Po co nam kultura?

Tłumaczenie: Antoni Górny
Seria: Spectrum
Wydawnictwo: Muza
5,67 (24 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
5
6
10
5
6
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377582589
liczba stron
192
język
polski
dodała
jagarkar

W niezliczonych odmianach kultura towarzyszy nam przez całe życie: wysoka, masowa, rozumiana jako ogół sztuk czy styl życia, komercyjna, etniczna… lista zdaje się nie mieć końca. Kultura to środowisko, w którym żyjemy, ale także to, dla czego żyjemy, mówi nam w tej książce Terry Eagleton. Uczucia, związki, pamięć, pokrewieństwo, miejsce, społeczność, spełnienie emocjonalne i intelektualne...

W niezliczonych odmianach kultura towarzyszy nam przez całe życie: wysoka, masowa, rozumiana jako ogół sztuk czy styl życia, komercyjna, etniczna… lista zdaje się nie mieć końca. Kultura to środowisko, w którym żyjemy, ale także to, dla czego żyjemy, mówi nam w tej książce Terry Eagleton. Uczucia, związki, pamięć, pokrewieństwo, miejsce, społeczność, spełnienie emocjonalne i intelektualne zadowolenie są bliższe większości z nas niż karty praw człowieka czy umowy handlowe.
Tradycyjnie kultura wysoka spajała wszystkie te wartości w łatwo dostępnej formule. Czytając, oglądając czy słuchając stawaliśmy się podmiotami uniwersalnymi, bo ona „niczym Bóg Wszechmogący pozwalała nam patrzeć na świat tak, jakbyśmy byli jednocześnie wszędzie i nigdzie”. W wielokulturowym świecie kultura, która afirmuje różnice, zyskała nowy polityczny wymiar, stała się jednak także nieskromna i arogancka. „Nadszedł czas”, jak na koniec pisze Eagleton, „by, uznając jej znaczenie, przywrócić ją na właściwe miejsce”.

Terry Eagleton, brytyjski literaturoznawca i teoretyk kultury, znany z kontrowersyjnych poglądów publicysta „Guardiana” oraz filozof marksistowski, który w swojej twórczości łączy inspiracje marksistowskie i katolickie. Wykłada literaturę angielską na University of Lancaster oraz teorię kultury w National University of Ireland w Galway. W Polsce ukazały się jego książki: Iluzje postmodernizmu (1998), Marks. Marks i wolność (1998), Święty terror (2008), Rozum, wiara i rewolucja. Refleksje nad debatą o Bogu (2010), Koniec teorii (2012).

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2012

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/?module=okladki&id=42360

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
ermanism książek: 1151

O Kulturze, kulturze i kulturach

Wedle znanej anegdoty, amerykański antropolog, Alfred Louis Kroeber (ojciec Ursuli K. Le Guin), w 1952 wypełnił całe swoje uczone dzieło rozmaitymi ówczesnymi definicjami kultury, jakie można było znaleźć w literaturze naukowej. Gdy je podsumowano, wyszło 168 definicji. Nawet jeśli Kroeber żadnej nie przeoczył, liczba ta wprawia w zakłopotanie, a zauważmy, że mineło już od tamtego czasu sześćdziesiąt jeden lat. Bez wątpienia mogłby dziś powstać kolejny opasły tom kolekcjonujący nowsze teoretyczne ujęcia "kultury". Jeśliby to jeszcze nie zniechęciło potencjalnego studenta kulturoznawstwa, to dodajmy, że moglibyśmy wypełnić całą bibliotekę tekstami krytycznymi i polemikami wobec danych propozycji terminologicznych. Mało tego: ile pojawiło się w ostatnich dekadach samych mniej lub bardziej udanych Kroeberów, systematyków, autorów podręczników, którzy starali się uporządkować sprawę tego pojęcia, choć już bez skrupulatnego wypunktowywania każdego konceptu? Zapewne kolejna biblioteka. Jeśliby ktoś nienawidził kogoś serdecznie, jeśli zarazem ten ktoś byłby zawodowym kulturoznawcą, nic łatwiejszego nad skompromitowanie przedmiotu nienawiści publicznie zadanym pytaniem: "co to jest kultura?".

Pomijając jednak żarty z kulturoznawcy (którym zresztą jest piszący niniejsze), zauważmy, że pojęcie kultury należy do pojęć centralnych dla humanistyki w ogóle i jako takie interesuje w sposób szczególny również filozofa, historyka, literaturoznawcę, religioznawcę, filologa, politologa,...

Wedle znanej anegdoty, amerykański antropolog, Alfred Louis Kroeber (ojciec Ursuli K. Le Guin), w 1952 wypełnił całe swoje uczone dzieło rozmaitymi ówczesnymi definicjami kultury, jakie można było znaleźć w literaturze naukowej. Gdy je podsumowano, wyszło 168 definicji. Nawet jeśli Kroeber żadnej nie przeoczył, liczba ta wprawia w zakłopotanie, a zauważmy, że mineło już od tamtego czasu sześćdziesiąt jeden lat. Bez wątpienia mogłby dziś powstać kolejny opasły tom kolekcjonujący nowsze teoretyczne ujęcia "kultury". Jeśliby to jeszcze nie zniechęciło potencjalnego studenta kulturoznawstwa, to dodajmy, że moglibyśmy wypełnić całą bibliotekę tekstami krytycznymi i polemikami wobec danych propozycji terminologicznych. Mało tego: ile pojawiło się w ostatnich dekadach samych mniej lub bardziej udanych Kroeberów, systematyków, autorów podręczników, którzy starali się uporządkować sprawę tego pojęcia, choć już bez skrupulatnego wypunktowywania każdego konceptu? Zapewne kolejna biblioteka. Jeśliby ktoś nienawidził kogoś serdecznie, jeśli zarazem ten ktoś byłby zawodowym kulturoznawcą, nic łatwiejszego nad skompromitowanie przedmiotu nienawiści publicznie zadanym pytaniem: "co to jest kultura?".

Pomijając jednak żarty z kulturoznawcy (którym zresztą jest piszący niniejsze), zauważmy, że pojęcie kultury należy do pojęć centralnych dla humanistyki w ogóle i jako takie interesuje w sposób szczególny również filozofa, historyka, literaturoznawcę, religioznawcę, filologa, politologa, etnologa etc. Ale oto pewne światełko w tunelu: nakładem wydawnictwa Muza ukazało się - być może najlepsze - uporządkowanie problemu, "Po co nam kultura?" pióra samego Terry Eagletona. Brytyjski literaturoznawca i filozof w każdej znanej mi książce igra z filozoficznym ogniem: zajmuje się "problemem" Boga, teorią kulturową, teorią literatury czy metafizyką zła. Nieznanym sposobem wychodzi z tego bez szwanku. "Po co nam kultura?" to przejrzysty wykład narodzin pojęcia kultury, jej relacji z pojęciem cywilizacji, zagadnienia "wojny kulturowej", opozycji natury i kultury, rozmaitych implikacji epistemologicznych, ontologicznych, ideologicznych i politycznych każdego z ujęć historycznych i współczesnych. Eagleton referuje Friedricha Schillera i Claude Levi-Straussa, Francis Lyotarda i Frederica Jamesona, przykłady czerpiąc z Szekspira i współczesnej kultury amerykańskiej - słowem, dzieje się wiele a wszystko w formie znakomitego eseju, wartego polecenia nie tylko zakłopotanemu kulturoznawcy.

=13pxTomasz Wiśniewski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 261
Natalia Kubicka | 2017-12-17
Na półkach: Przeczytane

Tragiczne tłumaczenie tytułu. Raz, że nie daje odpowiedzi na zadane w nim pytanie, a dwa, że sprytnie może zmylić potencjalnego czytelnika, który taką odpowiedź chciałby uzyskać.

książek: 2473
Tinkerbelle | 2016-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2016

Było bardzo ciężko. Lektury takie jak ta sprawiają, że zaczynam wątpić w swoją inteligencję i zdolność rozumowania.

książek: 239
Tomek | 2015-08-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie powiem, było ciężko. Esej jest momentami na poziomie humanistycznych studiów doktoranckich, nie tego spodziewałem się od wydawnictwa Muza i od tej dziwacznej serii. Należy też podkreślić, że przetłumaczenie "The Idea of Culture" na "Po Co Nam Kultura?" miało pewnie za zadanie złapać przypadkowych ludzi (takich jak ja w momencie kupowania tej książki) za portfel. Zobaczymy ponownie za kilka lat, ubogaciłem się "kulturalnie", więc chyba ok!

książek: 1040
nuna21 | 2014-04-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Celne spostrzeżenia, ale sposób narracji i przedstawiania faktów niezbyt wyrażny żeby nie powiedzieć nudny. Na szczęście każdy rodział tworzy spójną całość więc można czytać w dłuższych odstępach czasu. Co do treści autor stara się ustalić jej miejsce w obecnym świecie tym samym spróbować dojść do tego czym naprawdę owa kuktura jest.

książek: 990
Fox Mulder | 2013-06-08
Przeczytana: 08 czerwca 2013

Tragicznie nudna. Są celne spostrzeżenia, ale nic więcej, trochę jak rozprawka na zadany temat. Dodatkowo polski tytuł w ogóle nie odnosi się do tego, co w książce.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd