Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Schronienie

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Cykl: Mickey Bolitar (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
6,92 (1190 ocen i 136 opinii) Zobacz oceny
10
95
9
87
8
200
7
349
6
275
5
113
4
39
3
24
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shelter
data wydania
ISBN
9788376598130
liczba stron
368
język
polski
dodała
pastelova

Inne wydania

Szesnaście lat temu Myron Bolitar po raz ostatni rozmawiał ze swoim bratem, Bradem. Niespodziewanie dowiaduje się, że Brad nie żyje – zginął w wypadku samochodowym na oczach własnego syna, nastoletniego Mickeya. Matka chłopaka trafia na odwyk, on sam zaś musi zamieszkać ze swoim nielubianym wujem Myronem i na dodatek zmienić szkołę. Nowe gimnazjum oznacza nowych przyjaciół, nowych wrogów i...

Szesnaście lat temu Myron Bolitar po raz ostatni rozmawiał ze swoim bratem, Bradem. Niespodziewanie dowiaduje się, że Brad nie żyje – zginął w wypadku samochodowym na oczach własnego syna, nastoletniego Mickeya. Matka chłopaka trafia na odwyk, on sam zaś musi zamieszkać ze swoim nielubianym wujem Myronem i na dodatek zmienić szkołę. Nowe gimnazjum oznacza nowych przyjaciół, nowych wrogów i nową dziewczynę – prześliczną Ashley. Pewnego dnia Ashley nie pojawia się na zajęciach, znika bez śladu. Nie mogąc się z tym pogodzić, Mickey rozpoczyna poszukiwania. I odkrywa, że pozornie skromna i nieśmiała nastolatka nie była osobą, za którą się podawała. W takim razie kim była? I co się z nią stało? To nie jedyna tajemnica, z którą musi poradzić sobie chłopak. Mieszkająca w pobliżu samotna staruszka wypowiada zagadkowe słowa – Twój ojciec nie umarł, nadal żyje. Próbując dotrzeć do prawdy o własnym ojcu, Mickey wplątuje się w mroczną i niebezpieczną intrygę, której korzenie sięgają czasów Holocaustu...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 454
Yave | 2016-03-16
Na półkach: Harlan Coben
Przeczytana: 16 marca 2016

Niektórzy straszyli mnie, że cykl Mickeya - i to nie tylko porównując z innymi dokonaniami autora, ale ogólnie - jest "cienki jak sik pająka". Byli też tacy, którzy pocieszali, że "wiadomo, Myron to to nie jest, ale wciąż spoko". Otuchy dodawali mi też, wspominając, że to w końcu cykl dla młodzieży, więc od biedy się jeszcze łapię. Cóż, na dobrą sprawę, każdy miał w jakiś sposób rację.

Mickey Bolitar - posiadacz najfajniejszego wujka na świecie - wciąż próbuje otrząsnąć się po utracie obojga rodziców. Chodzi do nowej szkoły, poznaje specyficznych znajomych, zdobywa dziewczynę; wszystko wydaje się wracać na dobry tor. Tyle że w pewnym momencie jego miłość znika bez śladu, a przerażająca staruszka z sąsiedztwa twierdzi, że ojciec Mickeya wciąż żyje. Młody Bolitar postanawia zabawić się w detektywa i wkracza w świat nieco mrocznych i podejrzanych intryg...

Nie do końca wiem, jak ocenić pierwszą część nowego cyklu Cobena. Z jednej strony czyta się to naprawdę fantastycznie, strona za stroną, akcja za akcją, nie wiadomo, kiedy tak naprawdę to wszystko mija. Postaci też są wyjątkowo sympatyczne (moim faworytem Łyżka - chodzący chaos), choć pomimo wieku zaskakująco dojrzałe, to potrafiące zachowywać się tak, jak powinni to robić piętnastolatkowie - to swoją drogą są moje ulubione fragmenty, kiedy Mickey i ekipa po prostu są sobą, gadają o niczym, na relaksie spędzają szkolny czas i nie bawią się w dorosłych. Intryga też stoi na całkiem porządnym poziomie, oceniając to wciąż jako książkę młodzieżową. Są tu typowe cobenowe zagrania i pomysły, zapożyczone od poprzedniego cyklu, ale jest to bardzo zręcznie przeprowadzone, nie przeszkadza mi nawet całkiem naiwny i naciągany finał.

I w tym wszystkim jest tylko jeden, spory minus. Sam nie wierzę, że to piszę, ale jest nim... Myron. O mój boże, gdzie mam zacząć? Bądźmy szczerzy, większość z nas, a może i wszyscy, cieszyli się na ten cykl głównie dlatego, że na drugim planie wciąż będzie ulubieniec cobenowych czytelników, ale nikt nie był na to gotowy. Przecież ten gość we własnym cyklu to kozak, inteligentny, zaradny i przezabawny facet, świetnie radzący sobie w towarzystwie. Myron z tej książki to jakiś bezbarwny frajer, niemota zachowująca się jak emeryt - jego rozmowy z Mickeyem, rady, których mu udziela i reprymendy, BOŻE!!!! - stworzony bez pomysłu kiepski element tła. Nawet jednej mocnej riposty, jednego żartu!!! Ja rozumiem, że on tu nie jest głównym bohaterem, ale nawet nad drugim planem trzeba popracować. Jestem wkurzony, że Coben odsuwa go od wszystkiego, co się dzieje w tej książce, zwłaszcza finału. Gdybym był Myronem, to bym się na autora obraził. No a poza tym kilka spraw w finale było jednak zbyt naciąganych dla mnie, w końcu głównymi bohaterami jest banda dzieci... ja tego nie kupuję...

Ale pomijając te motywy, "Schronienie" to bardzo zręcznie poprowadzona historia, dobry prolog to większej intrygi z bardzo pozytywnym głównym bohaterem - choć moim zdaniem głównie dlatego, że zakosił swojemu wujkowi wszystkie cechy - przyjemnym stylem i dobrym humorem. Oczywiście że polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Boże igrzysko. Historia Polski

Książka ta jest doskonałą egzemplifikacją stwierdzenia zawartego w jej powyższym opisie, wpisuje się bowiem doskonale jako studium do dalszych badań c...

zgłoś błąd zgłoś błąd