Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Konik Garbusek

Wydawnictwo: G&P
7,5 (335 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
53
8
66
7
101
6
41
5
25
4
4
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788372722157
liczba stron
72
słowa kluczowe
folklor, konik, baśń,
język
polski

Inne wydania

„Konik Garbusek” Piotra Jerszowa to jedna z najbardziej popularnych bajek rosyjskich z przepięknymi ilustracjami Jana Marcina Szancera. To opowieść o naiwnym, ale dzielnym i bardzo szlachetnym Iwanie, któremu niepozorny, magiczny konik garbusek pomaga pokonać liczne przeciwności losu, ożenić się z piękną księżniczką oraz zostać carem Rosji.

 

źródło opisu: G&P, 2010

źródło okładki: http://siedmiorog.pl/k4282_konik_garbusek_

Brak materiałów.
książek: 1774

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Gdy byłam jeszcze dzieckiem uwielbiałam baśnie. Mogłam całymi godzinami wsłuchiwać się w głos mamy, która czytała mnie i mojemu bratu piękne historie o księżniczkach, smokach i rycerzach. I nie ważne, czy daną bajkę słuchałam po raz pierwszy czy po raz kolejny. To nie istotne czy znałam już jej zakończenie, czy dopiero poznawałam losy głównych bohaterów. Najważniejsze było to, że za każdym razem mogłam przenieść się w ten wyimaginowany świat. Tak inny od tego rzeczywistego. Niesamowity, pełen wróżek i czarów. A co najważniejsze - świat, w którym dobro zawsze zwycięża. Gdzie dobroć i uczciwość jest w cenie, a marzenia zawsze się spełniają.

Podobała mi się ta magia bijąca z każdej baśni. Ten czar i taki typowy dla tego rodzaju utworów nastrój. Choć w zasadzie byłam dzieckiem, które ogólnie kocha każdą książkę. I wszelkiego rodzaju opowiadania czy legendy były w naszym domu przyjmowane z ogromnym entuzjazmem, to właśnie baśnie były dla mnie czymś wyjątkowym. Miałam też takie, do których mogłam wracać niemalże codziennie. Ulubione, wręcz ukochane historie, które nigdy mi się nie nudziły, a fragmenty książki mogłabym cytować z pamięci.

Taką moją ukochaną książką, była rosyjska bajka Konik Garbusek. Choć jestem pewna, że nasi młodsi ode mnie czytelnicy nie mają pojęcia o czym mówię, to uważam, że jest to bajka, którą warto znać, a może i tak jak ja - pokochać.

Ta baśń opowiada o chłopcu, który przeżył niesamowitą przygodę. Wania mieszkał wraz z ojcem i dwoma braćmi na wsi. Rodzina żyła z uprawy ziemi, więc gdy pewnego razu ich plony były każdej nocy niszczone - mężczyźni bali się, że nie będą mieli pieniędzy, by przetrwać zimę. Postanowili więc, że nocą jeden z młodzieńców będzie pilnował ziemi, by nic się nie stało. Starsi bracia Waniuszki nie byli uczciwi. Choć chwalili się swoją odwagą i bohaterską postawą - tak naprawdę trzęśli się ze strachu i swój dyżur na polu spędzili chowając się gdzie się dało. Wania była natomiast najmłodszy z rodziny. Głuptasek był z niego straszny i leniuszek. Ale za to serce miał złote i zawsze był bardzo uczciwy. Los wynagrodził mu jego postawę i chłopiec otrzymał w darze trzy przepiękne rumaki ze złotą grzywą i małego konika Garbuska. I właśnie wtedy rozpoczęła się jego przygoda, w której ze zwykłego biednego rolnika nasz Wania stał się carem Rosji. Ale jak do tego doszło? O tym musicie przeczytać sami.

Musze przyznać, że gdy ta książka trafiła w moje ręce, to natychmiast wróciło do mnie wiele pięknych wspomnień. Bajka o Koniku Garbusku towarzyszyła mi wiele lat. Kochałam nie tylko książkę, którą moja mama czytała mi co wieczór, ale i wszelkiego rodzaju kreskówki czy teatrzyki. Miałam też w domu małego konika, którego nazywałam Garbuskiem i udawałam, że to właśnie ten, który towarzyszył Wani. Sięgnęłam po książkę i zobaczyłam dobrze mi znaną okładkę, a wewnątrz dokładnie te same ilustracje. Książka z mojego dzieciństwa nie przetrwała do dziś, ale ta którą trzymałam w ręku była dokładnie taka sama. Jakbym cofnęła się w czasie. Potem zaczęłam czytać i... tu czekało mnie zaskoczenie. Choć historia jest dokładnie ta sama, to niestety zupełnie inaczej napisana. Wiem, minęło sporo czasu, kiedy słuchałam tej bajki, ale jestem pewna, że brzmiała ona zupełnie inaczej. Najwidoczniej inny przekład?

Tak czy inaczej w tym momencie czar prysł. Przyznam, że byłam trochę zawiedziona, ale nie poddawałam się. Książkę przeczytałam całą i było mi bardzo miło znów wrócić do tej historii. Teraz czytam ja wieczorem mojej córce. Alicja również pokochała Konika Garbuska i z przyjemnością wracamy do tej baśni. Moje dziecko nie zna wersji, która mnie utkwiła w pamięci i jest zachwycona. Ta baśń jest naprawdę piękna i ciesze się, że spodobała się także mojej córce. Ale nie ukrywam, że jestem trochę zawiedziona. Oczekiwałam pełnego powrotu do przeszłości, a tymczasem otrzymałam tylko jego namiastkę. Książka cieszy oko i sprawia, że cieplej robi mi się w serduszku, gdy po nią sięgam. Jednak wciąż czegoś mi brakuje. Niestety...

Mimo to, uważam, że warto sięgnąć po tę lekturę. To piękna baśń w jeszcze piękniejszym wydaniu. Historia, która na pewno utkwi w pamięci małego czytelnika. Nam bardzo się podoba. Polecamy!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwór skrzydeł i zguby

Moja pierwsza myśl po przeczytaniu to: "To nie może być koniec! Musi wyjść kolejna część". Książka z tego cyklu jak zwykle porwała mnie do u...

zgłoś błąd zgłoś błąd