Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaczarowana bajka

Wydawnictwo: Skrzat
8,75 (4 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374378291
liczba stron
64
język
polski

„Daleko, daleko, kto wie, jak daleko, stał zamek wspaniały za lasem, nad rzeką”... Do tego zamku w poszukiwaniu ukochanego koziołka wyruszył mały pastuszek, Mikołaj. A potem było coraz bardziej magicznie, bo poznał bajkę o Czarodzieju-dobrodzieju, spotkał Malarzy-figlarzy, pokonał Zagadzieja, a trzy złe gnomy zaczaroł w… Tego Ci, drogi Czytelniku, nie zdradzimy, gwarantujemy, że zakończenie...

„Daleko, daleko, kto wie, jak daleko, stał zamek wspaniały za lasem, nad rzeką”...
Do tego zamku w poszukiwaniu ukochanego koziołka wyruszył mały pastuszek, Mikołaj. A potem było coraz bardziej magicznie, bo poznał bajkę o Czarodzieju-dobrodzieju, spotkał Malarzy-figlarzy, pokonał Zagadzieja, a trzy złe gnomy zaczaroł w… Tego Ci, drogi Czytelniku, nie zdradzimy, gwarantujemy, że zakończenie tej bajki zaskoczy Cię i zadziwi.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Skrzat, 2012

źródło okładki: www.skrzat.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1757
Na półkach: Przeczytane, Skrzat

Dziś chciałabym polecić Wam książeczkę, w której się po prostu zakochałam! I choć sięgając po tę lekturę nie przypuszczałam, że to będzie w naszym domu taki hit, teraz jestem szczęśliwa, że postanowiłam ją przeczytać. To kolejny przykład na to, że nie warto osądzać książki zanim się jej nie przeczyta. Wierzcie mi, że już wiele razy się o tym przekonałam.

Ta lektura, choć od samego początku zachwyciła mnie szatą graficzną wydawała mi się zwykłą bajeczką dla maluchów. Nie wyróżniającą się niczym ciekawym spośród tłumu tego typu książeczek. A tymczasem, okazało się, że jestem w wielkim błędzie! To prawda, że jej wydanie jest naprawdę dopracowane pod każdym względem. Gruba twarda okładka, bardzo dobrej jakości śliski papier i przepiękne wręcz ilustracje autorstwa Kazimierza Wasilewskiego. No po prostu super. Ale... treść jest jeszcze lepsza!

Tę książeczkę przeczytałam mojemu dziecku już kilka razy za jednym zamachem całą przed snem. I nie dlatego, że jest tak krótka, lecz dlatego, że historia opisana w niej trak zainteresowała moją córeczkę, że zupełnie odechciało jej się spać. Mała choć była bardzo zmęczona co chwilkę zerkała mi do lektury, a jej oczka zamiast maleć i zasypiać robiły się coraz większe :)

Jest to bowiem opowiadanie o pastuszku Mikołaju, który zamiast pilnować swojego koziołka, uciął sobie na łące krótką drzemkę. A gdy się przebudził, jego koziołka nie było! Chłopiec zrozpaczony postanowił odszukać niesforne zwierze. I tak zaczyna się jego przygoda. Najpierw spotyka dębowego chochlika, potem roztańczonych malarzy... A zresztą nie! Nie będę Wam opowiadała co się dzieje w tej książeczce! Zdradzę Wam jedynie sekret, że przygody Mikołaja na pewno zainteresują nie tylko Wasze maluchy ale także i Was same, a zakończenie? To będzie prawdziwa niespodzianka! Mnie bardzo zaskoczyło i szalenie mi się spodobało!

Ogromną zaletą tego opowiadania jest również fakt, że jest ono pisane wierszem. Choć z całą pewnością zaglądając do książki nie spodziewamy się tego, to tekst w niej zawarty jest rytmiczny i rymowany. Myślę, że to jeszcze bardziej przykuwa uwagę naszych dzieciaczków i muszę przyznać, że takie opowiadania wspaniale się czyta! Nawet nie wiem kiedy dotarłyśmy do samego końca choć książeczka wale nie należy do najcieńszych.

A co jeszcze śmieszniejsze, choć przez cały czas czytania przygód Mikołaja Ala miała duże oczy i była bardzo wsłuchana w tekst, tak na samym końcu, gdy opowiadanie dobiega końca moje dziecko momentalnie zamyka oczy i zasypia twardym snem :D Czyżby ta bajka naprawdę była zaczarowana?

A więc gorąco Wam tę lekturę polecam. Jestem pewna, że nie zawiedziecie się ani na wydaniu tego ślicznego opowiadania ani na jego treści. Ja jestem zachwycona i wciąż nie mogę wyjść z podziwu. Najbardziej chyba spodobał mi się ten element zaskoczenia na końcu. Nie spodziewałam się, że autorka tak sprytnie mnie podejdzie :D A mojemu dziecku podoba się chyba wszystko. Przy tym opowiadaniu nie można się nudzić, a rymowany tekst nie tylko rewelacyjnie się czyta ale równie wspaniale słucha. To idealna lektura dla dzieciaczków. Oj, co ja Wam tu będę dalej pisać. Wy po prostu musicie ją przeczytać! Polecam!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło, które utraciliśmy

FENOMENALNA KSIĄŻKA! Polecam przeczytać... przepiękna historia miłosna. Smutek, cierpienie, miłość, rodzina, zabawa. Niesamowita książka oddająca wspa...

zgłoś błąd zgłoś błąd