Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Historie warszawskie nieznane... wstydliwe

6,76 (17 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
8
6
5
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7436-314-3
liczba stron
288
słowa kluczowe
Warszawa, historia
kategoria
historia
język
polski

Wydaje się, że o Warszawie powiedziano już chyba wszystko, ale Rafał Jabłoński udowadnia, że tak nie jest. Analizując warszawską prasę z ostatnich 200 lat, odkrywa wiele niezwykłych epizodów z historii miasta. Kto dziś pamięta, gdzie miał stanąć pomnik Chrystusa Króla, jak funkcjonował telegraf optyczny do Petersburga, którego dnia w 1918 roku tak naprawdę Warszawa odzyskała niepodległość, jak...

Wydaje się, że o Warszawie powiedziano już chyba wszystko, ale Rafał Jabłoński udowadnia, że tak nie jest. Analizując warszawską prasę z ostatnich 200 lat, odkrywa wiele niezwykłych epizodów z historii miasta. Kto dziś pamięta, gdzie miał stanąć pomnik Chrystusa Króla, jak funkcjonował telegraf optyczny do Petersburga, którego dnia w 1918 roku tak naprawdę Warszawa odzyskała niepodległość, jak nazywano patrona przedwojennego Magistratu, dlaczego niektóre pomniki spadały z cokołów i zmieniano nazwy ulic czy też jak wyglądała lokomotywa drożna z 1866 r. Mało kto też wie, że w 1914 i 1915 r. Warszawa przeżywała naloty Zeppelinów oraz że na przedwojenną Warszawę spadały jak ulęgałki samoloty firmy Bleriot SPAD. Przywołuje też wydarzenia nie tylko mało znane, ale wręcz niechciane, jak legenda o złotej cegle, zapomniane warszawskie cmentarze i mogiły, klimat miasta przed Bitwą Warszawską 1920 roku, pożar Cedetu czy niszczenie śladów Powstania Warszawskiego, a także kwestię scedowania na rosyjskich carów praw do tronu polskiego i nadawania orderów (m.in. Orła Białego i Virtuti Militari). Autorowi udało się odtworzyć autentyczny klimat miasta z czasów, o których pisze. Wielkie wydarzenia historyczne przeplatają się z białymi i przeważnie wykreślanymi ze zbiorowej pamięci plamami w historii stolicy, co sprawia, że książka stanowi pasjonującą lekturę.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwotrio.pl/index.php?Tytul010=423&Podstrona=0

źródło okładki: http://www.wydawnictwotrio.pl/index.php?Tytul010=423&Podstrona=0

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 288
Koval | 2013-02-21
Na półkach: Przeczytane, Historyczne
Przeczytana: 21 lutego 2013

Arthur C. Clarke oprócz „Odysei kosmicznej 2001” stworzył również – co nie jest faktem powszechnie znanym – trylogię „Odyseja czasu”. Pal licho szczegóły, bo nie jest to raczej wybitna literatura. Sam pomysł był jednak ciekawy. Otóż w wyniku jakiegoś kosmicznego zawirowania Ziemia pozostaje z kształtu i formy Ziemią, tyle że różne epoki historyczne rozgrywają się na niej jednocześnie. Gdzieś po stepie ugania się Czyngis-chan, do starcia z nim szykuje się już Aleksander Macedoński, a wszystkiemu przyglądają się twory ewolucyjnie zawieszone między małpą, a człowiekiem, zamknięte w klatce przez Rudyarda Kiplinga i jego XIX-wiecznych kumpli. Cóż, pod koniec życia Clarke wygrzewał się na Sri Lance, mógł więc umknąć jego uwadze fakt, że jest w Europie miasto, w którym bardzo podobny pomysł wcielił się w życie już gdzieś w połowie XX wieku.

Warszawa – koszmar szalonego architekta; miasto burzone, zlepione na nowo, dostosowywane do politycznych idei, pełne pomników kolejnych władców i ruin ich obalonych poprzedników. Miasto, które ma w sobie coś z potwora Frankensteina – poskładanego z kilku różnych ciał, nieco może pokracznego, ale jednocześnie, a może przede wszystkim, jakoś nieprawdopodobnie żywego.
I właśnie tę frankensteinszczyznę Warszawy Jabłoński dostrzega jak mało kto. Błąka się na przykład uliczkami górnego Mokotowa, włazi w jakąś bramę przy Wiśniowej. I co znajduje? Zupełnie zapomniane koszary z czasów zaboru rosyjskiego – niepozorny, zniszczony, ceglany budynek, o którego pochodzeniu nic nie wiedzą najstarsi mieszkańcy, nie mówiąc nawet o autorach przewodników. Ale Jabłoński nie odpuszcza i dalej posuwa się rosyjskim tropem. O Cytadeli wiedzą wszyscy. Kto jednak pamięta, że carowie otoczyli Warszawę pierścieniem fortów – dając, nawiasem mówiąc, tym samym dowód kompletnie archaicznego myślenia o strategii – które do dziś tkwią zagubione gdzieś pośrodku nowoczesnych osiedli lub działek?
I to prowokuje pytanie czy przed 11 listopada 1918 roku Warszawa była w którymś momencie niepodległa? Otóż tak – przez pięć lat, dziewięć miesięcy i pół dnia. Pięć lat to Księstwo Warszawskie, dziewięć miesięcy – powstanie listopadowe. Ale owa połówka dnia? Niech sobie każdy sprawdzi, co zdarzyło się 5 sierpnia 1915 roku.

Oczywiście w świecie Jabłońskiego duchy nie tylko carskich sołdatów snują się po ulicach miasta. Są też Niemcy, którzy pozostawili dziwacznie wyrastający z bruku bunkier na Powiślu. Są i „męczennicy” komunizmu – Rutkowski, Hibner oraz Kniewski – uhonorowani przez PRL-owskich włodarzy własnymi ulicami w centrum miasta, a którzy, jak się okazuje, skazani zostali nie za poglądy, lecz za największą w dziejach Warszawy bandycką uliczną strzelaninę godną Ala Capone. Są i słynne zdobycie Arsenału w noc listopadową, i mieszczanie, którzy zdobytej wówczas broni wcale nie chcieli tak ochoczo oddawać powstańcom – musiano ją od nich… kupować.

Ta książka to około setki podobnych historii, a wszystkie napisane lekko, anegdotycznie, w konwencji najlepszych tradycji gawędy varsavianistycznej. Stulecia mieszają się tu ze sobą, Szwedzi, Niemcy, Rosjanie – jak śpiewał Muniek – robią, co swoje, a wszystko to składa się na świetny, pełnokrwisty portret miasta, w którym przecież zogniskowała się też cała historia kraju. I co pan na to, panie Clarke?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Błękitne sny

Nie wiem co skłoniło autorkę do tego, żeby dalej ciągnąć wątek braci Prado i trzech przyjaciółek. Już drugi tom był o wiele słabszy od pierwszego, ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd