Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Korespondencja w stanie nieważkości

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
6 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jacek Damasiewicz
data wydania
ISBN
978-83-7805-074-2
liczba stron
56
kategoria
poezja
język
polski
dodała
Ewa K

Stan nieważkości następuje w konsekwencji braku przyciągania ziemskiego; oczywiste dotąd relacje między zachowaniem się przedmiotów (ludzie też są przedmiotami) ulegają zawieszeniu; nic już nie jest cięższe ani ważniejsze, wszystko nabiera względności i doprawdy trudno cokolwiek o czymkolwiek jakkolwiek powiedzieć. Czyżby stan nieważkości był także stanem nieważności? Wszystkiego...

Stan nieważkości następuje w konsekwencji braku przyciągania ziemskiego; oczywiste dotąd relacje między zachowaniem się przedmiotów (ludzie też są przedmiotami) ulegają zawieszeniu; nic już nie jest cięższe ani ważniejsze, wszystko nabiera względności i doprawdy trudno cokolwiek o czymkolwiek jakkolwiek powiedzieć.

Czyżby stan nieważkości był także stanem nieważności?

Wszystkiego przybywa
lecz niczego
nie ma
więcej



Wszystkiego ubywa
ale niczego
nie ma mniej



Słowa ulatują coraz dalej
ale to niczego
nie zmienia

W tytułowym poemacie zawieszeniu ulega nie tylko świat bohatera-narratora, ale i forma tekstu; proza przechodzi płynnie w poezję, ta w absurdalny spis medykamentów. Zwierzenie miesza się z reporterką, wizja z modlitwą. Nawet śmierć, zamiast być tajemnicą, pływa obok życia w rozrzedzonym powietrzu; „niedawno miałem znowu zadzwonić / okazało się jednak że numer zapisałem na jego nekrologu” – pisze Damasiewicz o niedokończonym spotkaniu ze swoim lekarzem.

Wszystko jednakowo ważne? Jednakowo nieważne? A przecież codziennie musimy dokonywać wyborów, chcemy czy nie chcemy. Musimy? Damasiewicz zaprzęga słowa poezji do niezgody na tę oczywistość. Zamiast nieustannie wybierać, czyli tym samym porzucać, spróbujmy być po stronie wszystkiego.

Więc nieważkość nie oznacza wcale nieważności. Właśnie w stanie nieważkości wszystko staje się ważne. Nie prześlepiajmy życia.

Świetna, przejmująca poezja.

 

źródło opisu: http://www.wfw.com.pl/#/ksiegarnia/product/id:2207...(?)

źródło okładki: http://www.wfw.com.pl/data/Wfw/Shop/Products/2207.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 894
Ewa K | 2012-09-16
Przeczytana: 13 września 2012

Z fizycznego punktu widzenia nieważkość jest stanem, w którym na nasze ciało działa wyłącznie siła grawitacji. Zostajemy wówczas pozbawieni ciężaru, dzięki czemu w sprzyjających warunkach możemy bez problemu oderwać się od ziemi. Tak właśnie czynią pasażerowie statku kosmicznego, w którym wyłączono silniki rakietowe, uczestnicy lotu parabolicznego oraz każdy, kto wsiadł choć raz do swobodnie spadającej windy. Ale czy tylko oni? Okazuje się, że również pisarz może doświadczyć stanu nieważkości, a potem genialnie opisać go swoim czytelnikom. Zadanie to wypełnił w stu procentach Jacek Damasiewicz tworząc swój poetycko-prozatorski poemat pt.: "Korespondencja w stanie nieważkości".

Narrator a zarazem bohater tej wyjątkowo oryginalnej historii podejmuje próbę definicji wszystkiego, co go otacza. Stan nieważkości udziela się również czytelnikowi. Obserwujemy rozmywanie się od lat istniejących form i postępujący proces pofałdowania czasu. Brak punktów odniesienia w tym obcym dla bohatera świecie powoduje, że jedyną ucieczką staje się dla niego słowo. Ten środek przekazu staje się terapią zagubionego w świecie a zarazem remedium dla czytelnika. Dzięki niemu poznajemy subiektywny pogląd na świat, w którym człowiek powoli traci na wartości. A potem? Sami jesteśmy zaskoczeni.

Dostajemy od Damasiewicza garść poezji stworzonej w przypływie chwili. Te 33 wiersze pełnią rolę poetyckiego przewodnika po współczesności. Tematy śmierci i przemijania pojawiające się niemal w każdym z utworów, przywołują na myśl drogę krzyżową, którą mimowolnie kroczymy. Droga ta prowadzi przez codzienność i czyni z nas mentalnych męczenników.

W świecie wszechobecnej nieważkości mamy jednak coś do powiedzenia. Nadal to człowiek dokonuje wyborów i stawia przed sobą kolejne cele. Jego pozycja mimo zachwiania systemu pozostaje niezmieniona. Wszystko, co nieważkie choć z pozoru nieważne nie traci, a zyskuje na ważności. Narrator daje więc cenne przesłanie, które ukierunkowuje każdą istotę na powagę jej jestestwa. Nie traćmy czasu na narzekanie, bo życie i to, co nas otacza to jedyny świat, jaki znamy. Cieszmy się nim bez końca.

Po raz pierwszy miałam przyjemność opiniowania tak awangardowego poematu. Przyznam, że dzięki wrodzonemu talentowi autora, było to naprawdę ciekawe doświadczenie. Świat widziany oczami bohatera "Korespondencji w stanie nieważkości" w wielu miejscach pokrywa się z naszą wizją tej pozostawiającej wiele do życzenia przestrzeni, więc nie trudno odbiorcy zrozumieć ukrytą intencję. Damasiewicz udowodnił również, że wcale nie trzeba wielu słów, by opowiedzieć frapującą historię. Mam nadzieję, że spod pióra tego pisarza wyjdą w przyszłości kolejne, równie godne polecenia utwory.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
O państwie. O prawach

Niestety nie sposób ocenić obiektywnie tego dzieła, gdyż są to jedynie fragmenty, istna sieczka, wrrr...! Z każdym kolejnym czytanym "...

zgłoś błąd zgłoś błąd