rozwińzwiń

Tymczasowa

Okładka książki Tymczasowa Małgorzata Hayles
Okładka książki Tymczasowa
Małgorzata Hayles Wydawnictwo: Replika literatura piękna
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Replika
Data wydania:
2012-08-28
Data 1. wyd. pol.:
2012-08-28
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7674-192-5
Tagi:
kobieta niezależność kultura życie
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Kobiety nieidealne. Baśka Małgorzata Hayles, Magdalena Kawka
Ocena 7,3
Kobiety nieide... Małgorzata Hayles,&...
Okładka książki Kobiety nieidealne. 1978r. Małgorzata Hayles, Magdalena Kawka
Ocena 6,4
Kobiety nieide... Małgorzata Hayles,&...
Okładka książki Kobiety nieidealne. Joanna Małgorzata Hayles, Magdalena Kawka
Ocena 7,2
Kobiety nieide... Małgorzata Hayles,&...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
150 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
187
60

Na półkach: ,

Przesłuchana (bardzo dobrze dobrana lektorka Marta Jarczewska).
Historia niby prosta, niby nudnawa, akcji mało, oparta na przemyśleniach i wynurzeniach głównej bohaterki i nie tylko. A jednak trafiła do mnie w odpowiednim momencie w życiu. Z chęcią zaprzyjaznilabym się z Martą. Napisana bardzo dobrze, świetny język, poczucie humoru.
Mile zaskoczenie.

Przesłuchana (bardzo dobrze dobrana lektorka Marta Jarczewska).
Historia niby prosta, niby nudnawa, akcji mało, oparta na przemyśleniach i wynurzeniach głównej bohaterki i nie tylko. A jednak trafiła do mnie w odpowiednim momencie w życiu. Z chęcią zaprzyjaznilabym się z Martą. Napisana bardzo dobrze, świetny język, poczucie humoru.
Mile zaskoczenie.

Pokaż mimo to

avatar
118
37

Na półkach:

Taka sobie ta „tymczasowa” . Nadźgana cytatami i porównaniami z innych kultowych książek. Historia generalnie z dużym potencjałem ale według mnie niestety nie wykorzystanym.

Taka sobie ta „tymczasowa” . Nadźgana cytatami i porównaniami z innych kultowych książek. Historia generalnie z dużym potencjałem ale według mnie niestety nie wykorzystanym.

Pokaż mimo to

avatar
142
91

Na półkach:

Super lektorka - duży, ogromny plus. Jest to jedyny znany mi przypadek, kiedy zastanwiam się, czy czytanie by było tak samo przyjemne. Możliwe, że wyjątkowo wygrywa forma audiobooka. Dobrze napisana, momentami może się wyłączałam (były mniej cikawe dla mnie miejsca),a momentami byłam bardzo wciągnięta, pomimo tego, że nie jest to książka akcji. Bardzo rzeczywista, czułam się jakbym siedziała w głowie głównej bohaterki. Fajnie pokazane relacje. Polecam.

Super lektorka - duży, ogromny plus. Jest to jedyny znany mi przypadek, kiedy zastanwiam się, czy czytanie by było tak samo przyjemne. Możliwe, że wyjątkowo wygrywa forma audiobooka. Dobrze napisana, momentami może się wyłączałam (były mniej cikawe dla mnie miejsca),a momentami byłam bardzo wciągnięta, pomimo tego, że nie jest to książka akcji. Bardzo rzeczywista, czułam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2738
1830

Na półkach:

Okładka mnie nie zachęcała, a jednak książka okazała się nie być kolorowym sztampowym romansem. Szara rzeczywistość typowej polskiej żony oddanej swojemu mężowi, która nie dostrzega, kiedy traci samą siebie. Dobrze napisane.

Okładka mnie nie zachęcała, a jednak książka okazała się nie być kolorowym sztampowym romansem. Szara rzeczywistość typowej polskiej żony oddanej swojemu mężowi, która nie dostrzega, kiedy traci samą siebie. Dobrze napisane.

Pokaż mimo to

avatar
575
141

Na półkach:

A nawet mi się podobała ta książka. chyba najbardziej to jak ukazuje jak wpływa rozwód na każdego członka rodziny.

A nawet mi się podobała ta książka. chyba najbardziej to jak ukazuje jak wpływa rozwód na każdego członka rodziny.

Pokaż mimo to

avatar
278
242

Na półkach:

Marta jest matką z wyboru, swojego i męża. Poświęciła się pracy nad dziećmi i dorabia na pisaniu tekstów stand-up. Mąż znudzony rutyna życia zatraca się w romansie, co odbija się ogromnym smutkiem na kobiecie. Gdy wreszcie postanawia odejść, Marta musi stanąć twardo na nogach i poprowadzić samodzielnie rodzinę. Jest wrażliwa, kocha kulturę i nade wszystko swoje dzieci, które zaczęły już dorastać. Postanawia na nowo cieszyć się życiem i drobiazgami, zadbać o siebie i swoją rodzinę już bez Tomasza, któremu nowa rodzina już nie wydaje się taka cudowna jak miała być.
W książce mamy wiele postaci, bo do Marty wprowadza się jej siostra z partnerem. Mamy wątek rodzinnych niedomówień między mamą a siostra Marty (świetnie i ciekawie ugrany). Przede wszystkim losy widzimy z kilku stron. Męża, Marty oraz jej córki, która sytuacji przypatruje się z boku.
Wielokrotnie uśmiechnęłam się pod nosem czytając opowieść.

Marta jest matką z wyboru, swojego i męża. Poświęciła się pracy nad dziećmi i dorabia na pisaniu tekstów stand-up. Mąż znudzony rutyna życia zatraca się w romansie, co odbija się ogromnym smutkiem na kobiecie. Gdy wreszcie postanawia odejść, Marta musi stanąć twardo na nogach i poprowadzić samodzielnie rodzinę. Jest wrażliwa, kocha kulturę i nade wszystko swoje dzieci,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
114
79

Na półkach:

Nudna obyczajówka

Nudna obyczajówka

Pokaż mimo to

avatar
731
701

Na półkach: ,

Martę i Tomasza poznajemy w momencie, gdy ich 15-letnie małżeństwo się rozpada. Były momenty, że identyfikowałam się z główną bohaterką i jej przemyśleniami. Jak dla mnie, za dużo w tej książce odwołań do literatury; wydawało mi się, że każde zdanie jest naszpikowane przymiotnikami. Trochę chaotyczna. Szału nie ma

Martę i Tomasza poznajemy w momencie, gdy ich 15-letnie małżeństwo się rozpada. Były momenty, że identyfikowałam się z główną bohaterką i jej przemyśleniami. Jak dla mnie, za dużo w tej książce odwołań do literatury; wydawało mi się, że każde zdanie jest naszpikowane przymiotnikami. Trochę chaotyczna. Szału nie ma

Pokaż mimo to

avatar
371
358

Na półkach:

Ta książka to opis życia, tak jest i każdy kto coś przeżył zna te zachowania, boleści, myśli. Wbrew pozorom to także książka dla mężczyzn. Łatwo się odchodzi, innych zostawia się w trudzie, na końcu samemu jest się zakręconym... i nigdy nie jest, jak myśleliśmy, że będzie.

Ta książka to opis życia, tak jest i każdy kto coś przeżył zna te zachowania, boleści, myśli. Wbrew pozorom to także książka dla mężczyzn. Łatwo się odchodzi, innych zostawia się w trudzie, na końcu samemu jest się zakręconym... i nigdy nie jest, jak myśleliśmy, że będzie.

Pokaż mimo to

avatar
1763
1762

Na półkach:

Tęczowa okładka nie zapowiadała schowanej za nią szarej rzeczywistości (ku mojemu rozczarowaniu, tylko takiej) przeciętnej kobiety, która miała do odegrania w społeczeństwie określoną, z góry narzuconą rolę – matki, żony, siostry czy córki. Zagraną lepiej lub gorzej, z powodzeniem lub rozczarowaniem, obsypaną subiektywnymi nagrodami lub napiętnowaną porażką niespełnienia.
Martę, główną bohaterkę, zastałam w okresie przejściowym, między rolą żony a rolą kochanki. Na etapie przeobrażania się niczym aktorka, która właśnie zeszła ze sceny do buduaru, by zmyć stary makijaż i nałożyć nowy. W czasie, w którym mogłam zobaczyć jej prawdziwą twarz i w momencie, w którym ona sama mogła ujrzeć siebie, dotychczas ukrytą pod górą zasad i wytycznych granej roli. Wolną i nieskrępowaną byciem kobietą przy mężczyźnie.
Smutny widok, który mogą oglądać tylko nieliczni. Najbliżsi. Rodzina i przyjaciele.
Marta miała takie bliskie osoby wokół siebie. Nastoletnią córkę, matkę, teściową i siostrę, która przyjechała do niej z USA. Powołanie do życia tych drugoplanowych bohaterek posłużyło autorce do ukazania różnorodności ról kobiecych przejmowanych po kolei od urodzenia do śmierci.
Właśnie takich.
Poprzez odkrywanie osobowości w nowych okolicznościach, ujawnianie tajemnic rodzinnych, dzielenie się skrywanymi przez wiele lat emocjami, urazami i narosłym żalem, ukazała różne postrzeganie ról w kontekście obiektywnym (widzianych oczami osób stojących z boku) i subiektywnym (opisywanych naprzemiennie przez bohaterki). Spójny obraz obu spojrzeń autorka uzyskała dzięki narracji zewnętrznej, opisującej tok myśli poszczególnych postaci. Córka Marty, Lena, prowadziła pamiętnik, pozwalający poznać jej odczucia i postrzeganie własnej rodziny. Siostra Marty, Dagny, uzewnętrzniała swoje myśli w szczerych, czasami burzliwych zwierzeniach siostrzanych. Nowa sytuacja Marty, jej powolna przemiana i dojrzewanie do podjęcia nowej roli kochanki, otworzyło drzwi do szczerości w rozmowach z matką i teściową. Pojawiły się również dwa męskie punkty widzenia. Johna, mężczyzny Dagny, który próbował opisać zastaną sytuację rodzinną swojemu przyjacielowi w e-mailach oraz Tomasza, męża Marty, którego wersją zdarzeń narrator spina, niczym klamrą, początek i koniec powieści, a właściwie koniec ich małżeństwa i początek ich nowych związków partnerskich.
Zabieg ogniskowania różnych spojrzeń wielu bohaterów powieści, bardzo subiektywnych, na głównym temacie fabuły, która na pozór przybiera formę wspomnień z przeszłości rodziny, pozwolił mi na obiektywne przyjrzenie się kobiecie i jej miejscu określonym przez rodzinę, małżeństwo i wreszcie społeczeństwo. Autorka jednak daleka jest od oceniania jej w kategoriach dobra i zła, bo i samo życie wymyka się takim jednoznacznym podziałom. Jej bohaterki przyjmują wszystkie role z całym dobrodziejstwem pozytywnych i negatywnych chwil, jakie ze sobą niosą. Przedstawienie więc trwa. Zmieniają się tylko role, przerywane okresami kobiety tymczasowej. Mimowolnie i mnie przypadła określona rola – biernej obserwatorki, niezaangażowanej w opowiadanie się po stronie kobiety spolegliwej, pogodzonej, cierpiącej w milczeniu lub zbuntowanej, wyzwolonej, próbującej walczyć ze stereotypami i tradycją. Może dlatego przyglądałam się Marcie i jej rodzinie bez emocji, bez zaangażowania, momentami odpływając myślami od tekstu. To uczucie rozmycia spotęgowała lekko dydaktyczna struktura i treść fabuły. Powieść zaczyna się myślami Marty o odgrywanych rolach, które weszły jej w krew niczym aktorce, a które odebrałam jako śmiało postawioną tezę z nadzieją na walkę na argumenty. Jednak w ten sposób zapowiadana rozprawka, zamieniła się w esej, którego granice zaczęły się rozmywać, myśli rozbiegać, obfitując w dygresje, sprawiające wrażenie dosztukowanych do reszty. Chociaż wiem, że autorka ma umiejętność wplatania takich „łatek” w treść tak, jak uczyniła to po mistrzowsku z tematem książek. Wątek turystyczny i żydowski wymknął się jednak spod kontroli, rażąco odstając od nurtu opowieści.
Temat ról kobiecych jest bardzo często podejmowany przez pisarzy, a to sprawia, że napisać ciekawą dla mnie powieść na bardzo eksploatowany temat, jest bardzo trudno. Można to zrobić na wiele sposobów. Zaskoczyć skrajnością poglądów, angażując mnie intelektualnie. Przeprowadzić szczegółową analizę psychiki kobiecej, burząc spokój moich emocji. Ująć pięknem języka tak, jak zrobiła to Anna Janko w "Dziewczynie z zapałkami". Autorka nie wybrała żadnego z tych sposobów. Ograniczyła się do formy odtwórczej, czyniąc z powieści dobrze zrobioną, ale statyczną fotografię rodzinną. Zaznaczam dobrze, ale to za mało, by mnie poruszyć intelektualnie, emocjonalnie czy estetycznie. Poprawność to przeciętność, a przeciętność nie zaciekawia, nie zmusza do rozmyślań, nie zachęca do polekturowej dyskusji z samą sobą, bohaterkami czy przekazem poznanej historii człowieka i wreszcie nie wyróżnia pisarza spośród innych.
Jednak autorka posiada najważniejszą i najcenniejszą rzecz, w jaką może być wyposażony pisarz – bardzo dobry warsztat literacki z bogatym zapleczem intelektualnym. Teraz wystarczy tylko porzucić odtwórczość, która po prostu w książkach nudzi i zarezerwowana jest do narzekań z przyjaciółką przy kawie, a zacząć tworzyć światy przykuwające jakimkolwiek elementem struktury powieści uwagę czytelnika, angażując jego serce, umysł lub zmysł estetyczny.
Tę autorkę na to stać.
naostrzuksiazki.pl

Tęczowa okładka nie zapowiadała schowanej za nią szarej rzeczywistości (ku mojemu rozczarowaniu, tylko takiej) przeciętnej kobiety, która miała do odegrania w społeczeństwie określoną, z góry narzuconą rolę – matki, żony, siostry czy córki. Zagraną lepiej lub gorzej, z powodzeniem lub rozczarowaniem, obsypaną subiektywnymi nagrodami lub napiętnowaną porażką...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    179
  • Chcę przeczytać
    132
  • Posiadam
    32
  • Ulubione
    4
  • 2013
    4
  • 2022
    4
  • 2012
    4
  • Literatura polska
    3
  • Teraz czytam
    3
  • Audiobook
    3

Cytaty

Więcej
Małgorzata Hayles Tymczasowa Zobacz więcej
Małgorzata Hayles Tymczasowa Zobacz więcej
Małgorzata Hayles Tymczasowa Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także