Rosyjski pisarz i poeta, autor kilku opowiadań, poematów, wierszy i baśni wierszem. Urodził się na Syberii i z nią związał swoje życie. Po studiach na Uniwersytecie w Petersburgu- wrócił w rodzinne strony do Tobolska, gdzie był nauczycielem, a później dyrektorem gimnazjum.
Największa pasją Jerszowa, jego ulubionym zajęciem, było zbieranie folkloru syberyjskiego: pieśni, legend, baśni i wierzeń. Z bogatej tradycji czerpał motywy do swojej twórczości.
Swój najsłynniejszy utwór- "Konika Garbuska" napisał jeszcze w czasach studenckich i w 1834 r. zamieścił w jednym z czasopism literackich urywki tej bajki. Spodobała się ona czytelnikom i nawet samemu Puszkinowi. Bardzo szybko utwór Piotra Jerszowa stał się znany, ale na to, by mógł ukazać się w całości, trzeba było czekać ponad dwadzieścia lat- aż do 1856 r.
7,6/10średnia ocena książek autora
701 przeczytało książki autora
102 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autora
Sprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Jotkape „Za ilustracje dałabym 10 gwiazdek ale sama bajka już gorzej...”
Hm...
niedźwiadek Pi „"Konik Garbusek" to nie byle jaka bajka... a sam Garbusek jest tak uroczy, tak cudowny, tak dobry i pomocny, że nie trzeba kochać konie, aby zapragnąć takiego dla siebie.
POLECAM”
Jagrys „Niezrównany przekład Igora Sikiryckiego, równie piękne ilustracje Jana Szancera kradną serce i karmią umysł.”
Nic ująć.
Poznałam Garbuska wieki temu, w tym przekładzie, z okładką https://jarmila09.wordpress.com/2013/03/10/konik-garbusek-1834-r/
Spodobał mi się przede wszystkim z uwagi na piękne obrazki Szancera. Wydanie z 2010 ma te same obrazki, przekład inny, dużo słabszy, prozą jak piszą tu https://bonito.pl/k-90131190-konik-garbusek
Zasadnicza treść uleciała z pamięci, pozostały tylko poszczególne rymy, jak:
„A że jestem wdzięczny szczerze,
Będziesz moim masztalerzem!”
(mówi do Iwana stary i durny car)
czy Garbusek do Iwana:
„Jutro rankiem, prosto z brzegu
Do namiotu złocistego
Znowu wejdzie Cud-Dziewczyna,
By wychylić kielich wina”
a wreszcie
„Popatrz, tyś już stary dziad,
A ja mam piętnaście lat”
to Cud-Dziewczyna do cara, umizgującego się do niej.
A także samo zakończenie, gdy car na jej żądanie poddał się „kuracji odmładzającej”, co źle się dla niego skończyło. Brutalne, ale mi się spodobało. Nadal mi się podoba :D
Ciekawi mnie, czy Jerszow zapożyczył to z zakończenia wyprawy Argonautów, gdy wredny stryj Jazona Pelias też tak został „wykurowany” przez Medeę. Choć pewno wątek to stary jak świat i spotykany powszechnie.
A jako że zapomniałam, skąd Iwan miał konika i czemu musiał dokonywać tych wyczynów
Odświeżyłam to ostatnio
Ubawiwszy się dostatnio
Rzekłam sobie
Daję słowo
Warto przeczytać na nowo
Bardzo z tego jestem rada
I oryginał znać wypada.
Odnoszę wrażenie, iż chwilami przekład lepszy od oryginału.
Na przykład w dwuwierszu:
Перва сказка о бобре
А вторая о царе
rym wypadł tak sobie.
Sikirycki zrymował to dużo zgrabniej:
Pierwsza bajka jest o bobrze
Tę o carze też znam dobrze
Bajkę pisze Piotr Pawłowicz Jerszow. Lata jego życia 1815 – 1869 w pierwszej części przypadają na literacką epokę romantyzmu, a "Konik Garbusek" stanowi jego najbardziej znane dzieło. Głównym bohaterem jest najmłodszy z braci – Wania, który śpi na zapiecku i w wolnych chwilach kręci machorkę do palenia. Oprócz niego występuje konik Garbusek, co chyżo galopuje, którego dostaje od Carycy Kobylicy. Pewnego dnia chowa za pazuchą pióro żarptaka (owe pióro mające w sobie żar służy mu do podpalania nikotynowych skrętów) – to sprowadza na niego niebywałe kłopoty (spotkanie ze złym carem). Historia kończy się bajecznie i niewiarygodnie.