Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tymczasowa

Wydawnictwo: Replika
6,57 (94 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
7
8
13
7
22
6
22
5
11
4
6
3
5
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7674-192-5
liczba stron
288
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Praca w domu była świadomym wyborem Marty. Inteligentna, dowcipna i wrażliwa kobieta nigdy jednak nie była typową panią domu – zbyt ceniła sobie swoją niezależność, często podejmując się różnych zleceń – tłumaczeń, tworzenia skeczy i monologów kabaretowych... W końcu kultura była jej żywiołem, a okazało się, że można na niej całkiem nieźle zarobić. Marta nie dała się zamknąć między sypialnią,...

Praca w domu była świadomym wyborem Marty. Inteligentna, dowcipna i wrażliwa kobieta nigdy jednak nie była typową panią domu – zbyt ceniła sobie swoją niezależność, często podejmując się różnych zleceń – tłumaczeń, tworzenia skeczy i monologów kabaretowych... W końcu kultura była jej żywiołem, a okazało się, że można na niej całkiem nieźle zarobić.

Marta nie dała się zamknąć między sypialnią, kuchnią a pokojami dzieci, choć gorąco wspierała je na każdym kroku. Nie to, co Tomasz – weekendowy tatuś, jak się okazało, tak bardzo nieidealny, jak tylko mężczyzna być może.

Stopniowo Marta dochodzi do wniosku, że jej życie byłoby znacznie lepsze... bez niego. Kiedy dodatkowo ten mówi jej o Pannie Paulinie, postanawia odnaleźć dawną siebie i cieszyć się życiem, które – jak można było pomyśleć – utraciła.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2012

źródło okładki: http://www.replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 286
MonikaOrłowska | 2012-09-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 13 września 2012

Okładka w ulubionych kolorkach Barbary Cartland, na niej malowana lala, klon Angeliny Jolie, z twarzą niewyrażającą żadnych emocji. A w środku? Cóż, historia kobiety w "pewnym" wieku. Żony i matki, pracującej w domu i "z domu". Marta, podobnie jak jej biblijna imienniczka, troszczy się i niepokoi o wiele, a tymczasem jakaś Maria (dla niepoznaki zwana Pauliną), odbiera jej najlepszą cząstkę małżeństwa. Czy rzeczywiście najlepszą okaże się potem, a na razie mamy opuszczoną kobietę, która od dłuższego czasu podejrzewała, co się święci, udając jednak, że o niczym nie wie. Teraz musi ogarnąć jakoś nową rzeczywistość i znaleźć sposób na samą siebie. Wstać z popiołów, że się tak górnolotnie wyrażę.

Banał? Sztampa? Maryla Rodowicz?* Otóż, moi mili - NIE! Marta - narratorka oprowadza nas po swoim życiu. Pokazuje teraźniejszość i przeszłość, przedstawia nam rodziców, teściów, dzieci i przyjaciółki. Sięga nawet do pokolenia pradziadków. A przy tym wszystkim nieustannie bada, pyta, analizuje, rozbiera na atomy własną osobowość, wszystkie swoje kompleksy i przywary. Pochyla się też nad tak zwaną ludzkością, celnie przyszpilając jej cechy i odruchy, stare jak świat.

Czytelniczki spragnione wartkiej akcji z nagłymi zwrotami, nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności i szczęśliwego zakończenia, w którym zjawi się książę na białym koniu, by dopieścić zdradzoną i założyć z nią fabrykę ślicznych dzidziusiów, ostrzegam: to nie ta bajka. Podobnie odradzam "Tymczasową" nastoletnim blogerkom, galopującym przez maminą bibliotekę, byle zaliczyć magiczną pięćdziesiątkę dwójkę czy inną sześćdziesiątkę szóstkę. Niepotrzebne Wam to rozczarowanie, tak jak "Tymczasowej" niepotrzebna jest zaniżona średnia gwiazdek.

Natomiast jeśli ktoś kocha powieści, które raczej kroczą niż biegną, zatrzymując się na dłużej przy myślach bohaterki i pochylając nad drobiazgami budują wręcz namacalny klimat - proszę bardzo, ta książka jest dla Was.
Osobom, które lubią identyfikować się z postaciami literackimi podpowiadam: kupcie sobie własny egzemplarz "Tymczasowej". Po to, by móc (wzorem powieściowej Marty zresztą) stawiać na marginesie wykrzykniki i komentarze "To o mnie!" lub "Święta racja!". Zważywszy na ilość trafnych spostrzeżeń i obnażonych życiowych prawd w "Tymczasowej", zalecałabym kupno od razu dwóch książek. Tę pokreśloną trzymajcie schowaną razem z pamiętnikiem, a czysta niech leży na wierzchu, najlepiej po mężowskiej stronie łóżka.

Na koniec ostrzeżenie dla czytelniczek, które lubią zwinąć się w kłębek pod kocem w towarzystwie książki i ciepłego napoju: plamy z wyparskanej herbaty trudno usunąć z papieru. Zresztą nieprzypadkowo porównano (znowu cytując narratorkę) "Tymczasową" do szampana z truskawkami. Ta książka buzuje od tłumionych latami emocji, skrzy się dowcipem - przeważnie subtelnym, autoironicznym lub opartym na grze słów - i oszałamia odniesieniami do klasyków literatury i sztuki, jak również współczesnej popkultury. Bąbelki łaskoczą nasze poczucie humoru, wywołując szczery śmiech, ale niekiedy ten i ów trafia nam do nosa, by spłynąć szczypiącą łzą.

Może nie potrafię być obiektywna, w końcu to książka anglistki o anglistce, podszyta angielskim humorem, a na dodatek Marta tak bardzo przypomina mi moją własną Ewę B. Może...
W każdym razie, obiektywnie czy nie, jestem po prostu ZACHWYCONA.


*"Aaale to już było"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Potęga relacji z Bogiem. Przymierze Krwi

Czytałem tą książkę jeszcze po angielsku i muszę powiedzieć, że sporo mi pomogła w moich poszukiwaniach. Temat przymierza w ogóle jest dość dziewiczy...

zgłoś błąd zgłoś błąd