Charlotte Street

Tłumaczenie: Joanna Piątek
Wydawnictwo: Sonia Draga
5,44 (116 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
0
8
5
7
19
6
36
5
26
4
11
3
5
2
3
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Charlotte Street
data wydania
ISBN
9788375086959
liczba stron
440
język
polski
dodała
joly_fh

Wszystko zaczęło się od dziewczyny (bo zawsze jest jakaś dziewczyna…). Jason Priestley (ale nie ten aktor) dopiero co ją spotkał. Gdzieś w połowie Charlotte Street przeżyli razem niewiarygodnie cudowną, ulotną chwilę, i Jason poczuł, że być może zaczyna się coś ważnego. A sekundę później już jej nie było. Na szczęście w roztargnieniu zapomniała zabrać swój jednorazowy aparat fotograficzny,...

Wszystko zaczęło się od dziewczyny (bo zawsze jest jakaś dziewczyna…). Jason Priestley (ale nie ten aktor) dopiero co ją spotkał. Gdzieś w połowie Charlotte Street przeżyli razem niewiarygodnie cudowną, ulotną chwilę, i Jason poczuł, że być może zaczyna się coś ważnego. A sekundę później już jej nie było. Na szczęście w roztargnieniu zapomniała zabrać swój jednorazowy aparat fotograficzny, pełny nie wywołanych zdjęć… Teraz Jason – jeszcze do niedawna nauczyciel i chłopak swojej byłej dziewczyny, a obecnie dziennikarz na ćwierć etatu i bohater mimo woli – staje przed dylematem. Czy powinien dać sobie szansę i próbować odnaleźć dziewczynę? No bo jeśli to jest właśnie Ta? Kobieta jego życia? Ale to by znaczyło, że musi wykorzystać jedyne dostępne wskazówki kryjące się w tym małym plastikowym pudełku, które przecież nie należy do niego. Zabawne, jak sprawy mogą się czasem mogą potoczyć…

 

źródło opisu: Sonia Draga,2013

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/produkt/675/literatura-ob...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2481
Adrianna__ | 2017-06-20
Przeczytana: 19 czerwca 2017

Tak się zastanawiam czy kiedyś zemści się na mnie fakt, że jestem okładkową sroką. Owszem kilka raz się już zdarzyło, że okładka była piękna, a treść w środku powodowała chęć popełnienia samobójstwa, ale to wcale nie wyleczyło mnie z kupowania książek, gdy przykuła mnie ich okładka. Czy kiedyś ten dzień nadejdzie? Nie wiem, ale też trochę w to powątpiewam. W końcu, kto z nas nie lubi pięknie wydanych książek? Pozycja Danny Wallace ma cudowne kolory, ale bardziej mnie interesowało to, co ma w środku.
Jason Priestley jest byłym nauczycielem, który obecnie na ćwierć etatu w „London Now” gazecie, która jest rozdawana za darmo w metrze. Zostawiła go dziewczyna Sara. Mieszka u kumpla Deva, który prowadzi sklep z grami komputerowymi. Jason pewnego dnia na Charlotte Street wpada na piękną nieznajomą, która przez przypadek zostawia w jego dłoniach aparat. Chłopak za namową przyjaciela wywołuje kliszę, by dowiedzieć się czegoś więcej o tajemniczej pięknej nieznajomej.
Jason to… dupa wołowa. Straszny z niego mazgaj i ciapa, a ja takich postaci bardzo nie lubię. W Realu nawet z kimś takim się nie umawiam na randki. Jedyne, co działa na jego korzyść to fakt, że prowadzi bardzo ciekawą narrację. Mimo wszystko nie dziwiłam się Sarze, że go zostawiła, bo w zasadzie nie miała z nim perspektyw na przyszłość. Po dwustu stronach czułam się już mocno zmęczona Jasonem i jego szukaniem. W tej książce brakowało akcji. Czułam się w połowie znudzona i modliłam się, żeby w końcu nastąpił koniec, bo ile można słuchać marudzenia jednego faceta? I to na ten sam temat? ‘Gościu, weź się w garść. Znajdź lepszą pracę, wyprowadź się od kumpla, z którym mieszkasz. Weź życie w swoje ręce!’ – to miałam ochotę powiedzieć głównemu bohaterowi. Na dodatek użalał się nad tym, że zostawiła go dziewczyna, a miała ku temu bardzo dobry powód! Dupa wołowa, a nie facet!.
Okładka książki wskazuje, że razem z Jasonem będziemy szukać kobiety w czerwonym płaszczu. I pewnie będzie, że się czepiam, ale ta dziewczyna w książce ma niebieski, więc większy sens miałaby dla mnie okładka z niebieskim motywem. Bardziej by ją to łączyło z powieścią.
Spodziewałam się czegoś lepszego oprócz tego, co dostałam. Po prostu autor to wszystko niepotrzebnie przeciągał i zanudzał. Niestety maraton słabych książek dalej trwa w najlepsze…

"Bo to, czego w nadziei nienawidzę – to, czym wręcz gardzę, a czego nikt nigdy nie chce przyznać – to fakt, że nadzieja może się bardzo łatwo okazać najprostszą drogą do całkowitej beznadziei." ~ Danny Wallace, Charlotte Street, Katowice 2013, s.14.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kuroko's Basket 21

KUROKO NIE ZWALNIA Jeden mecz dobiega końca, drugi się zaczyna – akcja „Kuroko’s Basaket” od dłuższego czasu nie zwalnia ani na chwilę. To jak najbar...

zgłoś błąd zgłoś błąd