Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przysięga

Tłumaczenie: Alicja Marcinkowska
Cykl: The Pledge (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
7,27 (847 ocen i 108 opinii) Zobacz oceny
10
94
9
117
8
180
7
193
6
148
5
63
4
24
3
18
2
8
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Pledge
data wydania
ISBN
9788324145850
liczba stron
272
słowa kluczowe
słowa, przysięga, język
język
polski

Inne wydania

Słowa są najniebezpieczniejszą bronią.. Ludania, brutalny kraj z surowymi prawami i społeczeństwem podzielonym na klasy mówiące różnymi językami. Najmniejsze naruszenie zasad, nawet spojrzenie w oczy przedstawicielowi wyższej klasy, karane jest śmiercią – tak jak najmniejsza próba sprzeciwu wobec rządów bezwzględnej królowej. Siedemnastoletnia Charlaina rozumie wszystkie języki. Przez całe...

Słowa są najniebezpieczniejszą bronią..

Ludania, brutalny kraj z surowymi prawami i społeczeństwem podzielonym na klasy mówiące różnymi językami. Najmniejsze naruszenie zasad, nawet spojrzenie w oczy przedstawicielowi wyższej klasy, karane jest śmiercią – tak jak najmniejsza próba sprzeciwu wobec rządów bezwzględnej królowej.

Siedemnastoletnia Charlaina rozumie wszystkie języki. Przez całe życie z powodzeniem ukrywała ten śmiertelnie niebezpieczny dar – aż do dnia gdy spotyka Maxa. Przystojny, zagadkowy chłopak mówi językiem, jakiego wcześniej nie słyszała. I zna jej tajemnicę...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2013

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka/1412/przysi%C4%99ga

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 351

Udało mi się znowu dokonać satysfakcjonującej mnie (z początku) wymiany za książkę,którą już od długiego czasu miałam ochotę przeczytać.Tym razem jest to ''Przysięga'',której nie mogłam zdobyć w państwowej instytucji zwanej biblioteką,dlatego też zdecydowałam się w końcu na powyższy krok i byłam zadowolona,gdyż książka dotarła do mnie w dobrym stanie.Najpierw odczekała oczywiście swoją kolejkę,jednak gdy nadszedł czas to podeszłam do niej z jak najbardziej pozytywnym nastawieniem.Sądziłam,że książka okaże się przyjemną lekturą,do której będę pragnęła kiedyś z pewnością powrócić.Mimo to los chciał inaczej i sprawił,że ''Przysięga'' nie będzie książką,którą mogłabym komuś polecić.

GŁÓWNY BOHATER/BOHATERKA :

Jeśli chodzi o główną bohaterkę to muszę powiedzieć,że mam wobec niej mocno mieszane uczucia.Najgorsze były chyba te jej ''wewnętrzne monologi'',które nieustannie prowadziła w swojej głowie.Nie miałam siły słuchać o tym,jak to ona rozczula się nad Maxem,jak martwi się o swoich rodziców,a najbardziej denerwowało mnie to,kiedy zaczynała nad czymś MYŚLEĆ.W krótkim czasie spostrzegłam powtarzające się co jakiś czas sformułowanie ''nie ogarniałam tego'' i wiedziałam,że nie oznacza ono niczego dobrego.W związku z tym,oczywistą oczywistością jest fakt,że Charlaina nie jest zbytnio inteligentną dziewczyną i nie należy pokładać w niej wielkich nadziei.Jeszcze jedną rzeczą,której nie potrafię zrozumieć jest to,że dziewczyna nigdy nie próbowała się dowiedzieć czegoś na temat swojego wyjątkowego daru.Wystarczyło jej tylko to,że rodzice kazali się z tą mocą nie ujawniać.Każdemu w pełni rozumnemu człowiekowi by te strzępki informacji wystarczyły przecież,prawda ? Mimo wszystko były też momenty,kiedy ją rozumiałam a nawet współczułam tego,z czym musiała się zmierzyć,jednak było ich zbyt mało,żeby mówić o czymś pozytywnym.Porównując Charlainę do innych bohaterek literackich to i tak wypada ona nieźle,więc jest się z czego cieszyć.

BOHATERZY DRUGOPLANOWI :

Przyznam szczerze,że inni bohaterowie także mnie nie zachwycili.Najgorsze jednak jest to,że większość z nich była mi kompletnie obojętna,a to jest coś czego ja nienawidzę w książkach.Już na samym początku mogę wyróżnić Brooklynn,która w zamierzeniu autorki miała być ukazana jako niezwykle charakterna i beztroska dziewczyna.Z doświadczenia wiem,że właśnie takie postacie są najbardziej irytujące i nie pomyliłam się także w tym przypadku.Co tu dużo mówić,Brooklynn patrzyła tylko na siebie i na korzyści,jakie może osiągnąć wraz z danym przedsięwzięciem.Nie mogło zabraknąć oczywiście jej flirtowania z kim tylko popadnie,w szczególności z mężczyznami w mundurach.Po wykreowaniu przez autorkę właśnie takiego charakteru Brooklynn ciężko mi uwierzyć,że to było tylko udawane.Nie,ja się po prostu do tego nie przekonam.Za nic.

Chłopakiem,który namieszał w życiu głównej bohaterki jest pewien tajemniczy osobnik nazywający się Max. Jest to jedna z najbardziej przesłodzonych postaci,o jakich przyszło mi czytać.Czysta dobrość,nieposiadający w sobie żadnej negatywnej cechy,mający wielkie serce książę,który chce jak najlepiej dla mieszkańców swego kraju.I w dodatku zakochany bez reszty w głównej bohaterce od pierwszego wejrzenia.Toż to banał goni banał,naprawdę nikt tego nie zauważył ? Albo podobieństwa postaci do Maxa z ''Rywalek'',których to autorka inspirowała się imiennikiem z ''Przysięgi'' ? Oczywiście tak tylko nad tym rozmyślam teraz,jednak opcji wykluczyć nie można.

Według mojego uznania trzecim,najważniejszym drugoplanowym bohaterem jest Angelina,młodsza siostra Charlainy.Nie jestem w ogóle w stanie wymyślić powodu,dla którego autorka postanowiła zrobić z niej niemowę.Przez to jej postać została pozbawiona wszelkich emocji,w dodatku został nam utrudniony wgląd do jej wnętrza oraz osobowości.Dlatego też ogromnie naciągane jest to,że po pewnym wydarzeniu (którego nie chcę spoilerować) dostała ona nagle objawienia i ZACZĘŁA MÓWIĆ.To już było przegięcie,najbardziej nieprawdopodobne z nieprawdopodobnych sytuacji w całej książce.

POMYSŁ NA FABUŁĘ I ROZWÓJ WYDARZEŃ:

To właśnie zamysł autorki na powieść skłonił mnie do jej przeczytania.Koncepcja na społeczeństwo posługujące się czterema różnymi językami wydała mi się niezwykle interesująca,zwłaszcza gdy przeczytałam o dystopijnym charakterze książki,który ja osobiście uwielbiam.Szkoda tylko,że atmosfera panująca w książce nie pozwalała na stworzenie dystopii pełnej brutalnej walki z systemem,poświęcenia wielu ludzi oraz zakazanego uczucia między dwojgiem osób.Zamiast tego otrzymaliśmy skróconą i nieumiejętnie poprowadzoną wersję tego,co powinno się w tej książce znajdować.Akcja działa się za szybko i przez to wydawało się,że bohaterom bez żadnych trudności udaje się osiągnąć swoje cele.Szło się domyśleć,że Charlaina będzie odgrywać we wszystkim kluczową rolę,więc nie było to dla mnie zaskoczeniem.Właściwie to można by powiedzieć,że większa część książki była przewidywalna,a już w szczególności końcowe rozdziały.

INNE,NIEMNIEJ WAŻNE ASPEKTY :

Daje się odczuć,że język powieści został przystosowany specjalnie dla nastoletnich czytelników.W sumie nie wiem,czy jakoś specjalnie psuło mi to odbiór całości,ale myślę że chyba nie.Skoro ''Przysięga'' okazała się prostą w odbiorze książką młodzieżową,to nie ma to tak wielkiego znaczenia,a przynajmniej dla mnie.Miała to być dystopia,więc spodziewałam się czego innego.Zgadzało się tylko to,że jeden typ rządził podzielonym krajem,w którym obowiązują surowe kary za przestępstwa.Oczywiście tym ''typem'' jest kobieta,ponieważ według tamtejszego prawa tylko kobiety mają odpowiednie zdolności do zajmowania tego stanowiska.Nie rozumiem zamysłu autorki na ten zabieg,według którego rządy mężczyzn miałyby zniszczyć cały kraj,ale niech już jej będzie,w końcu to jej książka jest.

KOŃCOWA OCENA :

Z przykrością stwierdzam,że ''Przysięga'' nie spełniła moich oczekiwań.Pomijając już fakt,że ostatnio zaczynam oczekiwać od książek coraz więcej,to uważam,że autorka zawaliła na całej linii.Można by z tej historii wyciągnąć o wiele więcej,gdyby tylko mieć odpowiedni pomysł i umiejętności,rzecz jasna.Dostałam infantylną samą w sobie opowiastkę o niedojrzałej miłości dwójki nastolatków,z czego nie jestem zadowolona.Nie można jednak powiedzieć,że książka jest beznadziejna,bo były momenty tzw. ''przebłysku'',kiedy myślałam że zostanę czymś zaskoczona.Mimo wszystko,''Przysięga'' ma zbyt wiele wad,abym mogła wystawić jej ocenę pozytywną.Ze swojej strony nie polecam zapoznawania się z tą książką,bowiem można znaleźć o wiele lepsze pozycje w tym gatunku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księga nocnych kobiet

Powiedzieć o tej książce, że jest dobra, to jakby nic nie powiedzieć. A próbując użyć innych słów, stwierdzam, że mam ich niedobór. Ta książka powoduj...

zgłoś błąd zgłoś błąd