Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mroczny triumf

Cykl: Jego Nadobna Zabójczyni (tom 2) | Seria: Fantastyczna Fabryka
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,57 (262 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
33
8
72
7
81
6
36
5
9
4
1
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dark Triumph
data wydania
ISBN
9788375749427
liczba stron
504
słowa kluczowe
zabójczyni, wywiad
język
polski
dodał
Niedam

Inne wydania

Zemsta jest słodka! Ekscytujący sequel Posępnej litości Sybella jest bezwzględną zabójczynią, służebnicą śmierci wyszkoloną przez zakonnice z Mortain. Do dziś nosi blizny będące świadectwem krzywd, jakich doznała od ojca. Mroczna przeszłość nie przestała jej jednak nawiedzać, szuka więc zemsty. Tym razem nie będzie litości. Nie przybyłam do zakonu Świętego Mortaina całkiem zielona. Miałam...

Zemsta jest słodka!

Ekscytujący sequel Posępnej litości

Sybella jest bezwzględną zabójczynią, służebnicą śmierci wyszkoloną przez zakonnice z Mortain. Do dziś nosi blizny będące świadectwem krzywd, jakich doznała od ojca.

Mroczna przeszłość nie przestała jej jednak nawiedzać, szuka więc zemsty. Tym razem nie będzie litości.

Nie przybyłam do zakonu Świętego Mortaina całkiem zielona. Miałam już wtedy za sobą trzy trupy i dwóch kochanków. Mimo to mogłam się tam nauczyć wielu rzeczy, od siostry Serafiny stosowania trucizn, od siostry Thominy posługiwania się ostrzem, a od siostry Arnette, niczym map konstelacji gwiazd, umiejscowienia najwrażliwszych punktów na ciele mężczyzny, w które to ostrze najskuteczniej wbić.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 150
Gladys | 2015-10-26
Przeczytana: 25 października 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Świetna kontynuacja pierwszej części. Jednak nie jest ona typowo napisana- w pierwszym tomie naszą przewodniczką jest Ismae, natomiast ta część jest przedstawiona oczami jej siostry- Sybelli. Genialne kreacje głównych bohaterów, tak i córki Mortaina, jak i Bestii- rewelacyjne dobranie charakterów tych postaci, które nie pozwalają się nudzić. Mroczna przeszłość bohaterki jest dla nas wielkim szokiem, a zadanie, które dostała od przeoryszy, co później się okazuje jest czymś bardzo zaskakującym jak i bolesnym dla wychowanki zakonu. Jej związek z rycerzem jest świetnym dopełnieniem się dwóch osobowości i pokazuje jak bardzo ważną rolę w życiu każdego z nas odgrywa miłość. Sybella pragnąc być szczera z ukochanym jak i nie dopuścić do rozkwitu ich związku, wyznaje mu swoje tajemnice, przez które stała się nieufna i podejrzliwa wobec innych, a także przez które czuje wielką nienawiść do płci przeciwnej. Fakt, iż była ona matką lecz jej córkę zamordowano jest dla nas wielkim szokiem, tak samo jak to, że siostra Bestii była jedną z żon ojca Sybelli, a jej sotra jest właśnie ich córką. Mimo jej wyznań Bestia jest przy niej i tym bardziej pragnie ją wspierać. Śmierć brata była dla niej ciosem, a zarazem ulgą, gdyż jego osoba w dużej mierze przyczyniła się do nocnych koszmarów. Lecz najbardziej czego pragnęła córka Śmierci to zabójstwo d`Albreta- co w końcu się jej udaje. Książka kończy się zaskakująco, pozostawiając wielki niedosyt i pole do popisu naszej wyobraźni.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lustrzany świat Melody Black

Początek obiecywał zabawne perypetie niezbyt rozgarniętej bohaterki - ze dwa razy nawet się roześmiałem w głos - z czasem jednak robiło się coraz dziw...

zgłoś błąd zgłoś błąd