Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Strzelcy. Inwazja na Hiszpanię, 1809

Tłumaczenie: Joanna Jankowska
Cykl: Kampanie Richarda Sharpe'a (tom 6)
Wydawnictwo: Erica
7,47 (45 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
7
7
20
6
4
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sharpe’s Rifles: Richard Sharpe and the French Invasion of Galicia, January, 1809
data wydania
ISBN
978-83-62329-61-8
liczba stron
416
słowa kluczowe
Strzelcy, Hiszpania, Sharpe, Anglia
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Ciacho

Tak srogiej zimy jak ta, która nawiedziła Hiszpanię w 1809 roku już dawno nie widziano. Francuzi wygrywają wojnę w Hiszpanii i siły brytyjskie wycofują się, ścigane przez zwycięskie armie Napoleona. Porucznik Richard Sharpe i niechętny mu oddział strzelców zostają odcięci od swojej armii i otoczeni przez wrogów. Ich jedyną deską ratunku zostaje nietypowy sojusznik, oficer hiszpańskiej...

Tak srogiej zimy jak ta, która nawiedziła Hiszpanię w 1809 roku już dawno nie widziano. Francuzi wygrywają wojnę w Hiszpanii i siły brytyjskie wycofują się, ścigane przez zwycięskie armie Napoleona.

Porucznik Richard Sharpe i niechętny mu oddział strzelców zostają odcięci od swojej armii i otoczeni przez wrogów. Ich jedyną deską ratunku zostaje nietypowy sojusznik, oficer hiszpańskiej kawalerii, Major Blasa Vivara. Sharpe nie zdaje sobie sprawy, że Hiszpan dąży do samobójczej misji na Santiago de Compostela, która ma poderwać cały naród do walki. A tego Francuzi obawiają się najbardziej. Dlatego rzucają do walki swych najlepszych ludzi. I nie są to jedyni wrogowie, z jakimi będzie musiał walczyć Sharpe. Jego determinacja będzie wystawiona na próbę, czy uda mu się porażkę przekuć w zwycięstwo?

 

źródło okładki: http://www.strefaksiazki.net/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Sharpe partyzant

Seria książek Bernarda Cornwella o żołnierzu Armii Brytyjskiej Richardzie Sharpe liczy obecnie 24 tomy. W Polsce wydawaniem kolejnych części zajął się Instytut Wydawniczy Erica i niedawno przekazał w ręce czytelników szósty już tom z serii, zatytułowany „Strzelcy. Inwazja na Hiszpanię, 1809”. To miłe, że wydawca stara się możliwie jak najszybciej zaspokoić apetyty fanów, lecz niestety pośpiech nie zawsze popłaca - o czym poniżej.

Akcja „Strzelców” dzieje się w północnej Hiszpanii zimą 1809 roku, podczas niechlubnego odwrotu Armii Brytyjskiej przed napierającymi nań Francuzami. Oddział porucznika Sharpe'a zostaje niefortunnie oddzielony od reszty armii i zmuszony do przyłączenia do ludzi hiszpańskiego majora Vivara, który planuje poderwać ludność Hiszpanii do partyzanckiej walki z francuskim okupantem. Sharpe, pełniący dotąd funkcję kwatermistrza, w wyniku śmierci przełożonego oficera, zostaje wbrew swojej woli samodzielnym dowódcą oddziału, który bynajmniej nie jest do niego nastawiony zbyt przyjaźnie. Będzie musiał stawić czoła nie tylko krnąbrnym i skorym do buntu Strzelcom, ale też własnym słabościom - upartości, niezdecydowaniu i braku wiary w swe predyspozycje do dowodzenia ludźmi. A do tego pojawia się coś, co potrafi pokrzyżować szyki każdemu mężczyźnie, a z żołnierza może uczynić nieporadnego chłopca - piękna kobieta, do której Sharpe zapała gorącym uczuciem.

„Strzelcy” to bardzo dynamiczna opowieść, pełna najróżniejszych zwrotów akcji. Rozgrywa się na przestrzeni...

Seria książek Bernarda Cornwella o żołnierzu Armii Brytyjskiej Richardzie Sharpe liczy obecnie 24 tomy. W Polsce wydawaniem kolejnych części zajął się Instytut Wydawniczy Erica i niedawno przekazał w ręce czytelników szósty już tom z serii, zatytułowany „Strzelcy. Inwazja na Hiszpanię, 1809”. To miłe, że wydawca stara się możliwie jak najszybciej zaspokoić apetyty fanów, lecz niestety pośpiech nie zawsze popłaca - o czym poniżej.

Akcja „Strzelców” dzieje się w północnej Hiszpanii zimą 1809 roku, podczas niechlubnego odwrotu Armii Brytyjskiej przed napierającymi nań Francuzami. Oddział porucznika Sharpe'a zostaje niefortunnie oddzielony od reszty armii i zmuszony do przyłączenia do ludzi hiszpańskiego majora Vivara, który planuje poderwać ludność Hiszpanii do partyzanckiej walki z francuskim okupantem. Sharpe, pełniący dotąd funkcję kwatermistrza, w wyniku śmierci przełożonego oficera, zostaje wbrew swojej woli samodzielnym dowódcą oddziału, który bynajmniej nie jest do niego nastawiony zbyt przyjaźnie. Będzie musiał stawić czoła nie tylko krnąbrnym i skorym do buntu Strzelcom, ale też własnym słabościom - upartości, niezdecydowaniu i braku wiary w swe predyspozycje do dowodzenia ludźmi. A do tego pojawia się coś, co potrafi pokrzyżować szyki każdemu mężczyźnie, a z żołnierza może uczynić nieporadnego chłopca - piękna kobieta, do której Sharpe zapała gorącym uczuciem.

„Strzelcy” to bardzo dynamiczna opowieść, pełna najróżniejszych zwrotów akcji. Rozgrywa się na przestrzeni zaledwie kilku tygodni, lecz obfituje w ważne wydarzenia, które zmuszają Sharpe'a i jego ludzi do coraz to nowych wysiłków. Strzelcy muszą zużyć kilogramy prochu, posłać w przeciwników setki kul i nieraz nakładać na lufy bagnety, nierzadko płacąc wysoką cenę za przeżycie. Jak przystało na Cornwella, tempo powieści jest raźne, czytanie nie dłuży się, dialogi ograniczają się często do najważniejszych kwestii, a resztę załatwiają opisy akcji. Opowieść o zagubionych w Hiszpanii Strzelcach jest naprawdę ciekawa, miejscami ociera się o ludowe wierzenia i legendy, dodając historii szczyptę fantastycznego, mistycznego smaku. Sharpe, postawiony przed zupełnie nowym zadaniem i odpowiedzialnością jest przekonujący, jak zawsze budzi sympatię i sprawia, że każdy kolejny jego krok śledzi się z niezmiennym zainteresowaniem. Książka ta mogłaby być jedną z najlepszych z serii spośród dotychczas wydanych w Polsce, gdyby nie kilka drażniących mankamentów.

Graficznie tytuł ten wpasowuje się doskonale w towarzystwo dwóch poprzednio wydanych części, a rosnąca powoli na półce seria zaczyna przyjemnie łechtać poczucie zadowolenia z wyglądu osobistej biblioteczki recenzenta. Niestety, w środku książki aż roi się od technicznych usterek tekstu - o ile korekta pod względem błędów i literówek spisała się całkiem dobrze, to wielokrotnie powtarzające się dzielenie myślnikiem wyrazów znajdujących się wewnątrz wersu wydaje się karygodnym błędem i niedopatrzeniem. Gdyby zdarzyło się to raz, można przymknąć oko, ale takich usterek jest całe mnóstwo, co niepotrzebnie odciąga uwagę od samego tekstu - niektórym może się to wydać błahostką, ale z pewnością wielu będzie irytować. Słabą stroną wydaje się także przekład tej części serii, który przygotowała Joanna Jankowska. „Fortecę”, poprzednio wydaną część, czytało się płynnie i bardzo przyjemnie, natomiast tekst „Strzelców” wydaje się sztywny i niedopieszczony, na czym traci cała opowieść. Niektóre zwroty wyglądają dziwne, konstrukcja kilku zdań została niepotrzebnie przełożona dokładnie z angielskiego, przez co staje się w naszym języku lekko nienaturalna. Różnica, względem poprzedniej części (poza zmianą tłumacza) może wynikać z faktu, że pomiędzy napisaniem „Strzelców” i „Fortecy” minęło 11 lat (odpowiednio 1988 i 1999), więc styl autora mógł trochę się w tym czasie dotrzeć. Nie chcę więc ciskać gromów na panią Joannę, ale podejrzewam, że dałoby się to jednak zrobić odrobinę lepiej.

