Czym zadziwi strefa kiwi. Nowa Zelandia - Zielony raj?

Tłumaczenie: Wioletta Mazurek
Seria: Z różą wiatrów
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,38 (71 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
6
7
17
6
20
5
18
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Was scheren mich die Schafe
data wydania
ISBN
9788324594931
liczba stron
360
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
joly_fh

Anke Richter, dziennikarka z Kolonii, zamarzyła o ucieczce z własnego kraju. Wraz z rodziną przeprowadziła się do bajecznie pięknej Nowej Zelandii. Dopiero na miejscu przekonała się, że Kiwi, jak nazywają siebie Nowozelandczycy, i Niemcy to dwa skrajnie różne światy. Na szczęście ekscentryczni nowi znajomi, niesamowita przyroda i oryginalna kultura Maorysów, rdzennych mieszkańców, wynagradzają...

Anke Richter, dziennikarka z Kolonii, zamarzyła o ucieczce z własnego kraju. Wraz z rodziną przeprowadziła się do bajecznie pięknej Nowej Zelandii. Dopiero na miejscu przekonała się, że Kiwi, jak nazywają siebie Nowozelandczycy, i Niemcy to dwa skrajnie różne światy. Na szczęście ekscentryczni nowi znajomi, niesamowita przyroda i oryginalna kultura Maorysów, rdzennych mieszkańców, wynagradzają Anke wszelkie trudy w czasem zabawnych, a czasem dramatycznych próbach zaaklimatyzowania się w zielonym raju.

Zderzenie marzeń o egzotycznych krainach z tęsknotą za ojczyzną zaowocowało pełną humoru i autoironii książką, opisującą wzloty i upadki imigrantki. Przekonajcie się sami, czym Was zadziwi Nowa Zelandia - kraj owiec, tańczących Maorysów i hobbitów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2013

źródło okładki: Wydawnictwo Dolnośląskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 425
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2018

Przeczytałam z ciekawości przed moim wyjazdem do Nowej Zelandii. Książka obyczajowo-biograficzna, którą czyta się z nieschodzącym z ust uśmiechem. W dyskretny sposób odsłania różnice kulturowe i mentalne mieszkańca krainy Kiwi a Europejczyka-Niemca.

książek: 467
Hipek | 2017-01-14
Na półkach: Przeczytane, EBook
Przeczytana: styczeń 2017

Z przykrością musze przyznać, że książka ta bardzo mnie rozczarowała. Na podstawie tytułu i okładki byłem przekonany, że sięgam po pozycję, która przybliży mi ten daleki kraj, jakim dla nas jest Nowa Zelandia. Książka jednak okazała się być wyrazem doświadczeń i opinii emigrantki do tego kraju. Nie dość, że autorka silnie koncentruje się na swoich osobistych frustracjach, to nie potrafi ukryć swojego kompleksu. W mojej ocenie bowiem autorka w zbyt przejaskrawiony sposób podejmuje temat historii swojej pierwszej ojczyzny. Książka osadzona jest oczywiście w realiach Nowej Zelandii, ale to daje czytelnikowi jedynie możliwość powierzchownego zapoznania się z tym krajem. Jak dla mnie zdecydowanie zbyt powierzchownego jak na oczekiwania jakie sobie stawiałem sięgając po tę książkę z barwną okładką..

książek: 235
Flavia77 | 2016-11-10
Przeczytana: 09 listopada 2016

Zabawna, refleksyjna, nieco prześmiewcza historia Niemki, która wyjechała na drugi koniec świata, żeby znaleźć swoją druga ojczyznę.
W książce znajdziemy dużo anegdot z życia, sporo związanych z niemieckim pochodzeniem i z problemami z tym związanymi. Poznamy tez zwyczaje Kiwi i Maorysów oraz trudy emigracji. Emocje z jakimi trzeba się zmierzyć.
Polecam, bo ja uśmiałam się solidnie, a przy tym choć trochę poznałam odległa kulturę.

książek: 373
Saudyjskie-Wielbłądy | 2016-09-26
Przeczytana: 26 września 2016

Para Niemców czyli Anke (dziennikarka) oraz Lukas (urolog) razem ze swoim pierworodnym synem i drugim potomkiem w drodze (urodzi się już na Nowej Zelandii) postanawiają opuścić RFN na stałe.
Ich nowym domem ma się stać kraj marzeń, jakim jest Nowa Zelandia. Nie ukrywam, że mnie samego też taki transfer chodzi po głowie, więc z dużym zaciekawieniem śledziłem losy bohaterów.
Kraj, o którym wiemy naprawdę niewiele rozpala wyobraźnię.
Warto jednak doczytać o nim cokolwiek więcej niż to, że jest tam cztery razy więcej owiec niż ludzi ("Kiwi" twierdzą, że na jedną osobę przypada 12,6 owcy), że jeżdżą „pod prąd” jak w UK czy Australii, że rdzennymi mieszkańcami wysp wchodzących w skład Nowej Zelandii są Maorysi, oraz że w plenerach tego pięknego zróżnicowanego pod względem geograficznym kraju nakręcono "Władcę Pierścieni” :-D
Kiwi, jak sami siebie nazywają mieszkańcy posługują się angielszczyzną o dość trudnym akcencie.
Generalnie są wyluzowani i nie lubią osobników traktujących samych...

książek: 741
przygodka | 2016-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2016

Książka napisana lekkim językiem, pełna anegdot o życiu obcokrajowców w "Raju" (niekiedy niełatwej asymilacji w nowym kraju)oraz spostrzeżeń na temat życia i kultury Kiwi. Bez wątpienia rozbudziła we mnie uczucie sympatii do Kiwi, którzy mają swoje "wady" i "zalety".

książek: 2474
Tinkerbelle | 2016-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 sierpnia 2016

Styl pisania autorki nie podszedł mi nic a nic, i nie zapałałam do niej wielką sympatią. Mimo mankamentów jednak zainteresowałam się krajem Kiwis, a to już coś.

książek: 374
magika78 | 2015-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 listopada 2015

ktoś, kto się interesuje Nową Zelandią na pewno będzie zadowolony. Dużo cennych informacji o typowych cechach i zachowaniach Kiwi. Głównie dla fascynatów tego kraju.

książek: 752
Beata | 2015-05-19
Przeczytana: 2015 rok

Zainteresował mnie temat Nowej Zelandii, pewnie nie ja mam fantazję by zamieszkać w "strefie Kiwi". Gdy zaczynałam książkę, miałam dużo oczekiwań, jednak z czasem mój zapał do lektury malał. Chyba czego innego się spodziewałam, liczyłam na więcej informacji, twardych faktów itd. Tymczasem informacje były wplecione, w momentami dla mnie, dość nużącą fabułę. Mimo wszystko, książka napisana dosyć dobrze i z całą pewnością, osoby które już są spakowane by wyjechać i zamieszkać w Nowej Zelandii, powinny zapoznać się z tą pozycją.

książek: 2345
robinslav | 2015-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Niemcy

Nie jest pani Richter, niewątpliwie, orłem pisarskim. Coś tam sobie duma ale i tak wydawało mi się w czasie lektury książki, że:
primo - nie odkrywa się tak zupełnie, nie jest szczera w stosunku do czytelnika
secundo - nie potrafi wyrwać się z zaklętego kręgu czasopism brukowych - czy to z lenistwa czy też braku dziennikarskiego polotu. Pracowała przecież długo z Dieterem!
tertio - temu "pisarstwu" brak po prostu "jaj"
Niewiele dowiedziałem się o tej prawdziwej Nowej Zelandii ponieważ część informacji podanych przez autorkę pozostawała tylko w sferze suchych, szczątkowych danych, które nie zostały rozwinięte i tak naprawdę nie zaspokoiły ciekawości czytelnika. Przykłady? Chociażby pchły piaskowe. Ok, wiemy, że są ale co dalej!? Kąsają, włażą pod paznokcie, wracają w odzieży z nami do domu? Tatuaże rytualne, urzędy, sklepy, ceny, życie ulicy - potraktowane powierzchownie i bez głębi jak i cała reszta książki. Może brak tej głębi spowodował, że dość negatywnie - przeciętna -...

książek: 137
nero00 | 2014-06-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 czerwca 2014

Książka przedstawia Nową Zelandię oczami imigrantki z Niemiec. Daje to ciekawe połączenie. Z jednej strony ukazuję nam Kraj Długich Białych Obłoków takim, jakim jest, a nie takim jakim go sobie wyobrażamy. W moim przypadku była to dość duża zmiana, ale przyjęta z entuzjazmem, wychodząc z założenia, że lepiej dowiedzieć się o czymś teraz, niż gdy już będzie za późno. Druga strona książki to obraz Niemców. W tym przypadku również zmieniała moje wyobrażenie o obywatelach tego kraju.
Podsumowując książka jest bardzo interesująca i ciekawie napisana. Oprócz pojawiających się od czasu do czasu wątków, które nie są rozwijane, choć nie zawsze dotyczą one głównej opowieści, więc można je wybaczyć. Polecałbym tę książkę zwłaszcza osobom chcącym dowiedzieć się czegoś o Nowej Zelandii (przy okazji można się również sporo dowiedzieć o obywatelach Niemiec), zwłaszcza przed wyjazdem tam, bez względu na to, czy będzie to rok, czy tygodniowa wycieczka. Tamtejsza kultura różni się od naszej, pewne...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd