Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

What Really Happened in Peru

Seria: The Bane Chronicles
Wydawnictwo: Margaret K. McElderry
6,86 (237 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
24
8
31
7
45
6
39
5
25
4
14
3
13
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9781442494787
liczba stron
40
język
angielski
dodała
Martyna

Fans of The Mortal Instruments and The Infernal Devices know that Magnus Bane is banned from Peru—and now they can find out why. One of ten adventures in The Bane Chronicles. There are good reasons Peru is off-limits to Magnus Bane. Follow Magnus’s Peruvian escapades as he drags his fellow warlocks Ragnor Fell and Catarina Loss into trouble, learns several instruments (which he plays...

Fans of The Mortal Instruments and The Infernal Devices know that Magnus Bane is banned from Peru—and now they can find out why. One of ten adventures in The Bane Chronicles.

There are good reasons Peru is off-limits to Magnus Bane. Follow Magnus’s Peruvian escapades as he drags his fellow warlocks Ragnor Fell and Catarina Loss into trouble, learns several instruments (which he plays shockingly), dances (which he does shockingly), and disgraces his host nation by doing something unspeakable to the Nazca Lines.

This standalone e-only short story illuminates the life of the enigmatic Magnus Bane, whose alluring personality populates the pages of the #1 New York Times bestselling series The Mortal Instruments and The Infernal Devices. This story in The Bane Chronicles, What Really Happened in Peru, is written by Cassandra Clare and Sarah Rees Brennan.

 

źródło opisu: http://books.simonandschuster.com/

źródło okładki: http://books.simonandschuster.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (553)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 827
Zuziuchna | 2013-04-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2013

Miła historia, którą bardzo szybko się czyta :) Uwielbiam Magnusa i jego poczucie humoru, i fajnie było dowiedzieć się co nieco o jego przeszłości, poznać jego tok myślenia ;) Nie raz śmiałam się do łez, chociaż stron jest niewiele ;).
Końcówka...wpadłam na nią, ale i tak było ciekawie ;)
Dla fanów serii o Nocnych Łowcach oraz pana Bane'a - pozycja obowiązkowa :)

książek: 478
Martyna | 2013-04-16
Przeczytana: 16 lutego 2013

Opowiadanie krótkie, i może i fabuła nie zachwyca, ale w końcu to Magnus, jego wypowiedzi i zachowania, które momentami bawią do łez... Mimo to, czuję się oszukana przez Cassandrę Clare. Brutalnie oszukana. Po lekturze ostatnich zdań, zapewniam, że poczujecie się tak samo.

książek: 294
Alex | 2013-05-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Świetne, zabawne opowiadanie. Przybliża nam historię Bane'a. Niektóre sceny bawią do rozpuku. Moim zdaniem Magnusowi nie można się oprzeć. ♥
`Powiedziałeś, że mamy zostawić cię na tej pustyni, bo planujesz zacząć nowe życie jako kaktus.`

książek: 1244
fadetoblack | 2013-12-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 25 grudnia 2013

Darzę ogromną miłością, jak również i sentymentem, Cassandrę Clare. Choć nieco zawiodłam się pierwszą częścią Diabelskich maszyn, seria Dary Anioła jest dla mnie czymś naprawdę magicznym i fantastycznym. Prócz mojego uwielbienia do jednego z bohaterów – Jacego Waylanda, równym uwielbieniem darzę też Magnusa Bane’a. Zabrałam się więc za krótkie opowiadanie z cyklu Kronik Bane’a: Co naprawdę wydarzyło się w Peru.

Nie będę przedstawiać fabuły, bo naprawdę nie ma o czym mówić. Jest to po prostu kilka historii czarownika i jego przyjaciela Ragnora podczas ich pobytu w Peru w XVIII, XIX i XX wieku.

Trudno mi było cokolwiek o tym „dziele” napisać. Bohater, którego humor był dla mnie niejednym powodem do śmiechu i łez (spowodowanych śmiechem oczywiście), został ukazany w nader infantylny i powierzchowny, a wręcz prostacki sposób. A jego humor? Pisany na siłę, ukazujący skrajną głupotę.

Nie wiem, jak przedstawiają się dalsze części Kronik i naprawdę nie mam siły i chęci do nich...

książek: 466
Ewelina | 2014-06-08
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 04 czerwca 2014

„To jest gorsze niż możesz sobie wyobrazić, kiedy grasz, wszystkie kwiatki mojej matki tracą chęć do życia i natychmiast usychają.”

Seria do przeczytania po „Diabelskich maszynach” i „Darach Anioła”. Smaczek dla fanów twórczości Cassandry Clare a szczególnie wykreowanej przez nią postaci – Magnusa.

Peru to miejsce, do którego zabroniono magowi Magnusowi wracać. Sam o tym wspomina, kiedy tylko pada nazwa tego kraju. nic jednak nie wyjaśnia. Co się tam takiego wydarzyło?

Dalsza recenzja na:

http://czytamjestempodrugiejstronielustra.wordpress.com/2014/06/08/cassandra-clare-sarah-rees-brennan-what-really-happened-in-peru/#more-461

lub

http://czytam-jestempodrugiejstronielustra.blogspot.com/2014/06/cassandra-clare-sarah-rees-brennan-what.html

książek: 1280
Lysistrata | 2013-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2013

Brrr... książka krótka, na godzinkę tak, wszystkie wydarzenia maksymalnie przesadzone np. Magnus je świnkę morską, po pijanemu na latającym dywanie kreśli napisy na niebie - a wszystko to opisane krótko, treściwie, jak streszczenie. Wydarzenia mają miejsce po Mechanicznym Aniele, ogólnie nie polecam osobom, które nie znają dobrze świata przedstawionego w dziełach Cassandry - Jest to wyłącznie dodatek dla fanatyków, którzy ubóstwiają tę serie na tyle, by czytać Magisterium, Dary, Mechanicznego Anioła i wszystko z tym związane. Nie jest to książka do zabicia czasu czy poczytania dla rozrywki, lecz raczej dla uzupełnienia informacji o bohaterach. UWAGA SPOILER ! Jedynym co mnie zaciekawiło to fakt, za co wygnali go w Peru. Czytam, czytam... "Nie jest to jednak powod dla ktorego wygnali go z Peru", dobra czytam dalej i znowu "Nie jest to powód jego wygania z Peru" nosz... po chyba 5ciu takich razach miałam już niezłego wnerwa, zaciekawienie było jedynym co mnie trzymalo przy ksiazce, a...

książek: 288
Patrycja | 2013-12-28
Na półkach: Przeczytane, Nocni Łowcy
Przeczytana: 28 grudnia 2013

Nie, nie i jeszcze raz nie!

Z wielkim zapałem zabrałam się do czytania tego opowiadania. Miałam nadzieję, że mój ulubiony bohater sag o Nocnych Łowcach porazi mnie swoim humorem. Niestety, zawiodłam się po całości. Ze zwariowanego ale bardzo inteligentnego Magnusa, którego poznałam w "Darach Anioła" i "Diabelskich maszynach" autorka zrobiła zwykłego.. idiotę.
Jego wypowiedzi a także zachowania, owszem mimo iż czasami były śmieszne, to w większości po prostu były żenujące. Nauka gry na instrumencie była dobijająca, w ogóle nie w stylu Bane'a, który do takiego idiotyzmu by się nie zniżył. Jedyne, co podobało mi się w opowiadaniu, to rozmowa o miłości do śmiertelników, oraz chęć Magnusa do stania się kaktusem. Pijany Magnus był zabawny, gdyby nie świnki morskie.. Pani Cassandro, jeśli ma pani pisać opowiadania i powieści tylko ze względu na kasę, to proszę, niech pani już nawet nie próbuje. Bo wszyscy wiemy, jak wspaniale potrafi pani pisać, a to co zostało przedstawione w...

książek: 0
| 2013-08-04
Na półkach: Przeczytane, Nocni Łowcy.

"- Upadłeś na podłogę. Szczerze, zastanawialiśmy się nad tym, czy najlepiej nie byłoby zostawić cię nie niej śpiącego. Sądziliśmy, że zostaniesz na niej przez pewien czas, ale gdy odwróciliśmy na minutę wzrok od ciebie, znów uciekłeś. Ragnor twierdził, że widział jak kierujesz się ku dywanowi, pełznąc jak olbrzymi, obłąkany
krab."
Opowiadanie ciekawe choć krótkie. Jak dla mnie za mało w nim przemyśleń samego Magnusa. Za mało rozmyśleń o jego wiecznym życiu, utraconych miłościach i cierpieniu z tym związanych.
Ale za to bardzo dużo Magnusowego humoru i uroku!
Brokatowy i kolorowy Magnus zawsze jest dobry na poprawę humoru!

książek: 463
Erin | 2014-02-03
Przeczytana: 02 lutego 2014

Jedna z krótkich opowiadań Cassandry nawiązujących do "Darów Anioła" i "Piekielnych Maszyn". Po raz kolejny spotykamy się z Magnusem - praktycznie kultowym czarownikiem.
Jego postać nie raz bawiła mnie do łez w trakcie czytania prawie wszystkich książek Clare, więc postanowiłam w końcu sięgnąć po pierwsze opowiadanie. I nie żałuję - aż szkoda, że jest takie krótkie.
Jego historia wciąga od prawie początku, dlatego polecam ją fanom Brooklyn'skiego czarownika.

książek: 462
Electra | 2014-04-23
Na półkach: Przeczytane

Zawiodłam się na tej historii... tyle razy było wspominane Peru, że myślałam że wa jego wygnaniem stoi jakaś większa historia. Z całego opowiadania najbardziej podobał mi się wątek pijanego Magnusa. Nie każdy chce żyć na pustyni jako kaktus. ;)
Cieszyłam się jak przebrnęłam przez całą historię, na szczęście inne są o niebo lepsze. :)

zobacz kolejne z 543 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd