Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Tam, gdzie twój dom

Tam, gdzie twój dom

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Prószyński i S-ka
data wydania
ISBN
9788378396925
liczba stron
472
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodała
Anne_Joy
6.74 (23 ocen i 12 opinii)

Opis książki

Opowieść o miłości, zawiłej grze przypadku i przeznaczenia oraz łasce wybaczania. Losy trzech pokoleń kobiet, z których każda chciała być szczęśliwa. Ich grzechem było to, że przyszło im żyć w dwudziestym wieku. Główna bohaterka, Róża Kannenberg, wraca po latach do rodzinnego domu, który odziedziczyła w spadku. Tutaj jej babka wprowadziła się, gdy wojska niemieckie opuszczały miasto. Tutaj na ś...

Opowieść o miłości, zawiłej grze przypadku i przeznaczenia oraz łasce wybaczania.

Losy trzech pokoleń kobiet, z których każda chciała być szczęśliwa. Ich grzechem było to, że przyszło im żyć w dwudziestym wieku.
Główna bohaterka, Róża Kannenberg, wraca po latach do rodzinnego domu, który odziedziczyła w spadku. Tutaj jej babka wprowadziła się, gdy wojska niemieckie opuszczały miasto. Tutaj na świat przyszła ona i jej bliźniacza siostra. Dom, w którym brakowało mężczyzn. I gdzie wszystko się zaczęło.
W ten sposób odsłania się przeszłość kolejnych kobiet z jej rodu. Czy Róży uda się zerwać z rodzinnym schematem i wreszcie rozpocząć nowe życie?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Tam__gdzie_twoj_dom-p-32140-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 747
awiola | 2014-06-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 czerwca 2014

http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/2014/06/tam-gdzie-twoj-dom-iwona-zytkowiak.html

książek: 1369
Anka | 2014-02-17
Przeczytana: 17 lutego 2014

Nie umiem jednoznacznie ocenić tej książki. Na początku przytłoczyły mnie opisy osób i zdarzeń, które z czasem przekształciły się w barwną opowieść o losach kobiet na tle wydarzeń w kraju. Fabuła rozwijała się niespiesznym rytmem, tylko po to, aby na ostatnich pięćdziesięciu stronach nagle, niespodziewanie i niepotrzebnie przyspieszyć. Tak jakby autorka postanowiła jak najszybciej zakończyć to, co z takim upodobaniem budowała. Nadal nie rozumiem dlaczego brak mężczyzn w domu jest dla Autorki rodzajem klątwy, skoro każdy z nich odszedł z innego powodu, a innym same bohaterki nie dały szansy, mimo że mogły odmienić swój los. Nie przemawia do mnie również powrót głównej postaci do rodzinnego domu, którego całe życie unikała. Nagle bez motywu, bez przyczyny, bez sensu..wraca. Po co? Podobnie w kwestii życia na wsi: najpierw Żytkowiak przekonuje wszystkich, a najbardziej siebie, że życie wiejskie jest sielskie i beztroskie i lokuje tam bohaterkę , a potem jednym zdaniem, bez przesłanek, wsz...

książek: 15
Marzena | 2014-02-12
Na półkach: Przeczytane

Wielka narracja niczym saga.
Żytkowiak w swojej kolejnej powieści daje nam niezłą dawkę emocji. Na tle historii toczą się losy kobiet, które jak zwykle u pisarki, mają własną opowieść. To Róża oraz jej matka i babka. Z niezwykłą dbałością o szczegóły i wyrafinowanym językiem Żytkowiak wtajemnicza nas w świat zawiłych spraw rodzinnych , pogmatwanych historii, tęsknot, miłości i namiętności. Fabuła obejmuje okres wojny, ale nie mamy do czynienia z kolejną powieścią wojenną, a raczej wiarygodną sagą. Od pierwszych stron wchodzimy w role bohaterek, które, pisarka buduje z właściwą sobie perfekcją.

książek: 204
Anna | 2014-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2014

Streszczenie powieści po przeczytaniu raczej nie bywa problemem.
Tylko po co ją opowiadać,zdradzać tajniki fabuły...
Ważniejsza według mnie jest refleksja na jej temat .
Czasami łatwiej wyrazić swą opinię o książce słabej,niezbyt ciekawej,nijakiej.
Dobra książka to taka,po przeczytaniu,której często brakuje słów,żeby wyrazić swój zachwyt.
Mówimy o niej,że jest oryginalna,wysokiego lotu,że wciąga,porusza,wzrusza...urzeka.
Fabuła powieści jest ważna,ale istotny jest też język jakim książka została napisana.
Ważna jest jej konstrukcja .Książka powinna działać na wyobraźnię czytelnika.
Najdłuższy opis powinien tworzyć obrazy w umyśle czytającego,a czytanie sprawiać mu przyjemność.To moja opinia.Są takie powieści i są autorzy piszący takie książki.

Czytając powieści Iwony Małgorzaty Żytkowiak odczuwam przyjemność czytania.

Ostatnio wydana książka tej autorki„Tam,gdzie twój dom” zachwyca językiem,jest ciekawie skonstruowana.Wymaga od czytelnika szczególnego skupienia,które w konsek...

książek: 812
Maleństwo | 2014-03-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2014

Piękna książka. Zachwyciła mnie przede wszystkim rozbudowaną, kwiecistą narracją. Słowa można smakować, podziwiać i kąsać. A i przedstawiona w powieści historia jest niebanalna.
Trzy kobiety, trzy historie, trzy tragedie. Zaczynamy od środka. Poznajemy Różę Kanenberg, która wyjeżdża z rodzinnego niewielkiego miasta na studia do Szczecina. Po kilku miesiącach "studenckiego", kwiecistego życia postanawia przeanalizować swoje priorytety i zacząć prowadzić przykładne życie grzecznej studentki. Nie udaje się jednak. Róża wplątuje się w romans z wykładowcą, którego owocem jest ciąża. Ten moment jest punktem wyjścia. Cofamy się w czasie, aby poznać losy matki i babki Róży. Kobiety są naznaczone jakimś fatum samotności. Każda z nich zostaje porzucona przez mężczyznę, każda na swój sposób radzi sobie z brakiem bratniej duszy. Do poczucia osamotnienia należy dodać brak korzeni, swojego miejsca na ziemi... generalnie nie można tych kobiet nazwać szczęśliwymi.
Nie będę bardziej streszc...

książek: 323
knigoholiczka | 2014-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2014

Nie podobała mi się ta książka. Można powiedzieć, że przeczytałam ją z przekory. Bo przecież wiele książek zaczyna się nieciekawie, a potem akcja się rozkręca. Myślałam, że tak będzie i w tym przypadku. Od początku mnie nudziła, chwilami miałam ochotę ją odłożyć.
"Tam, gdzie twój dom" to historia trzech pokoleń kobiet. Nie oszukujmy się, takich książek jest wiele, a żeby zainteresować czytelnika każda musi mieć to "coś" w sobie.
Każda z tych kobiet chciała być szczęśliwa. Nasza bohaterka wprowadza się do domu, w którym mieszkała jej matka i babcia, a w którym one przyszły na świat. Szuka szczęścia, ale czy uda jej się je znaleźć? Jakoś nie przypadła do gustu postać Róży, nie polubiłam jej i nie pochwalałam decyzji, które podejmowała.

książek: 168
AMyk | 2014-05-02
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: maj 2014

Powieść niezwykła, przemycająca wiele mądrych treści w wydawać by się mogło banalnej historii trzech pokoleń kobiet, niestety jest trudna w czytaniu, przynajmniej tak ja ją odebrałam. Jest chaotyczna, pomieszana chronologicznie, zawiła i miejscami niejasna. Kiedy już ją jednak skończyłam, nasunęło mi się na myśl tylko jedno słowo - dobra. Bo jest to niewątpliwie dobra książka, wiele treści, wiele przeżyć głównych bohaterek, wiele mądrości życiowej, trochę historii i szarości dnia codziennego trudnych czasów XX wieku.
Na okładce napisano: "Opowieść o miłości, zawiłej grze przypadku i przeznaczenia oraz łasce wybaczania", ja nie napisałabym tego o tej książce, pasuje raczej do niej - opowieść o braku bliskości, utajaniu uczuć, wyrachowanych decyzjach oraz ogromnych potrzebach posiadania korzeni i bycia rozumianym i kochanym". Czytałam w jakiejś opinii, że książka na początku się strasznie wlecze, a pod koniec nagle tak przyspiesza, jakby autorka chciała w końcu ją skończy...

książek: 211
Brudnopis | 2014-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2014

Literatura typowo kobieca, a więc taka jaką z reguły omijam szerokim łukiem. Mam swoje powody.
Żytkowiak jednak pozytywnie mnie zaskoczyła: mimo nostalgicznej i pozbawionej poczucia humoru narracji z wywołanymi dużą ilością opisów dłużyznami, opowiedziała tę historię całkiem nieźle.

Trzy kobiety: babka, matka i wnuczka (z czego na tej ostatniej skupia się opowieść), każda z zawodami miłosnymi i nie spełnionymi planami. Postacie pozytywnie mnie zaskoczyły, nie są szablonowe i papierowe. Szkoda tylko że wszystko takie smętne. Bo właśnie tak, smętne, a nie smutne. Największą zaletą książki są dobrze opisane, konkretne realia za które autorce należą się oklaski. Niestety samotnie nie udźwignęły całej książki na tyle, abym kiedykolwiek jeszcze chciała sięgnąć po coś tej autorki.
Książka zdecydowanie dla osób, które lubią płakać nad problemami bohaterów i trochę się nad nimi poużalać.

Zapraszam na blog: http://magazyn-opinii.blogspot.com/

książek: 82
Joasia | 2014-07-28
Na półkach: Przeczytane

Powieść wije się niespiesznie, meandruje jak rzeka, ale bynajmniej nie nudzi. To lubię. Rzeczy magiczne pomieszane z wiarygodnie oddanymi realiami PRL-u tworzą spójną całość. Książka godna polecenia.

książek: 264
Dorota | 2014-03-24
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 marca 2014

Zawiodła mnie ta książka. Nastawiłam się na snucie niesamowitej sagi, a spotkała mnie dość płytka historia o beznadziejnych mężczyznach i nudnych kobietach. Na plus zaliczam autorce namalowanie obrazu Szczecina za czasów głębokiego PRL-u. Mój niesmak budzi także ilość zawartych w tekście błędów stylistycznych. Nie wiem czy jest to wina autorki, czy wydawcy, jednak ilość brakujących i poprzestawianych "z" czy "w" kilkakrotnie przekracza dopuszczalną normę. Fakt, że oprócz tego autorka sili się na wyszukane zdania stosując trudne wyrazy ("...deszcz rozbisurmaniał się"), wywołuje pobłażliwy uśmiech. Pojawiła się także pokrętna logika. W momencie, kiedy autorka opowiada o różnicach dzielących siostry bliźniaczki, pisze: "Jedna zmieniała noc na dzień, druga odwrotnie - dzień na noc." Jeśli się pochylimy nad tym zdaniem, dojdziemy do wniosku, że obie siostry spały w dzień i dokazywały w nocy, ja nie widzę w takim razie różnicy między nimi. Ogólnie stwi...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • C.J. Cherryh
    72. rocznica
    urodzin
  • Scott Ciencin
    52. rocznica
    urodzin
  • Antonina Domańska
    161. rocznica
    urodzin
  • Marina Mayoral
    72. rocznica
    urodzin
    A tata wyjął z plecaka książkę i rzekł:
    - Poznacie tam na pewno wielu przyjaciół, ale i tak chciałbym wam to dać, bo przecież wiecie, że książka jest...
    - Przyjacielem na całe życie! - wyrecytowały chórem dziewczynki.
  • Scott Spencer
    69. rocznica
    urodzin
    Listy były jedynym namacalnym dowodem, dowodem tego, że kiedyś skrzydła wyrastały mi z serca. Znałem inny świat, świat, który nie ma nazwy. Bo takie słowa jak oczarowanie czy rozkosz są zbyt proste, zbyt banalne, nie potrafią go określić. Nic o tym wiecie nie mogę powiedzieć oprócz tego, że go znałe... pokaż więcej
  • Victoria Holt
    108. rocznica
    urodzin
    ...życie bywa najeżone pułapkami, ale gdy ktoś ich bez przerwy wypatruje, może przeoczyć błogosławieństwa, jakich los także nam nie skąpi.
  • Edgar Rice Burroughs
    139. rocznica
    urodzin
  • Timothy Zahn
    63. rocznica
    urodzin
    Wzruszyła ramionami, a jej ognistorude włosy zamigotały w blasku światła.
  • Andriej Płatonow
    115. rocznica
    urodzin
    Woszczew (...) położył się na brzuchu by usnąć i rozstać się ze sobą samym. Ale sen wymaga umysłu spokojnego, ufnego w życie, zdolnego wybaczyć przeżyty ból.
  • A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada
    118. rocznica
    urodzin
    Ode Mnie, który przebywam w każdym sercu, pochodzi pamięć, wiedza i zapomnienie.
  • François Mauriac
    44. rocznica
    śmierci
    (...) jest taki rodzaj głupoty wobec którego czuję się zupełnie bezsilny. Można bez trudu dotrzeć do ludzkiej duszy przez zbrodnię, poprzez najsmutniejsze występki, ale nie można się przedrzeć przez pospolitość.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd