Nie kończąca się historia

Tłumaczenie: Sławomir Błaut
Wydawnictwo: Znak emotikon
7,56 (1548 ocen i 116 opinii) Zobacz oceny
10
175
9
284
8
335
7
426
6
183
5
95
4
22
3
20
2
5
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die unendliche Geschichte
data wydania
ISBN
9788324028832
liczba stron
640
słowa kluczowe
baśn, fantasy, fantastyka, dzieci
język
polski
dodała
Ag2S

Bastian Baltazar Buks wchodzi przypadkiem do antykwariatu, gdzie znajduje starą zakurzoną księgę zatytułowaną "Nie kończąca się historia". Czytając ją, przenosi się do cudownej krainy fantazji pożeranej przez tajemniczą Nicość. Dzieje się tak dlatego, że ludzie nie wierzą już w marzenia. Bastian musi z czytelnika zamienić się w prawdziwego bohatera tej opowieści. Tylko on może uratować...

Bastian Baltazar Buks wchodzi przypadkiem do antykwariatu, gdzie znajduje starą zakurzoną księgę zatytułowaną "Nie kończąca się historia". Czytając ją, przenosi się do cudownej krainy fantazji pożeranej przez tajemniczą Nicość. Dzieje się tak dlatego, że ludzie nie wierzą już w marzenia. Bastian musi z czytelnika zamienić się w prawdziwego bohatera tej opowieści. Tylko on może uratować Cesarzową oraz powstrzymać zagładę całej Fantazjany…

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,4217,Nie-...»

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3266)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 625
Black_and_white | 2014-08-25
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 24 sierpnia 2014

Świetna książka.Opowiada o pewnym chłopcu który nazywa się Bastian Baltazar Buks.Pewnego dnia Bastian uciekając przed dokuczającymi kolegami wchodzi do antykwariatu pana Koreandera,i zastaje tam pana Koreandera który właśnie czyta książkę koloru miedzi,Bastian jeszcze nie wie że wplątuje się w bardzo niebezpieczną przygodę.Po krótkiej rozmowie Bastiana z panem Koreanderem dzwoni telefon i pan Koreander idzie odebrać w tym samym momencie Bastian czuje że ta książka dziwnie go przyciąga. Bastian więc podchodzi bliżej i czyta napisany niebieską czcionką tytuł "Nie kończąca się historia" o tak to coś o czym marzył od dawna historia która nie kończy się nigdy Bastian więc słucha głosów za drzwiami,tak pan Koreander jeszcze rozmawia, więc lekkomyślny Bastian po chwili zastanowienia postanawia ukraść "Nie kończącą się historię"... podczas czytania książki Bastian odkrywa iż ta książka jest bardzo dziwna, w pewnym momencie czytania Bastian zauważa że sam występuje w książce,nawet przez...

książek: 291
Julia | 2018-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2018

"Jak się zastanowisz, to będziesz musiał przyznać, że wszystkie historie świata składają się tylko z dwudziestu sześciu liter. Litery wciąż są te same, zmienia się jedynie ich zestawienie. Z liter tworzy się słowa, z słów zdania, ze zdań rozdziały, a z rozdziałów historie."
Historie, niemające końca.

Nie jest tak, że czytana opowieść kończy się wraz z ostatnią stroną. On trwa - w czytelniku, w jego wyobraźni - i z każdą nowo rozpoczętą książką toczy się od nowa. Co prawda w innym miejscu i z innymi bohaterami, jednak wciąż to ta sama historia. Te same dwadzieścia sześć liter, układające kolejne zdania i nowe rozdziały historii naszej własnej Fantazjany.

"Nie kończąca się historia" to uniwersalna opowieść dla dużych i małych. Dająca wiarę w siebie, ukazująca potęgę przyjaźni oraz ucząca właściwych wartości i wdzięczności za bycie kochanym.

W prawdziwym świecie może nie udałoby się, jak Bastianowi, żywcem wejść do czytanej książki, jednak każda lektura, po którą sięgniemy,...

książek: 2330
Książniczka | 2014-08-23
Na półkach: Przeczytane, Dla dzieci

Wciąż pamiętam mój zachwyt i oczarowanie, kiedy w wieku 12 lat po raz pierwszy oglądałam ekranizację "Nie kończącej się historii" - byłam wręcz wstrząśnięta, oczadziała, a jednocześnie pełna smutku... Cała ta opowieść wydała mi się tak melancholijna, pełna czaru, magii, ale też grozy i strachu, że długo nie mogłam się po niej otrząsnąć...

Z książką zetknęłam się niestety dopiero teraz. Żałuję tego, bo może jako dziecko odebrałabym ją inaczej i pokochałabym ją całym sercem. Teraz natomiast sama nie wiem, co o niej myśleć...

Wciąż kocham baśnie, magię, czar tkwiący we wszelkich niezwykłych, tęsknych opowieściach. Natomiast w tej książce ilość rzeczy, która mnie drażniła, dorównywała niestety tym, które mi się podobały.

Właściwie całość można podzielić na dwie części, bardzo różniące się od siebie. Pierwsza, opowiadająca o wędrówce Atreju, jest wspaniała, pełna emocji, niepokoju. Kiedy zaś do magicznej rzeczywistości przedostaje się Bastian - fabuła zapętla się do tego stopnia, że...

książek: 1294
Obywatel_Śliwka | 2014-05-14
Przeczytana: 14 maja 2014

Czytanie książek powszechnie uznanych za stare ma jedną, niepodważalną, i dla mnie jedną z największych zalet – można w nich zobaczyć podstawy tego, co mamy obecnie. Dzieje się to zwłaszcza w przypadku książek przez wszystkich uznanych za klasyki – te powieści, które inspirowały, i inspirują, całe rzesze pisarzy. Tak było przy czytaniu Poego, tak było przy czytaniu Bułhakova, tak jest i teraz – widać, iż mimo tego, że książka została wydana w roku 1979, czyli stosunkowo niedawno, już znalazła sobie wyznawców. Nie ma tu znaczenia, że jest to literatura dla dzieci, bowiem idee, nawet jeśli początkowo są skierowane do konkretnej grupy odbiorców, i tak można wykorzystać na własny sposób, co zrobił, na przykład George R. R. Martin. Ale to już inna historia i opowiemy ją innym razem…

Pierwsza połowa książki to cudowna baśń o pokonywaniu własnych słabości i odkrywaniu własnego przeznaczenia, ubrana w prześliczne, wyjątkowe i zapierające dech w piersiach baśniowe motywy, które nawet we...

książek: 2616
Monika | 2014-11-20
Przeczytana: 16 listopada 2014

Lubię bajki, ale w tym temacie jestem straszną tradycjonalistką... Reksio, Uszatek, a przede wszystkim Krecik :) I za nic na świecie nie mogę się przekonać do Hobbitów. Jednak jeśli Wy lubicie te dziwne stworki hobbitowe, to ta bajka jest zdecydowanie dla Was :)

książek: 1002
Lucy Skywalker | 2014-04-30
Na półkach: Przeczytane

Pamiętam te czasy, kiedy bez filmu na podstawie książki nie było dla mnie świąt. I to właśnie film wolę. Moim zdaniem Ende schrzanił nieco zakończenie powieści, które dzięki Bogu nie pojawiło się w adaptacji. Mimo to jedna z historii odpowiedzialna i winna w szczególny sposób za moją bujną wyobraźnię szaleńca...

książek: 435
annaniemaria | 2011-09-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Pierwsza książka przeczytana w pełni świadomie przez ośmiolatkę,pierwsza zarwana noc z wypiekami na twarzy , pierwsza literacka miłość do dzielnego Atreyu i pierwsza refleksja nad kondycją świata dorosłych.

Do dzisiaj szukam antykwariatu pana Koreandera.

książek: 1206
Aisling | 2017-12-18
Przeczytana: 18 grudnia 2017

Ile jest warta moc i uroda, gdy stracimy obraz samego siebie? Gdy zatrze się w nas obraz poprzedniego, zakompleksionego osobnika, którym się było. Ile w tym przypadku jest warta zmiana?

„Kto nie ma przeszłości, nie ma też przyszłości” - te słowa pojawiły się w książce więcej niż raz i w miarę rozwoju wydarzeń nabierały coraz dosadniejszej wymowy. Moim zdaniem to prawda, że wiedza skąd się przybyło jest bardzo ważna. Kluczowe jest wiedzieć, że kiedyś było inaczej, bo to uczy pokory. Bastian zapomniał, a to okazało się brzemienne w skutkach nie tylko dla niego. Konsekwencje jego wyborów musiały też ponieść inne stworzenia Fantazjany. Na szczęście chłopiec miał wsparcie ze strony Atreju, który zadeklarował, że wszystko naprawi.
Smutne, że ktoś musi zniknąć by dzięki temu otrzymać to, co najważniejsze.

Śmierć matki zabiła Bastianowi życie rodzinne, bo jego ojciec 'zatonął' we własnym smutku i wpadł w odrętwienie. Przez to cierpienie było jeszcze większe, gdyż w rezultacie obu...

książek: 323
Szczupak | 2014-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Zazwyczaj mam tak, że po wybitne książki sięgam jak akurat coś mi się stanie. Toteż kiedy złamałam prawą rękę - biedactwo, nie mogąc pisać, chowałam pod ławką "Nie kończącą się historię" w pięknym wydaniu z Falkorem na okładce i kolorowym drukiem w środku (widzieliście kiedyś książkę napisaną na czerwono i zielono? Bo ja nie.).
To, co zostało ujęte w filmie, to tylko skrawek pięknego dzieła, które dane mi było poznać.
Nie chcę nic zdradzać, dlaczego? Bo sami musicie odkryć nieskończoność tej historii, a gdy już to zrobicie, wasze życie stanie się o wiele bardziej kolorowe ;)
Gorąco polecam!

książek: 317
Adrian Jeżak | 2013-06-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 czerwca 2013

Najpierw obejrzałem film i wydał mi się dość ciekawy jak na lekturę dla klas V(tak się okazało) ale książka jest o wiele ciekawsza i czytałem ją chyba 4-5 razy. Rzeczywiście się nie kończy(; wciąga tak, że trzeba ją przeczytać do końca.

zobacz kolejne z 3256 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najlepsze europejskie książki dla dzieci

Zdecydowana większość dorosłych moli książkowych zaczynała czytać jako małe dziecko. Często też z tymi dziecięcymi lekturami wiążą się najsilniejsze emocje. Zobaczcie literacką mapę Europy z zaznaczonymi najpopularniejszymi tytułami z poszczególnych krajów! Znacie je wszystkie?


więcej
W pianie złudzeń, czyli życie po rosyjsku

Książka napisana żywym, obrazowym językiem przenosi czytelnika w przeszłość daleką i tę całkiem nieodległą. Dzieje jednego życia stały się literackim portretem całych generacji, których życie przybrało kształt greckiej tragedii.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd