Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,02 (258 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
18
8
54
7
87
6
59
5
20
4
4
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378396482
liczba stron
342
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Barbara

Nowa powieść autorki bestsellerowych „Kobiet z Czerwonych Bagien”. Maksym Bromski, dziś menedżer w koncernie samochodowym, w dzieciństwie wszystkie wakacje spędzał u dziadków na wsi. Właśnie tam piętnaście lat temu, dzień po własnym weselu, zaginął jego jedyny kuzyn, Andrzej. Maksym nieustannie wraca w to miejsce. I fizycznie, i we wspomnieniach. Po dwóch stronach tej samej rzeki wciąż żyją...

Nowa powieść autorki bestsellerowych „Kobiet z Czerwonych Bagien”.

Maksym Bromski, dziś menedżer w koncernie samochodowym, w dzieciństwie wszystkie wakacje spędzał u dziadków na wsi. Właśnie tam piętnaście lat temu, dzień po własnym weselu, zaginął jego jedyny kuzyn, Andrzej.
Maksym nieustannie wraca w to miejsce. I fizycznie, i we wspomnieniach. Po dwóch stronach tej samej rzeki wciąż żyją najważniejsi dla niego ludzie i tylko oni już mu pozostali: babka, dziewczyna z sąsiedztwa, z którą kiedyś spędzał każdą wakacyjną chwilę, oraz największa miłość jego życia. Dramatyczne wypadki z przeszłości mają swój finał współcześnie, o czym Bromski, budząc się pewnej nocy w hotelowym pokoju obok ciała nieznanej kobiety, jeszcze nie wie. Nie pojmując zdarzeń, nie panując nad rzeczywistością, która rzuciła go w sam środek makabrycznej zbrodni, ucieka w przeszłość, kiedy to u boku najbliższych, w równie dramatycznych, dotąd niewyjaśnionych okolicznościach, skończyło się jego dzieciństwo.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 254
Lidia | 2015-12-17
Przeczytana: 17 grudnia 2015

Gdybyś mnie kochała. Ile emocji jest w tym krótkim zdaniu. Ile żalu, cierpienia i skrywanej tęsknoty.


Pewnego dnia Maksym Bromski budzi się w hotelowym pokoju wraz z trupem nieznanej mu kobiety. Zanim zdążył pozbierać myśli i przypomnieć sobie cokolwiek z wczorajszego dnia, do pokoju wpadła z impetem brygada antyterrorystyczna. Przystawiając mu lufę do głowy oskarżono go o morderstwo. Dowody zebrane w trakcie śledztwa mówią same za siebie.

Maksym oddaje się wspomnieniom. Myślami ucieka na wieś, do domu babci Heleny, gdzie spędził najlepsze chwile swojego dzieciństwa. Szczególnie zaś w jego pamięci wyryło się ostatnie beztroskie lato. Lato, które podzieliło jego życie na dwie połowy. Czy to możliwe, że tragedia sprzed piętnastu lat ma jakikolwiek związek z tym, co dzieje się teraz?
„Gdybyś mnie kochała” chłonęłam całą sobą, nie mogąc się wprost oderwać od fabuły. Tajemnicza teraźniejszość głównego bohatera miesza się z jego wspomnieniami dotyczącymi sielankowego życia na wsi. Życia może ciut wyidealizowanego bowiem widzianego oczami chłopca. Autorce doskonale udało się uchwycić cienką granicę pomiędzy dzieciństwem a dorosłością. Ten szczególny moment odarcia ze złudzeń dziecięcej naiwności, ów dzień, w którym mówiąc słowami Autorki „odchodzą anioły”, a Fredzie Mercury umiera kolejny raz.

„Gdybyś mnie kochała” to również historia miłości. Miłości tak prostej i oczywistej, że aż trudno ją dostrzec. Bowiem życie w sumie jest proste. To człowiek potrafi je mocno skomplikować. Bardzo lubię połączenie powieści obyczajowej z kryminałem. W przypadku tej książki udało się to Autorce wyjątkowo dobrze. Wątek kryminalny od początku do końca trzyma w napięciu i niepewności. Dwie sprawy pozornie nic ze sobą nie łączy, a jednak w pewnym momencie przeszłość i teraźniejszość splatają się nierozerwalnym węzłem. Nie ma winy bez kary, a prawda choćby nie wiem jak skryta zawsze wyjdzie na jaw.


Autorka ma bardzo charakterystyczny styl pisania: prosty, pozbawiony ubarwień, nie ma roztkliwiania się nad sielskością życia na wsi, urokiem krajobrazów, nie ma też melodramatycznych scen miłosnych. Jednak wnikliwy czytelnik wyczyta to wszystko pomiędzy wierszami.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rok 1984

Angsoc, dwójmyślenie i myślozbrodnia – czyli jak funkcjonuje antyutopijny system totalitarny pod przywództwem Wielkiego Brata w „Roku 1984”? George Or...

zgłoś błąd zgłoś błąd