Lubimyczytać.pl to:
społeczność 374 tys. zakochanych w książkach
ponad 667 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Tam, gdzie twój dom

Tam, gdzie twój dom

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Prószyński i S-ka
data wydania
ISBN
9788378396925
liczba stron
472
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodała
Anne_Joy
6.5 (8 ocen i 6 opinii)

Opis książki

Opowieść o miłości, zawiłej grze przypadku i przeznaczenia oraz łasce wybaczania. Losy trzech pokoleń kobiet, z których każda chciała być szczęśliwa. Ich grzechem było to, że przyszło im żyć w dwudziestym wieku. Główna bohaterka, Róża Kannenberg, wraca po latach do rodzinnego domu, który odziedziczyła w spadku. Tutaj jej babka wprowadziła się, gdy wojska niemieckie opuszczały miasto. Tutaj na ś...

Opowieść o miłości, zawiłej grze przypadku i przeznaczenia oraz łasce wybaczania.

Losy trzech pokoleń kobiet, z których każda chciała być szczęśliwa. Ich grzechem było to, że przyszło im żyć w dwudziestym wieku.
Główna bohaterka, Róża Kannenberg, wraca po latach do rodzinnego domu, który odziedziczyła w spadku. Tutaj jej babka wprowadziła się, gdy wojska niemieckie opuszczały miasto. Tutaj na świat przyszła ona i jej bliźniacza siostra. Dom, w którym brakowało mężczyzn. I gdzie wszystko się zaczęło.
W ten sposób odsłania się przeszłość kolejnych kobiet z jej rodu. Czy Róży uda się zerwać z rodzinnym schematem i wreszcie rozpocząć nowe życie?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Tam__gdzie_twoj_dom-p-32140-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 975
Anka | 2014-02-17
Przeczytana: 17 lutego 2014

Nie umiem jednoznacznie ocenić tej książki. Na początku przytłoczyły mnie opisy osób i zdarzeń, które z czasem przekształciły się w barwną opowieść o losach kobiet na tle wydarzeń w kraju. Fabuła rozwijała się niespiesznym rytmem, tylko po to, aby na ostatnich pięćdziesięciu stronach nagle, niespodziewanie i niepotrzebnie przyspieszyć. Tak jakby autorka postanowiła jak najszybciej zakończyć to, co z takim upodobaniem budowała. Nadal nie rozumiem dlaczego brak mężczyzn w domu jest dla Autorki rodzajem klątwy, skoro każdy z nich odszedł z innego powodu, a innym same bohaterki nie dały szansy, mimo że mogły odmienić swój los. Nie przemawia do mnie również powrót głównej postaci do rodzinnego domu, którego całe życie unikała. Nagle bez motywu, bez przyczyny, bez sensu..wraca. Po co? Podobnie w kwestii życia na wsi: najpierw Żytkowiak przekonuje wszystkich, a najbardziej siebie, że życie wiejskie jest sielskie i beztroskie i lokuje tam bohaterkę , a potem jednym zdaniem, bez przesłanek, wsz...

książek: 7
Marzena | 2014-02-12
Na półkach: Przeczytane

Wielka narracja niczym saga.
Żytkowiak w swojej kolejnej powieści daje nam niezłą dawkę emocji. Na tle historii toczą się losy kobiet, które jak zwykle u pisarki, mają własną opowieść. To Róża oraz jej matka i babka. Z niezwykłą dbałością o szczegóły i wyrafinowanym językiem Żytkowiak wtajemnicza nas w świat zawiłych spraw rodzinnych , pogmatwanych historii, tęsknot, miłości i namiętności. Fabuła obejmuje okres wojny, ale nie mamy do czynienia z kolejną powieścią wojenną, a raczej wiarygodną sagą. Od pierwszych stron wchodzimy w role bohaterek, które, pisarka buduje z właściwą sobie perfekcją.

książek: 169
Anna | 2014-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2014

Streszczenie powieści po przeczytaniu raczej nie bywa problemem.
Tylko po co ją opowiadać,zdradzać tajniki fabuły...
Ważniejsza według mnie jest refleksja na jej temat .
Czasami łatwiej wyrazić swą opinię o książce słabej,niezbyt ciekawej,nijakiej.
Dobra książka to taka,po przeczytaniu,której często brakuje słów,żeby wyrazić swój zachwyt.
Mówimy o niej,że jest oryginalna,wysokiego lotu,że wciąga,porusza,wzrusza...urzeka.
Fabuła powieści jest ważna,ale istotny jest też język jakim książka została napisana.
Ważna jest jej konstrukcja .Książka powinna działać na wyobraźnię czytelnika.
Najdłuższy opis powinien tworzyć obrazy w umyśle czytającego,a czytanie sprawiać mu przyjemność.To moja opinia.Są takie powieści i są autorzy piszący takie książki.

Czytając powieści Iwony Małgorzaty Żytkowiak odczuwam przyjemność czytania.

Ostatnio wydana książka tej autorki„Tam,gdzie twój dom” zachwyca językiem,jest ciekawie skonstruowana.Wymaga od czytelnika szczególnego skupienia,które w konsek...

książek: 240
knigoholiczka | 2014-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2014

Nie podobała mi się ta książka. Można powiedzieć, że przeczytałam ją z przekory. Bo przecież wiele książek zaczyna się nieciekawie, a potem akcja się rozkręca. Myślałam, że tak będzie i w tym przypadku. Od początku mnie nudziła, chwilami miałam ochotę ją odłożyć.
"Tam, gdzie twój dom" to historia trzech pokoleń kobiet. Nie oszukujmy się, takich książek jest wiele, a żeby zainteresować czytelnika każda musi mieć to "coś" w sobie.
Każda z tych kobiet chciała być szczęśliwa. Nasza bohaterka wprowadza się do domu, w którym mieszkała jej matka i babcia, a w którym one przyszły na świat. Szuka szczęścia, ale czy uda jej się je znaleźć? Jakoś nie przypadła do gustu postać Róży, nie polubiłam jej i nie pochwalałam decyzji, które podejmowała.

książek: 791
Maleństwo | 2014-03-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2014

Piękna książka. Zachwyciła mnie przede wszystkim rozbudowaną, kwiecistą narracją. Słowa można smakować, podziwiać i kąsać. A i przedstawiona w powieści historia jest niebanalna.
Trzy kobiety, trzy historie, trzy tragedie. Zaczynamy od środka. Poznajemy Różę Kanenberg, która wyjeżdża z rodzinnego niewielkiego miasta na studia do Szczecina. Po kilku miesiącach "studenckiego", kwiecistego życia postanawia przeanalizować swoje priorytety i zacząć prowadzić przykładne życie grzecznej studentki. Nie udaje się jednak. Róża wplątuje się w romans z wykładowcą, którego owocem jest ciąża. Ten moment jest punktem wyjścia. Cofamy się w czasie, aby poznać losy matki i babki Róży. Kobiety są naznaczone jakimś fatum samotności. Każda z nich zostaje porzucona przez mężczyznę, każda na swój sposób radzi sobie z brakiem bratniej duszy. Do poczucia osamotnienia należy dodać brak korzeni, swojego miejsca na ziemi... generalnie nie można tych kobiet nazwać szczęśliwymi.
Nie będę bardziej streszc...

książek: 259
Dorota | 2014-03-24
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 marca 2014

Zawiodła mnie ta książka. Nastawiłam się na snucie niesamowitej sagi, a spotkała mnie dość płytka historia o beznadziejnych mężczyznach i nudnych kobietach. Na plus zaliczam autorce namalowanie obrazu Szczecina za czasów głębokiego PRL-u. Mój niesmak budzi także ilość zawartych w tekście błędów stylistycznych. Nie wiem czy jest to wina autorki, czy wydawcy, jednak ilość brakujących i poprzestawianych "z" czy "w" kilkakrotnie przekracza dopuszczalną normę. Fakt, że oprócz tego autorka sili się na wyszukane zdania stosując trudne wyrazy ("...deszcz rozbisurmaniał się"), wywołuje pobłażliwy uśmiech. Pojawiła się także pokrętna logika. W momencie, kiedy autorka opowiada o różnicach dzielących siostry bliźniaczki, pisze: "Jedna zmieniała noc na dzień, druga odwrotnie - dzień na noc." Jeśli się pochylimy nad tym zdaniem, dojdziemy do wniosku, że obie siostry spały w dzień i dokazywały w nocy, ja nie widzę w takim razie różnicy między nimi. Ogólnie stwi...

książek: 670
mamalgosia | 2014-03-12
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2014
książek: 258
Krysia | 2014-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2014
książek: 28
aneettaaa | 2014-04-22
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 738
Melania | 2014-04-12
Na półkach: Teraz czytam

Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Margit Sandemo
    90. rocznica
    urodzin
    Łzy nie mają nic wspólnego ze słabością.
  • Karol Grünberg
    91. rocznica
    urodzin
  • Kazuya Minekura
    39. rocznica
    urodzin
  • Carlos María Domínguez
    59. rocznica
    urodzin
    Założyć bibliotekę to jak stworzyć życie
  • Pascal Quignard
    66. rocznica
    urodzin
    Każdy z poranków świata przychodzi raz tylko, wszystkie mijają bezpowrotnie
  • Maurice Druon
    96. rocznica
    urodzin
    Zaprawdę, lata mało zmieniają nasz charakter i żaden wiek nie uwalnia nas od błędów. Włosy bieleją szybciej niż znikają wady
  • John Lutz
    41. rocznica
    urodzin
  • Pamela Lyndon Travers
    18. rocznica
    śmierci
    - Baloniki! Różne bywają baloniki, moje dziatki! Dla każdego inny, byle tylko dobrze wybrać!
  • William Shakespeare
    398. rocznica
    śmierci
    Życie jest tylko przechodnim półcieniem, Nędznym aktorem, który swą rolę Przez parę godzin wygrawszy na scenie W nicość przepada - powieścią idioty, Głośną, wrzaskliwą, a nic nie znaczącą.
  • Miguel de Cervantes Saavedra
    398. rocznica
    śmierci
    Sen, to płaszcz, co wszystkie ludzkie troski okrywa, pokarm, co głód zaspakaja, napój, co pragnienie koi, ogień, co od zimna ochrania, chłód, co oziębia gwałtowność ognia, słowem, pieniądz ogólny do nabycia wszystkich przyjemności świata i waga nareszcie, gdzie się równoważą bez najmniejszego oszustwa królowie z pasterzami i mędrcy z głupcami! Dobra to rzecz, panie, sen i nie widzę w tym nic złego, że go ze śmiercią porównywają. Istotnie, niewielka różnica zachodzi między śpiącym a umarłym, chyba, że tamten czasem chrapie, a ten milczy na zawsze.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd