Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,11 (128 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
17
7
25
6
38
5
19
4
13
3
6
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7839-366-5
liczba stron
304
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Historia, która łączy klimat irlandzkich pubów, wietrznych i okrytych mgłą przestrzeni z magią i celtyckimi wierzeniami. Lucyna i Tadeusz odwiedzają znajomych w Irlandii. Tam poznają tajemnicę wynajmowanego domu, w którym mieszka ich gospodyni. Mieszkająca w nim sto lat wcześniej dziewczyna zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach, po tym jak kategorycznie odmówiła ręki synowi okolicznego...

Historia, która łączy klimat irlandzkich pubów, wietrznych i okrytych mgłą przestrzeni z magią i celtyckimi wierzeniami.

Lucyna i Tadeusz odwiedzają znajomych w Irlandii. Tam poznają tajemnicę wynajmowanego domu, w którym mieszka ich gospodyni. Mieszkająca w nim sto lat wcześniej dziewczyna zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach, po tym jak kategorycznie odmówiła ręki synowi okolicznego bogacza. Tenże został posądzony o morderstwo i na podstawie poszlak, gdyż ciała dziewczyny nigdy nie odnaleziono, skazany na śmierć. Małgosia, córka gospodyni, zaczyna się interesować sprawą i wraz ze swoim przyjacielem śledzić stare dokumenty jej dotyczące. Nagle, w niewyjaśnionych okolicznościach, znika i ona. Czy coś łączy oba zdarzenia?

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 656
LadyBoleyn | 2012-10-30

Niewątpliwie, każdy dom skrywa w sobie wiele tajemnic. Nieraz w literaturze został wykorzystany motyw tajemnic z przeszłości, jakie ukrywają się w starych murach, budząc zainteresowanie bohaterów. Nieprawdopodobne jest również to, że nieraz w naszym realnym świecie słyszymy o niesamowitym odkryciu, który pokazuje, jak wyglądało życie dawnych mieszkańców danej posiadłości albo też jakie sekrety skrywali, bojąc się reakcji społeczeństwa bądź też ówczesnej władzy. Historia – zarówno ta żywa, jak i też wykreowana przez pisarzy, potrafi być bardzo zaskakująca, jak i też intrygująca. „Jestem blisko” przedstawia losy bohaterów najnowszej powieści krakowskiej autorki, Lucyny Olejniczak, odwiedzając przyjaciółkę w Irlandii, poznali ciekawą opowieść o dawnych mieszkańcach miejsca, w którym spędzili urlop.

Lucyna i Tadeusz to mieszkająca w Polsce para, która postanawia odwiedzić znajomą i jej córkę w irlandzkim mieście New Ross. Lucyna pragnie po długiej rozłące zobaczyć się z dawno niewidzianą przyjaciółką, a natomiast Tadeusz, będący ogromnym miłośnikiem twórczości Jamesa Joyce’a, autora „Ulissesa”, pragnie uczestniczyć w jego dublińskim święcie, Bloomsday’u. Będąc już w domu Marty i Małgosi, urlopowicze poznają historię ich posiadłości, w której sto lat wcześniej żyła młoda dziewczyna, jaka zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Podejrzewano, że rudowłosa piękność została zamordowana przez swojego adoratora, syna bogatych sąsiadów, po tym jak odrzuciła jego zaręczyny. Młodzieniec nie przyznał się do tej zbrodni, jednak brak dowodów i ciała nastolatki spowodowały, że na podstawie poszlak i nieudolnie prowadzonego śledztwa uznano go za winnego śmierci niedoszłej narzeczonej, a następnie – skazano go na śmierć. Pomimo upływu lat, ludzie często powracali do tej sprawy, zastanawiając się, co stało się z zaginioną Jane. Lucyna i Tadeusz wraz z przyjaciółmi postanawiają bliżej przyjrzeć się dawnym wydarzeniom, mając nadzieję, że dokumenty z tamtego okresu przybliżą im całe śledztwo. Jednakże zanim ich urlop dobrze się nie zaczął, niespodziewanie ginie córka gospodyni – Małgosia. Dziewczyna, która miała wyjechać wraz ze swoim chłopakiem, Rogerem, znika bez śladu. Czy Gosia została porwana czy może uciekła, bojąc się oskarżeń o handel ludzkim towarem? Polacy wiedzą doskonale, że muszą połączyć siły, aby odnaleźć młodą kobietę na irlandzkiej ziemi zanim będzie za późno.

Lucyna Olejniczak to krakowska pisarka, z zawodu laborantka medyczna, która była pracownicą Katedry Farmakologii UJ. Będąc już na emeryturze, zadebiutowała powieścią „Wypadek na ulicy Starowiślnej”. „Jestem blisko” jest jej czwartą książką, zaraz po „Dagerotypie. Tajemnicach Chopina” i antologii kryminalnej „Zatrute Pióro”, w której znalazło się jej opowiadanie. To moje pierwsze spotkanie z twórczością tejże autorki i przyznam, że należy ono do bardzo przyjemnych, wręcz fascynujących. Spędziłam miłe chwile, obserwując poczynania Polaków, którzy próbowali znaleźć odpowiedź na wszystkie pytania, dotykające przeszłości, ale również i przyszłości. Cała lektura obfituje w doskonałe poczucie humoru, które potrafi wywołać szczery uśmiech na twarzy czytelnika. Akcja biegnie spokojnym tempem, lecz momentami niekiedy znacznie przyspiesza, jednakże nie sposób, aby odbiorca pogubił się w natłoku zdarzeń bądź też ominął ważną chwilę w amatorskim śledztwie. Często dochodzi do zaskakujących wydarzeń, które budzą zainteresowanie i sprawiają, że sam obserwator działań postaci zaczyna zastanawiać się, jakie rozwiązanie skrywają wszystkie zagadki. Niewątpliwie, sama fabuła tego utworu już na samym wstępie wywołuje pozytywnie emocje. Wyprawa dwojga Polaków do irlandzkiego miasta, w którym doszło niegdyś do morderstwa, połączona dodatkowo z tajemniczym zaginięciem jednej z bohaterek, powoduje, że czytelnik cały czas z uwagą śledzi losy postaci, nie domyślając się zakończenia. Lucyna Olejniczak posiada bardzo lekki styl, dzięki czemu nie wiadomo, kiedy 300-stronnicowa lektura dobiega końca. Malownicze, ciekawe opisy i doskonałe oddanie uczuć i relacji bohaterów sprawiają, że czuje się wszystkie emocje Polaków i Irlandczyków, którzy doskonale czują się w swoim towarzystwie, zaplatając więzi przyjaźni i miłości. Czytając „Jestem blisko” aż czuje się irlandzki klimat, mając ochotę znaleźć się w miejscach ukazanych przez autorkę, które biją radością i entuzjazmem – tak jak w przypadku wspaniałych pubów, bądź też melancholią i przygnębieniem, gdy Lucyna i Tadeusz oraz ich towarzysze wyruszają na stare cmentarze. Przedstawiona przez pisarkę historia wydaje się być bardzo prawdopodobna, a dialogi pomiędzy postaciami jeszcze lepiej oddają klimat tej powieści, dodając jej uroku. W lekturze znajduje się nutka magii połączona z celtyckimi wierzeniami i tajemniczymi odgłosami rur, które szokują, sprawiając, że zaczynamy zastanawiać się, czy naprawdę istnieją odgłosy zza światów. Ogromnym atutem książki są fenomenalni bohaterowie, od których bije prawdziwe ciepło i spora dawka uśmiechu. Pani Olejniczak stworzyła wspaniałe postacie, których osobowości tworzą rodzinny nastrój. Zakończenie historii śmierci Jane i zaginięcia Małgosi bardzo zaskakuje, jednakże również i tutaj autorka zaserwowała nam mnóstwo emocji, pokazując, że czasami najtrudniejsze zagadki skrywają najłatwiejsze rozwiązania.

„Jestem blisko” to wspaniała lektura na smętne jesienne wieczory, kiedy poszukuje się chwili wytchnienia od męczącego dnia. Lucyna Olejniczak w swojej książce prezentuje świetne poczucie humoru, niespodziewane zwroty akcji, jak i też przedstawia fascynującą przygodę Polaków na obczyźnie, którzy nawet w trudnych sytuacjach potrafią znaleźć iskierkę nadziei na szczęśliwe zakończenie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Znajdź ją

Dziewczyna, która z ofiary staje się katem i bezkompromisowa detektyw D.D. Warren, czyli dwie ciekawe bohaterki i jedna wstrząsająca historia. Ksi...

zgłoś błąd zgłoś błąd