„Strzelcy”, pomimo zaniedbań ze strony wydawcy, to książka ciekawa, opowiadająca fragment mało znanej historii europejskich wojen, zabarwiony doskonałą cornwellowską fikcją. Kto czytał poprzednie części przygód Sharpe'a, ten z przyjemnością zagłębi się w śniegi hiszpańskich gór, by poznać kolejną przygodę niezastąpionego brytyjskiego porucznika. A kto nie czytał, a lubi przygodę i historię, ten niech śmiało sięga po przygody Sharpe'a, gdyż to naprawdę dobra literatura rozrywkowa. A do wydawcy kieruję nieśmiałą prośbę, by kolejnymi tomami zajął się z większą pieczołowitością, a może zapowiadane „Spustoszenie” okaże się książką doskonałą. Czego sobie i państwu życzę.

Paweł Kukliński


 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (142)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2652
wiejskifilozof | 2016-01-15
Na półkach: Przeczytane

Co większość z nas,wie o inwazji Napoleona na Hiszpanię ?
Ja mało,no chyba.Że sięgnę po WIKI.
Ale,tym razem poszerzyłem swą wiedzę,czytać bardzo dobrą książkę.Pana Cornwella.
Napisał,ją na zlecenie.I bardzo dobrze,że to zrobił.Bo szanowni czytelnicy i szanowne czytelniczki.To,co przeczytałem.Jest naprawdę super.
Na pewno,ta sroga zima.
Raczej nie kojarzy się z Hiszpanią,prawda ?
Sharpe.Tu naprawdę daję pokaz,tego co potrafi.
I walczy z Francuzami i romansuję,z pewną senioritą.
Na szczęście,ten wątek miłosny nie przebija się zbyt.
Pozostaje mi,tylko życzyć dobrej lektury.
Bo warto.

książek: 3040
Zuela | 2015-01-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tomy mi się pomyliły.Opis tej książki dałam pod BITWĄ POD PORTO.Proszę o wybaczenie ;-)najwyższ pora odpocząć od Sharpa

książek: 231
amazur83 | 2015-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 kwietnia 2015

Zima 1809 roku. Armia brytyjska wycofuje się z Hiszpanii. Ich celem jest port w La Corunii, gdzie oczekuje na nich angielska flota. Niestety nie wszystkim jest dane tam dotrzeć. Oddział porucznika Sharpe'a zostaje otoczony i rozbity przez francuską jazdę. Giną wszyscy oficerowie. Ci, którym udaje się ujść z pogromu, uciekają w góry. Dowództwo nad tą zbieraniną obejmuje jedyny ocalały oficer, porucznik Richard Sharpe. Wbrew całemu oddziałowi, który chce kontynuować marsz na północ w kierunku portu w La Corunii, postanawia maszerować na południe, do angielskiego garnizonu w Lizbonie. Strzelcy nie zamierzają słuchać rozkazów oficera, który w przeszłości był jednym z nich. Wszczynają bunt, na czele którego stoi szeregowy Patrick Harper. Stawiają oni ultimatum porucznikowi- albo idzie z nimi na północ, albo kontynuje swój marsz na południe sam. Gdy atmosfera jest już bardzo napieta i strzelcy postanawiają wyeliminować porucznika, nieoczekiwanie zjawia się pomoc w postaci hiszpańskiego...

książek: 0
| 2013-02-06
Na półkach: Przeczytane, 2013

„Strzelcy. Inwazja na Hiszpanię, 1809” to powieść, którą Bernard Cornwell napisał na zamówienie. Kiedy zapadła decyzja o nakręceniu serialu telewizyjnego na podstawie cykl „Kampanie Richarda Sharpe’a”, producenci poprosili autora by stworzył historię, która da początek serialowi. Tak zrodził się pomysł na książkę „Strzelcy. Inwazja na Hiszpanię, 1809”.
Poznajemy Richarda Sharpe’a jako świeżo awansowanego porucznika, kwatermistrza regimentu strzelców. Pełniona przez niego funkcja nie pasuje do świetnego żołnierza, ale że bohater nie jest oficerem z urodzenia, a został nim w wyniku zasług na polu walki, nie został uhonorowany stanowiskiem godnym oficera. Los jednak lubi płatać figle i po ciężkiej bitwie z francuskimi oddziałami, strzelcy tracą wszystkich dowódców, a Sharpe jako najwyższy stopniem obejmuje to stanowisko. A dostaje mu się oddział krnąbrny, pełen nieufających mu ludzi, którzy nie widzą w nim lepszego od siebie, a więc niegodnego dowodzenia. Wraz z nowymi kompanami...

książek: 126
MC_Roti | 2017-11-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 425
Lokk | 2017-11-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 401
1mirinda | 2017-11-14
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 14 listopada 2017
książek: 83
Łobuzio | 2017-08-29
Na półkach: Przeczytane
książek: 366
książek: 108
Marek Lehmann | 2017-03-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 marca 2017
zobacz kolejne z 132 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd