W towarzystwie uroczych pań

Tłumaczenie: Tomasz Bieroń
Cykl: Kobieca Agencja Detektywistyczna nr 1 (tom 6)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,42 (31 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
4
7
8
6
8
5
3
4
3
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In the Company of Cheerful Ladies
data wydania
ISBN
9788375067323
liczba stron
280
język
polski
dodała
Ag2S

Precious Ramotswe, urocza botswańska pani detektyw o „tradycyjnej budowie ciała”, nareszcie poślubiła pana J.L.B. Matekoniego, właściciela Tlokweng Road Speedy Motors, agencja detektywistyczna nie narzeka na brak zleceń i w ogóle życie nie mogłoby być piękniejsze. To znaczy mogłoby. Wyruszywszy na misję pomocy bliźniemu, mma Ramotswe niechcący doprowadza do kolizji swojej maleńkiej białej...

Precious Ramotswe, urocza botswańska pani detektyw o „tradycyjnej budowie ciała”, nareszcie poślubiła pana J.L.B. Matekoniego, właściciela Tlokweng Road Speedy Motors, agencja detektywistyczna nie narzeka na brak zleceń i w ogóle życie nie mogłoby być piękniejsze. To znaczy mogłoby. Wyruszywszy na misję pomocy bliźniemu, mma Ramotswe niechcący doprowadza do kolizji swojej maleńkiej białej furgonetki z rowerem. Ten niefortunny wypadek odzwierciedla inne przykre zderzenie – zderzenie osobowości jej asystentki, mmy Makutsi, i jednego z terminatorów w warsztacie. Charlie daje się usidlić bogaczce jeżdżącej mercedesem, a wszyscy wiedzą, do czego mogą doprowadzić takie rzeczy... \ "Czarująco liryczna opowieść. . . . Tylko Alexander McCall Smith ma talent do kreślenia realistycznego, a przy tym pełnego codziennych radości i pogodnego humoru życia w Afryce”. „Los Angeles Times”

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 75
Natalia | 2017-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2017

To moje pierwsze spotkanie z Alexandrem McCall Smithem i mmą Ramotswe. Muszę przyznać, że książka mi się podobała. Czytało się lekko i przyjemnie. Fajna propozycja na odmóżdżenie ;).
Precious Ramotswe - ta kobieta jest po prostu przeurocza. Ma taką lekkość i czyste dobro w sobie. Zdaje się, że w każdym człowieku stara się widzieć pozytywne cechy i nie skreśla od razu ludzi. Jest właścicielką Kobiecego Biura Detektywistycznego nr 1, które dobrze prosperuje. Uwielbia swoją białą furgonetkę, która nie ma już zbyt długiego życia - mma jest do niej bardzo przywiązania i ma do niej sentyment. Po długim okresie narzeczeństwa poślubiła J.L.B Matekoniego - właściciela warsztatu. Mają dwójkę adoptowanych dzieci. Zanim jednak znalazła się w tym miejscu była maltretowana przez swojego wcześniejszego "męża" - Note. Jak się poźniej okazało ich małżeństwo było fikcją i całe szczęście. Jej asystentką jest mma Makutsi - 97% z egzaminu sekretarskiego ;), nosi wielkie okulary i nie należy do najatrakcyjniejszych kobiet. Jednak była bardzo inteligentna i na swój sposób urocza. Chciałaby wyjść za mąż, ale nie trafiłą na odpowiedniego kandydata na męża. Do czasu. Na kursie tanca poznała jąkającego się mężczyzne o imieniu Phuti Radiphuti, który się jej oświadcza przez swojego ojca i mmę poniekąd ;) (oświadczyny przyjęte).
Pan Polopetsi też zasługuje na kilka zdań - jest byłym więźniem - osadzonym niesłusznie. Ma bardzo dobre serce i pomaga znaleźć białą furgonetkę po jej kradzieży. Mma Ramotswe dałą mu szansę na powrót do normalnego życia. Dała mu pracę po części w warsztacie męża i u siebie w biurze detektywistycznym.
Jedyne co mnie drażniło to częste powtórzenia - mma Ramotswe, mma Makutsi po kilka razy na stonie - ale da się przeżyć.
Wszystkie opisane problemy mają szczęśliwe zakończenie - tak jak pisałam prędzej idealna lektura na odmóżdżenie ;)
Polecam,
N.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hańba

Bardzo osławiona pozycja. Przeczytałam ja po 17 latach ponownie i ,,, odbiór kompletnie inny niż wtedy. Po tych latach przerwy stwierdzam, że ksiązce...

zgłoś błąd zgłoś błąd