele reprezentatywne dla twórczości Chambersa.

Już na okładce czytamy, że Lovecraft uznał "Żółty znak" za jedną z najlepszych opowieści grozy wszech czasów. Nie umniejszając temu opowiadaniu, większe wrażenie zrobił na mnie "Naprawiacz reputacji" - zaczynający się od przedstawienia fragmentów fikcyjnej historii współczesnego świata i USA w szczególności, by zaznajomić nas z głównym bohaterem, który po wypadku konnym leczony psychiatrycznie, okazał się ostatecznie zdrowy. Planuje on nieokreśloną pomstę na lekarzu, który go skierował na leczenie. W tym celu odwiedza tytułowego naprawiacza reputacji (co on wyprawia z tą kotką?! jak właściwie naprawia reputację? dlaczego wszyscy ci ludzie dla niego pracują?), który jest w posiadaniu manuskryptu, z którego wynika, że bohater może zostać prawowitym królem świata - pod mocą Króla w Żółci. Brzmi to nieco zagmatwanie, ale taki właśnie jest konstrukt - dodatkowo motywem łączącym z pozostałymi trzema opowieściami jest pojawiająca się w tym świecie niewypowiedzenie plugawa książka "Król w Żółci" - choć nikt nie potrafi określić źródeł jej obrzydliwości i niewłaściwości, przynosi ona tylko zatrute myśli, zło i nieszczęścia na tego, kto ją czytał. Niestety nasz bohater również nie oparł się lekturze do końca... Znamienny jest też motyw Rządowej Komory Śmierci, miejsca, w którym legalnie można pozbawić się żywota. Opis tego przybytku i uroczystości oddania go do użytku obfitują w kontrasty - wiosna budząca do życia zarówno kwiecie jak i samo miasto, otoczenie wybuchające kolorami i zapachami, elegancki i stylowy budynek - a przed nim tajemnicza, mrocznie realistyczna rzeźba Parek autorstwa bohatera innego z tych opowiadań.
Opowiadanie tętni rytmem tajnych społeczności i wyklętych stowarzyszeń - już choćby przez sam dość rewolucyjny pomysł księgi sprowadzającej obłęd, ale i za sprawą opisanej w niej Carcosy (miasta zapożyczonego od Ambrose'a Bierce'a - kolejna lektura na listę), Bladej Maski, Króla w Żółci, Hastura, Aldebarana, Żółtego Znaku i jeziora Hali... Zresztą samo to zapożyczenie, kontynuowane później przez HPLa pokazuje pewien metawymiar w świecie ich twórczości. Nic tu nie jest oczywiste, dokładnie określone, a granica między rzeczywistością a wyobrażeniem - racjonalizmem a szaleństwem bardzo cienka i nie zawsze wiemy, po której stronie jesteśmy.
W innym opowiadaniu poznajemy młodego genialnego rzeźbiarza, jego niezwykłe odkrycie i nadchodzącą tragedię wynikającą z namiętności, uczuć i - jakżeby inaczej - nieopatrznej lektury Króla w Żółci. Również o artyście, tym razem malarzu i jego modelce opowiada "Żółty znak" - gdy go znajdziesz, przyjdzie po niego nieumarły trup, nic go nie zatrzyma - a wszystko utonie w odmęcie upiornych snów i wieszczych wizji. "Smoczy dwór" ukazuje nam historię przedziwnie śledzonego bohatera, który w czasie wędrówki pozornie pozostał w miejscu, ale czy na pewno? Męczarnia nie będzie miała końca w szponach prześladowcy.
Nie ma tu sensu szczegółowo opisywać fabuły, bo ważne jest to duszne, lepkie, gnijące, strupieszałe i chaotyczne drugie dno, rozdarcie rzeczywistości, gdzie przez pęknięcia w materii świata w postaci snu czy obłędu wdzierają się byty obce, potworne i niepojęte. Równie groźna jak obcość jest ich potęga, rozgrywanie żądzy władzy, ale i psychofizyczna władczość wobec kruchych istot ludzkich.
Opowiadania spoza cyklu - „Księżycowy Starzec” (groza nad tajemniczym jeziorem, potworności rodem z Orientu), „Posłaniec” (gdy legenda wypełza z mroków historii, czasem lepiej nie torować jej drogi...) i „Miły wieczór” (rysownik z poczytnej gazety wplątany zostaje w przedziwną sprawę, w której śmierć, miłość i tajemnica przekraczają granice snu i jawy, naginając czas).
Wszystkie te opowieści mają też cechy wspólne - wielkie upodobanie Autora do bogatych opisów przyrody (co świetnie uwypukla wspomniane kontrasty z mrocznymi, śmiercionośnymi siłami) i coś, co cenię w klasyce grozy - wyraźne zderzenie racjonalnego umysłu z Niepojętym. Wszystkie próby racjonalizacji, albo wręcz zignorowania niesamowitości jako przywidzenie, skazane są na porażkę, cywilizowany umysł przegrywa w starciu z nieopisywalnością chaosu, może tylko stąpać zgodnie z tym tajemnym rytmem ukrytych znaczeń i sił.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nieobecna

Znakomite dzieło. Pierwszy raz w moich dłoniach historia tej autorki jestem pod ogromnym wrażeniem. Nie ma nudy,akcja toczy się zaskakująco i dyna...

zgłoś błąd zgłoś błąd