Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiadomość od nieznanej chińskiej matki. Opowieść o miłości i stracie

Tłumaczenie: Joanna Hryniewska
Wydawnictwo: Świat Książki
7,43 (104 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
18
8
29
7
32
6
16
5
1
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Message from an unknown Chinese mother: stories of loss and love
data wydania
ISBN
978-83-7799-750-5
liczba stron
272
słowa kluczowe
Chiny, dzieci, kobieta, porzucenie
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Marion

Dziesięć rozdziałów, dziesięć kobiet i niezliczone opowieści o cierpieniu. W 2010 roku liczba adoptowanych chińskich sierot przekroczyła 120 tysięcy. Ze względu na naciski władz lub politykę jednego dziecka wiele kobiet musiało oddać córki do adopcji, inne zmuszono do porzucenia noworodków na ulicach, peronach kolejowych, a jeszcze inne widziały, jak ich córeczki topiono. Decyzje matek o...

Dziesięć rozdziałów, dziesięć kobiet i niezliczone opowieści o cierpieniu. W 2010 roku liczba adoptowanych chińskich sierot przekroczyła 120 tysięcy. Ze względu na naciski władz lub politykę jednego dziecka wiele kobiet musiało oddać córki do adopcji, inne zmuszono do porzucenia noworodków na ulicach, peronach kolejowych, a jeszcze inne widziały, jak ich córeczki topiono. Decyzje matek o porzuceniu dzieci były Waiter była samotną matką i musiała zostawić córkę pod sierocińcem. Pewna kobieta ze wsi urodziła dziewczynkę, więc dziecko wyrzucono do kubełka i wyniesiono na dwór. Gdy Xinran próbowała zabrać znalezioną dziewczynkę do szpitala, ten nie chciał jej przyjąć... Autorka, dziennikarka, zebrała dramatyczne opowieści prawdziwych i adopcyjnych matek i córek, które których jedyną winą było to, że urodziły się w kraju, gdzie kobiecość to przekleństwo. Opowiada też swoją osobistą historię jej przybrana córka pewnego dnia zniknęła razem z całym sierocińcem. Nie pozbawiona nadziei książka zawiera przesłanie dla adoptowanych chińskich dziewczynek – upewnia je, że były kochane i nigdy nie zostaną zapomniane.

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 653
Waszka | 2013-10-17
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

Sięgając po "Wiadomość od nieznanej chinskiej matki" kierowałam się przede wszystkim osobistymi pobudkami i doświadczeniem, jakie wyniosłam z kontaktów z Azjatami w okresie studenckim. Niektóre z tych osobliwych doświadczeń na zawsze pozostaną w mojej pamięci. Przykładem może być młode małżeństwo, które pozostawiło na wiele lat swojego synka u dziadków, po to by żona mogła w spokoju studiować medycynę na jednej z prestiżowych uczelni w Europie. Pamiętam jak pewnego dnia ona, rozwścieczona, odwołała swój lot do Chin, ponieważ okazało się, że musi przesunąć podróż, co w efekcie oznaczało, że nie załapie się na Święto Wiosny! A skoro nie mogła wziąć w nim udziału, to też nie widziała sensu tłuc się kilkanaście godzin samolotem.
Niestety książka Xinran nie dostarczyła mi odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania. Wynika to z tego, że autorka koncentruje się głównie na ubogich warstwach społecznych, z którymi nigdy nie miałam bezpośredniego kontaktu. Niemniej jednak po tej lekturze czuję sie nieco lepiej zorientowana w temacie macierzyństwa, które w Chinach bardziej niż gdziekolwiek indziej na świecie urasta do aktu obywatelskiego nieposłuszeństwa.

Zawsze mam problem z "ogwiazdkowaniem" tego typu publikacji. Bardzo trudno jest ocenić książkę, kóra zawiera w swojej treści tak ogromnym ładunek emocjonalny. Po namyśle uważam jednak, że autorka wykonała kawał dobrej roboty. Udało jej się nie tylko naświetlić kulisy pozbywania się nowonarodzonych dziewczynek ale również ukazać dramat matek, które pozornie lekką ręką wydają wyrok śmierci na swoje dzieci. Zadanie niezwykle trudne uwzględniając fakt, że Chińczycy należą raczej do introwertyków i w związku z tym trudno namówić ich do dzielenia się emocjami.

Istotna uwaga: Niestety "Wiadomość od nieznanej chinskiej matki" została przełożona dla polskiego czytelnika z języka angielskiego. To niestety nie jest przekład z orgynału. Mamy więc tu trzecią wodę po kisielu. Wielka szkoda. Należy pamiętać, że każdy tłumacz prędzej czy później staje przed koniecznością uproszczenia pewnych sformułowań i dopasowania ich na tyle, aby stały się one zrozumiałe dla czytelnika. Świadomość, że po takim zabiegu do pracy zabrał się kolejny, tym razem polski tłumacz, umniejsza przyjemność czytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Epigramy

Bardzo ciekawa lektura, ale z uwagi na specyfikę tematu - nie dla każdego. Jeżeli ktoś szuka dobrej poezji, będzie rozczarowany. Nie jest to wpra...

zgłoś błąd zgłoś błąd