Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemnice Windsorów

Wydawnictwo: Marginesy
6,37 (224 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
11
8
22
7
58
6
73
5
30
4
12
3
4
2
3
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363656522
liczba stron
400
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
joly_fh

Czy powszechnie lubiani William, Kate i ich dziecko uratują monarchię? Czy tron po Elżbiecie II przejmie jej syn Karol, zwany złośliwie Karolem III Ostatnim, czy ukochany wnuczek królowej? Czy poddani nadal zechcą płacić 62 pensy rocznie za przyjemność oglądania tej jedynej w swoim rodzaju „opery mydlanej”? Królowa Wiktoria i jej mąż Albert pasjonowali się... seksem. Siedmioro dzieci i...

Czy powszechnie lubiani William, Kate i ich dziecko uratują monarchię?

Czy tron po Elżbiecie II przejmie jej syn Karol, zwany złośliwie Karolem III Ostatnim, czy ukochany wnuczek królowej? Czy poddani nadal zechcą płacić 62 pensy rocznie za przyjemność oglądania tej jedynej w swoim rodzaju „opery mydlanej”?

Królowa Wiktoria i jej mąż Albert pasjonowali się... seksem. Siedmioro dzieci i służba mogli wpaść do pokoju w najmniej odpowiednim momencie. Stąd ich małżeńskie łoże połączył z drzwiami najnowszy gadżet − elektryczny zamek automatyczny.
Sekrety Wiktorii to drobiazg w porównaniu z tajemnicami jej syna, Edwarda VII. Przysparzał on swemu ojcu Albertowi, matce królowej i oczywiście żonie Aleksandrze niekończących się zgryzot. Często ulegał szaleństwu hazardu i podobno zdołał zaliczyć w swym życiu z półtora tysiąca kochanek (statystyki to niepewne i być może niepełne).

Windsorowie śmiali się z prowincjonalnego, austriackiego akcentu Hitlera. Jak przystało na typowych londyńczyków, doskonale mówili po... niemiecku.

„Nie możesz być królem z takimi uszami!”, tłumaczył młodemu Karolowi jego kuzyn i mentor lord Louis Mountbatten. Słynny brytyjski fotograf Norman Parkinson przypinał mu je taśmą do szyi i dopiero wtedy rozpoczynał sesję. Elżbieta II nie wysłała Karola na operację, by zlikwidować „płetwy Windsorów”. Ten kompleks zawsze towarzyszył Karolowi.

Elżbieta bardzo ponoć lubi cyniczną formułę: „Nieważne, czy członkowie rodziny królewskiej dopuszczają się grzechów, jedyny prawdziwy grzech to dać się złapać”. Tej umiejętności zabrakło wielu Windsorom.


„Tajemnice Windsorów” odsłaniają kulisy brytyjskiej dynastii. Korzystając z nowych prac historyków brytyjskich autor opisuje: tajemnice dworu i ekscesy seksualne, współpracę Edwarda VIII z nazistami i problemy małżeńskie Elżbiety II oraz nowe okoliczności ostatniego romansu i śmierci Diany w paryskim tunelu. Czy równie popularni jak Diana - Kate, William i ich dziecko utrzymają prestiż monarchii w nadchodzącej epoce nielubianego księcia Karola?

Czy czytelnik będzie miał odwagę czytać tę książkę? Być może lektura tak wstrząsających historii wywróci jego wizję świata , czyniąc go pełnym pułapek i mrocznych tajemnic. Sięgając po Sekrety Windsorów robi się to na własną odpowiedzialność. Ciekawość jest największą pułapką a wiedza prawdziwym afrodyzjakiem. Wybór należy do czytelnika!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Marginesy, 2013

źródło okładki: www.marginesy.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 419
Karriba | 2013-11-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 listopada 2013

Wiele kobiet przyznaje się dzisiaj w różnorakich badaniach, że chciały kiedyś zostać księżniczkami. Podejrzewam, że chodzi im o ten okres życia, w którym wyrastamy z pieluch i zaczynamy przygodę z domkiem dla lalek, podczas gdy płeć przeciwna marzy o szalonych akcjach strażackich. Nikt nie widzi niczego dziwnego w takiej a nie innej zachciance małych dziewczynek. To normalne. Ale jak zareagowałby przeciętny polski rodzic, gdyby pewnego dnia dziecko oznajmiło mu, że pragnie zostać więźniem? Albo zwierzęciem w zoo? Albo uczestnikiem programu Big Brother? Prawdopodobnie zabroniłby mu oglądać telewizję i zabrał do najlepszego psychologa w mieście. A właśnie to w praktyce oznacza chęć bycia księżniczką.

Bo księżniczki i książęta nie występują wyłącznie w bajkach. Coś tak anarchicznego jak monarchia istnieje w dzisiejszych czasach i generalnie ma się całkiem nieźle. Bo czy komuś z nas udało się nie zarejestrować lipcowego pojawienia się na świecie następcy brytyjskiego tronu - księcia Jerzego, zwanego potocznie Royal Baby? Czy ktoś jakimś cudem nie widział podświetlonego na niebiesko wodospadu Niagara? Czy ktoś ma problem z opisaniem wyglądu wejścia do szpitala St. Mary's z dokładnością do koloru klamki u drzwi? A może znalazł się ktoś, kto nie wpadł na kilkudniową relację na żywo portalu tvn24.pl z tegoż wiekopomnego wydarzenia? Wątpię.

Brytyjska rodzina królewska jest dla mnie czymś w rodzaju rodziny królewskiej wszystkich rodzin królewskich. Wiem, okropne zdanie, ale takie mi akurat wyszło. W każdym razie próbuję właśnie napisać, że owszem, wiem iż królem Hiszpanii jest Juan Carlos i że mała następczyni szwedzkiego tronu ma na imię Stella, bo gdzieś mi się to obiło o uszy, ale tak naprawdę niewiele więcej mogę na ich temat powiedzieć. Nie mieszkam ani w Hiszpanii, ani tym bardziej w Szwecji. Tyle że nie mieszkam też w Wielkiej Brytanii, a aktualną kolejkę do tamtejszego tronu z miejsca mogłabym odtworzyć do... czy ja wiem? Piętnastej pozycji?

Po lekturze książki "Tajemnice Windsorów" autorstwa Marka Rybarczyka, wieloletniego korespondenta Gazety Wyborczej w Londynie, wiem nawet więcej, niż miałabym ochotę wiedzieć. Kto w tej słynnej rodzince był biseksualistą, kto hermafrodytą, kto co wybudował sobie w gabinecie, kto, jak i o której budzi królową, kto układał się z Hitlerem, a nawet komu codziennie prasuje się... sznurówki. Małe i większe sekrety ciągiem od królowej Wiktorii do Williama i Kate. Wciąga lepiej niż mój odkurzacz. Słowo.

Zgodzę się jednak, że większość podtytułów brzmi, jakby żywcem zostały przedrukowane z jakiegoś podrzędnego tabloidu i że niektóre "sekrety" wykluczają się nawzajem, ale kaman, czepiać się o coś takiego, to jak czepiać się, że Ridge znowu żeni się z Brooke - bez sensu, bo o to właśnie chodzi. Możliwość zajrzenia do kuchni, sypialni i gabinetu Windsorów to bezcenna gratka dla fanów fenomenu brytyjskiej rodziny królewskiej. Zwłaszcza, że z kart tej książki wyłaniania się obraz nie tyle sympatycznej familii, co firmy funkcjonującej w oparciu o skomplikowane i trudne do zaakceptowane przez jej pracowników zasady.

Zdecydowanie polecam (tylko pamiętajcie, że jestem typowym dzieckiem popkultury i z zasady uwielbiam publikacje tego typu) :)

www.karriba.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fastlane Milionera

Książkę przeczytałem jakiś czas temu, niesiony potrzebą rozwinięcia swojego intelektu w sprawach finansowych, biznesowych, o których pojęcia bladego w...

zgłoś błąd zgłoś błąd