Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nikt nie chciał słuchać

Seria: Historie Prawdziwe
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,64 (177 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
9
8
15
7
50
6
50
5
27
4
9
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
No One Listened
data wydania
ISBN
9788324023103
liczba stron
320
słowa kluczowe
rodzina, miłość
język
polski
dodała
Ag2S

Nikt nie chciał im dać rodzinnego ciepła. Mogli liczyć tylko na siebie... Isobel i Alex dorastali w strachu przed okrutnym ojcem. Jednak prawdziwy koszmar zaczął się dla nich dopiero gdy on w przypływie szału zamordował ich matkę. Odtąd będą się tułać po kolejnych domach opieki i rodzinach zastępczych. Czy będą skazani na dorastanie wśród ludzi o zimnych sercach? Czy znajdzie się ktoś,...

Nikt nie chciał im dać rodzinnego ciepła. Mogli liczyć tylko na siebie...



Isobel i Alex dorastali w strachu przed okrutnym ojcem. Jednak prawdziwy koszmar zaczął się dla nich dopiero gdy on w przypływie szału zamordował ich matkę. Odtąd będą się tułać po kolejnych domach opieki i rodzinach zastępczych.


Czy będą skazani na dorastanie wśród ludzi o zimnych sercach? Czy znajdzie się ktoś, kto zechce ich wysłuchać?


Nikt nie chciał słuchać to przejmująca opowieść o sile łączącego rodzeństwo uczucia i o tym, że nawet w najtrudniejszych warunkach warto walczyć o szczęśliwe zakończenie.

 

źródło opisu: Znak, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 442
tajemniczeksiazki | 2015-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 listopada 2015

Czasami nachodzi mnie taki stan, w którym trudno jest mi zrecenzować przeczytaną książkę. Mija kilka dni od lektury, a ja nadal nie wiem, jak zabrać się za jej opisanie. Ciężko jest bowiem zrecenzować kogoś życie.

"Nikt nie chciał słuchać" - bo o tej książce staram się coś teraz napisać - to autentyczne wspomnienia dwójki bohaterów, a zarazem autorów tej pozycji : Isobel i Alexa Kerr.
Od samych narodzin ich życie nie było usłane różami. Nieakceptowani i terroryzowani przez ojca niemalże każdego dnia toczyli nieustającą walkę sami ze sobą. Trudno im było bowiem odnaleźć się w świecie pełnym nienawiści i pogardy i to strony ich własnego rodziciela.
Nie dziwny jest zatem fakt, iż dom rodzinny traktowali nie jak bezpieczną przystań, w której mogą wieść spokojne i szczęśliwe życie, tylko jak miejsce do spania i załatwiania najpilniejszych potrzeb, jak np. higiena, czy odrabianie prac domowych.
Czas pozalekcyjny spędzali głównie na wielu zajęciach dodatkowych, opłacanych głównie przez ich matkę.
Żadne z nich po tylu latach spędzonych u boku zaborczego i nieczułego ojca nie sądziło, że najgorsze ma jednak dopiero nastąpić...

Szczerze pisząc jak dotąd udało mi się przeczytać naprawdę wiele pozycji dotyczących rodzin dysfunkcyjnych/patologicznych. Były to głównie wspomnienia dzieci, bądź ich opiekunów, jak chociażby Cathy Glass, którą bardzo sobie cenię. Wydawać by się więc mogło, że już nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć.
Jednakże historia nastoletniej Isobel i jej o trzy lata młodszego brata Alexa głęboko mnie poruszyła.
Naprawdę ciężko jest mi o niej napisać cokolwiek sensownego i pozbawionego moich nadmiernych emocji.
Po skończonej lekturze stwierdzam, iż tytuł tej książki jest w stu procentach trafny, ponieważ naprawdę oprócz samych siebie nie mieli nikogo. Pomimo wielu wizyt u najróżniejszych psychologów, a także adopcji przez rodzinę zastępczą ta dwójka młodych, dopiero co dorastających ludzi nie miała w nikim wsparcia i nikt na poważnie nie interesował się ich problemami.
Z całej tej sytuacji wyłania się nieudolny obraz tamtejszej opieki społecznej i innych służb, które powinny reagować w tak trudnych i niecodziennych sytuacjach. Znieczulica społeczna widoczna jest niemalże na każdym kroku i stanowi główny problem w ich nastoletnim świecie.
Jak to bywa przy tego typu pozycjach nie będę oceniać stylu, języka, fabuły itd, bo to naprawdę bezsensu w przypadku, gdy w grę wchodzi kogoś prawdziwe życie, które krótko pisząc jest jedną wielką tragedią. Niejednokrotnie bywa tak, iż dla autorów napisanie takiej książki jest czymś w stylu katharsis i absolutnie to rozumiem, dlatego nigdy nie będę oceniać żadnej tego typu publikacji pod względem stylistycznym, ani też nigdy nie napiszę typowej recenzji, bo i jak miałabym zrecenzować kogoś życie?
Jedynym pozytywem wyłaniającym się z całej tej historii jest miłość rodzeństwa. Ich przywiązanie do siebie, tęsknota za sobą nawzajem i troska są w stanie rozczulić nawet największego twardziela.

Reasumując - "Nikt nie chciał słuchać" to pozycja trudna w odbiorze, lecz godna uwagi każdego czytelnika. To jasne, iż nie jest to lektura odpowiednia do każdej sytuacji, jednakże również i takie publikacje warto jest mieć na oku.

www.tajemniczeksiazki.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mikołajek i inne chłopaki

Podchodziłem do tej książki przed kilkoma dniami już jako "stary koń" i nie wiem, czy żałować, czy cieszyć się, że przeczytałem ją teraz, a...

zgłoś błąd zgłoś błąd