Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Berlin Crossing

Tłumaczenie: Irena Hansz
Wydawnictwo: Hachette
7,6 (60 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
23
7
14
6
7
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377399026
liczba stron
360
słowa kluczowe
niemcy, berlin, miłość,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
vivien

Podążaj za głosem serca, ale bądź ostrożny – możesz odnaleźć ojca, ale stracić wiarę... Brandenburg 1993: mur berliński upadł, kraj się zjednoczył, a trzydziestoletni nauczyciel Michael Ritter czuje, że jego życie się rozpada. Żona wyrzuciła go z domu, jako były członek partii został zwolniony z pracy, a umierająca matka prosi go, by odnalazł pastora Brucka i poznał zaskakującą prawdę o swoim...

Podążaj za głosem serca, ale bądź ostrożny – możesz odnaleźć ojca, ale stracić wiarę... Brandenburg 1993: mur berliński upadł, kraj się zjednoczył, a trzydziestoletni nauczyciel Michael Ritter czuje, że jego życie się rozpada. Żona wyrzuciła go z domu, jako były członek partii został zwolniony z pracy, a umierająca matka prosi go, by odnalazł pastora Brucka i poznał zaskakującą prawdę o swoim prawdziwym ojcu. Rozczarowany i zgorzkniały Michael wyrusza w pełną mrocznych zakamarków podróż w lata sześćdziesiąte w Niemczech Wschodnich rządzonych przez Stasi. Poruszająca historia o miłości, dla której warto wszystko poświęcić...

 

źródło opisu: Hachette, 2012

źródło okładki: http://www.hachette.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
vivien książek: 916

Po drugiej stronie muru

Brandenburg, rok 1993. Euforyczne nadzieje rozbudzone upadkiem Muru Berlińskiego zastępuje strach, niepewność i niezrozumienie.

Kraj się zjednoczył, jednak życie Michaela Rittera, trzydziestoletniego nauczyciela angielskiego, legło w gruzach. Rozpad małżeństwa, zwolnienie z pracy (oraz kilka innych przykrych skutków przynależności do partii komunistycznej), wreszcie śmierć matki, właściwie jedynej naprawdę bliskiej mu osoby. W dodatku nasz bohater dowiaduje się, że człowiek, którego uważał za ojca wcale tym ojcem nie jest. Całą prawdę odkryć ma przed nim pastor Bruck. Michael wyrusza więc na poszukiwanie… Czy dowie się, kim tak naprawdę jest? Czy podróż w lata 60. w Niemczech Wschodnich rządzonych przez Stasi przyniesie odpowiedź? Czy też skomplikuje życie Michaela jeszcze bardziej? Pewne jest tylko jedno – w ciemnych zakamarkach ulic i jeszcze ciemniejszych zakamarkach duszy bohatera czai się wiele niebezpieczeństw.

„Berlin Crossing” to ten typ opowieści, która, mimo że jest przecież fikcją, sprawia nieodparte wrażenie realności (sam Brophy przyznaje, że nieskończenie wiele godzin spędził na rozmowach z naocznymi świadkami ówczesnych przemian). Czyta się ją jak reportaż. Pełen szczegółów, pełen zwrotów akcji, wywołujący emocje i wciągający coraz bardziej z każdą kolejną stroną. Postaci są żywe i dynamiczne, fabuła zwarta i przemyślana. Autor pozwala nam dogłębnie wniknąć w klimat tamtych niespokojnych czasów – w świat, zdawałoby się, tak różny od dzisiejszego…Czy aby na...

Brandenburg, rok 1993. Euforyczne nadzieje rozbudzone upadkiem Muru Berlińskiego zastępuje strach, niepewność i niezrozumienie.

Kraj się zjednoczył, jednak życie Michaela Rittera, trzydziestoletniego nauczyciela angielskiego, legło w gruzach. Rozpad małżeństwa, zwolnienie z pracy (oraz kilka innych przykrych skutków przynależności do partii komunistycznej), wreszcie śmierć matki, właściwie jedynej naprawdę bliskiej mu osoby. W dodatku nasz bohater dowiaduje się, że człowiek, którego uważał za ojca wcale tym ojcem nie jest. Całą prawdę odkryć ma przed nim pastor Bruck. Michael wyrusza więc na poszukiwanie… Czy dowie się, kim tak naprawdę jest? Czy podróż w lata 60. w Niemczech Wschodnich rządzonych przez Stasi przyniesie odpowiedź? Czy też skomplikuje życie Michaela jeszcze bardziej? Pewne jest tylko jedno – w ciemnych zakamarkach ulic i jeszcze ciemniejszych zakamarkach duszy bohatera czai się wiele niebezpieczeństw.

„Berlin Crossing” to ten typ opowieści, która, mimo że jest przecież fikcją, sprawia nieodparte wrażenie realności (sam Brophy przyznaje, że nieskończenie wiele godzin spędził na rozmowach z naocznymi świadkami ówczesnych przemian). Czyta się ją jak reportaż. Pełen szczegółów, pełen zwrotów akcji, wywołujący emocje i wciągający coraz bardziej z każdą kolejną stroną. Postaci są żywe i dynamiczne, fabuła zwarta i przemyślana. Autor pozwala nam dogłębnie wniknąć w klimat tamtych niespokojnych czasów – w świat, zdawałoby się, tak różny od dzisiejszego…Czy aby na pewno?

Wszystkich tych ludzi (…), niezależnie od tego, w którym zakątku byłej NRD mieszkali, łączyło jedno: uczucie żalu. W „nowych” Niemczech ich osiągnięcia i doświadczenia odrzucano z pogardą. Poza tym dla nich wielu tzw. Wessi, czyli ludzi przyjeżdżających z Zachodu, było zwyczajnymi karierowiczami szukającymi łatwego zysku. Jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości? Czy zjednoczenie oznacza koniec podziałów, czy raczej jeszcze większe ich pogłębienie? I wreszcie, jaką cenę trzeba zapłacić za poznanie prawdy?

- A co z moją prawdą? W nowym świecie nie ma już miejsca na moją prawdę?
- To odwieczne pytanie (…). ‘Czym jest prawda’? Dwa tysiące lat po Piłacie nadal nie umiemy na nie odpowiedzieć
.

Marta Gęsigóra
 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (155)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3059
Anna | 2017-09-16
Przeczytana: 16 września 2017

Brandenburg niedaleko Berlina; rok temu upadł mur berliński, Niemcy się zjednoczyły, jednak Michael Ritter nie czuje euforii, a jego życie się rozpada. Żona wyrzuciła go z domu, a jako członek partii w byłej NRD nie budzi zaufania nowych pracodawców, dlatego zostaje zwolniony ze szkoły, gdzie uczył angielskiego. Musi zaczynać wszystko od nowa, ale póki co musi zająć się umierającą matką, która na łożu śmierci prosi go o odnalezienie pastora Brucka w Bad Sarrow, co pozwoli mu na poznanie prawdy o własnym ojcu.

I tu rozpoczyna się trudna i pełna determinacji droga Michaela w przeszłość, odkrywanie zakamarków prawdziwego oblicza socjalistycznej ojczyzny, którą kochał, której służył, dla której pracował. Wypełnienie ostatniej woli matki - Petry Ritter staje się głównym i jedynym celem mężczyzny. Trudny początkowo kontakt z pastorem daje jednak zaczątek do poszukiwania własnych korzeni, poznaniu prawdziwych losów ojca i głębokiego uczucia rodziców. Odkrywanie poszczególnych kart tej...

książek: 2815
Monika | 2013-04-07
Przeczytana: 07 kwietnia 2013

Czytając tak dobre i tak niemal nikomu nieznane książki jak "Berlin Crossing" zawsze zastanawiam się: dlaczego tak się dzieje, że hity-gnioty są czytane przez wszystkich, a książki wartościowe pozostają w cieniu. Ale później przypominam sobie, że sama niedawno sięgnęłam po hita-gniota "Pięćdziesiąt twarzy...", z czystej ciekawości. Więc co...? Reklama, marketing i wcale nie potrzeba umieć pisać. Przykre to, ale prawdziwe, że aż boli.

Tak więc polecam Wam "Berlin Crossing". Ta książka ma w sobie wiele ciekawych elementów, od historycznych po miłosne, rodzinne i przyjacielskie. A w tle mur berliński, który rozpada się niemal na naszych oczach. Książka napisana jest językiem ładnym, po prostu.

To moje drugie spotkanie z wydawnictwem Hachette, drugie niezwykle udane, więc może coś w tym jest ;)

książek: 1965
Katula | 2016-02-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2016
Przeczytana: 08 lutego 2016

Rewelacyjna.....
.....Zachwycająca......
.............Ale nie cudowna......
Dlaczego?
Napisać, że ze względu na tematykę to zbyt mało i zbytnio na skróty...
Ze względu na tragiczne i bardzo smutne losy bohaterów...
Ze względu na smutne i bardzo tragiczne losy i życie Ludzi w powojennej części Europy "po wschodniej stronie muru" (tych znad Wisły też)...
Ze względu na historię, która się wtedy toczyła......

Tak jestem wstrząśnięta i zmobilizowana, do powrotu do literatury z tego okresu... Był moment, że zaserwowałam sobie zbyt dużą porcję i postanowiłam odpocząć.....

Wreszcie ta książka to moim subiektywnym zdaniem perpetum mobile.
Tak powinno się pisać książki i zapewne tłumaczyć.
Dopracowana w każdym calu, ani przez moment nie czułam się znużona lub zniecierpliwiona....
Ba i samo zakończenie.... Żadnego niedosytu, żadnych niedomówień, żadnych znaków zapytania...
Jak Michael - wszystko zrozumiałam i wiele się nauczyłam i z ufnością spoglądam w przyszłość...

książek: 1790
diggera | 2016-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Akcja powieści rozpoczyna się w 1993 roku - tuż po zburzeniu Muru Berlińskiego. W kraj tchnęła nadzieja na lepsze, jednak głównemu bohaterowi książki, trzydziestoletniemu nauczycielowi języka angielskiego, Michaelowi świat się zawalił: żona go zostawia, zostaje zwolniony z pracy, samochód nadaje się tylko na złomowanie, a na dodatek umiera mu matka, która kocha go „mimo wszystko”. Dodatkowym krzyżem na jego plecy było wyznanie jego rodzicielki na łożu śmierci, że jego nieżyjący już ojciec tak naprawdę nim nie był, a prawdę o swoim prawdziwym ojcu pozna jak odnajdzie tajemniczego pastora Brucka. Michael za wszelką cenę będzie próbował poznać prawdę o swoim pochodzeniu. Tylko czy ta prawda nie okaże się miażdżąca?
Fabuła świetnie poprowadzona, były momenty napięcia. W książce znajdziemy trochę refleksji dotyczących transformacji które zaszły w Niemczech ale również co za tym idzie w samych mieszkańcach tego kraju. Warto poświęcić swój czas aby przeczytać tą poruszającą książkę...

książek: 224
Kamila Kujawa | 2015-07-19
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 19 lipca 2015

JEDNA Z NAJWAŻNIEJSZYCH KSIĄŻEK, KTÓRE PRZECZYTAŁAM.

Jakiś czas temu, płacąc za jakiś elektroniczny gadżet, koło kasy jednego z elektronicznych marketów, zobaczyłam książkę. Jedną. Za 6,99zł. I był to właśnie Berlin Crossing. Wzięłam książkę do domu, gdzie czekała aż zostanie przeczytana. A teraz żałuję, że już skończyłam.

Berlin Wschodni, rok 1993. Upada Mur Berliński, a wraz z tym wydarzeniem kończy się pewna epoka. Otwierają się archiwa wschodnich służb bezpieczeństwa, wychodzą na jaw najokrutniejsze zbrodnie wschodniego systemu. Byli jednak tacy, dla których to wydarzenie stało się początkiem licznych kłopotów.
Taką właśnie osobą jest główny bohater tej niezwykłej powieści. Michael ma 31 lat, doktorat z anglistyki (co w komunistycznych Niemczech musiało wiązać się z byciem członkiem partii) i naucza angielskiego w liceum, które sam kończył.
Po upadku muru zwalniają go z pracy, żona go zostawia, a miasto, w którym spędził całe życie pustoszeje, gdyż wszyscy wynoszą się do RFN....

książek: 37017
Muminka | 2015-05-24
Przeczytana: 20 maja 2015

Interesująca nie tylko jako powieść sensacyjna opowieść o Michaelu Ritterze, absolwencie anglistyki, doktorze filozofii i nauczycielu akademickim. Upada mur berliński, ludzie z NRD euforycznie przeżywają zjednoczenie Niemiec, ale zaczyna się także czas rozliczeń. Wszyscy osobnicy, którzy nie sprzeciwiali się reżimowi komunistycznemu, a w szczególności jeśli wstąpili do partii, są teraz rozliczani z przeszłości. Za błyskawiczną karierę i przychylność rządu wobec swojej osoby zapłacił najpierw rozpadem małżeństwa, a potem wydalono go ze szkoły. na dodatek umiera mu matka i wyznaje że prawdziwym ojcem Michaela jest jakiś Roland. Syn ma skontaktować się z pastorem z by wyjaśnić, co w 1968/69 stało się z biologicznym ojcem.
Ponieważ Michael nie ma nic innego do roboty, postanawia przyjrzeć się historii z przeszłości. Razem z nim czytelnik zagłębia się w mroczny świat zza żelaznej kurtyny, jest świadkiem starcia szpiegów i agentów, informatorów Stasi, a nade wszystko poznaje losy...

książek: 16
WKC_KLUCZ | 2012-09-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 września 2012

Z pełną odpowiedzialnością polecam książkę „Berlin Crossing” Kevin’a Brophy’ego.
To poruszająca historia o miłości, dla której warto wszystko poświęcić. Książka ta opisuje losy trzydziestoletniego nauczyciela Michaela Rittera , człowieka który wierzył w idealne państwo jakim było NRD lecz gdy mur berliński upadł, a kraj się zjednoczył jego dotychczasowe życie rozpada się.
Żona wyrzuca go z domu, jako były członek partii zostaje zwolniony z pracy, a umierająca matka prosi go, by odnalazł pastora Brucka z miasteczka Bad Saarow i poznał zaskakującą prawdę o swoim prawdziwym ojcu. Rozczarowany i zgorzkniały Michael wyrusza w pełną mrocznych zakamarków podróż w lata sześćdziesiąte w Niemczech Wschodnich rządzonych przez Stasi.
misiek_lodz

książek: 134
Mateusz Wilk | 2016-12-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 grudnia 2016

Wciągająca powieść sensacyjna z wątkami miłosnymi. Książka podzielona jest na kilka części, akcja każdej z nich osadzona jest w innych latach XX wieku. Myślę, że niejednemu czytelnikowi z Zachodu mogą otworzyć się oczy, gdyż za sprawą lektury poznajemy codzienność życia za żelazną kurtyną. Mimo kilku niedociągnięć polecam.

książek: 55
kkiinngguuss | 2014-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 września 2014

Po książkę tę sięgnęłam, będąc niedawno w księgarni, pod wpływem nagłego impulsu. Tytuł nic mi nie mówił, nie czytałam nawet dokładnie opisu na okładce, potrzebowałam czegokolwiek do poczytania w pociągu – i stwierdziłam że się nada.

Okazało się, że był to naprawdę szczęśliwy traf. Książka przenosi w zupełnie inny świat. W Niemczech upada Mur, a w tym samym czasie rozpada się życie bohatera książki. Michael traci to, co w jego życiu najważniejsze – żona każe mu opuścić dom, matka umiera, a ojciec... no właśnie, kto tak naprawdę nim jest?

Droga, w którą udaje się trzydziestoletni bohater pozwala mu odkryć prawdę o przeszłości, a czytelnikowi poznać kawałek niemieckiej historii. Szczerze polecam.

książek: 1394
Henioo | 2015-10-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2015

Świetna, nieprawdopodobnie wciągająca historia. Historia miłości, która z góry skazana była na niespełnienie...
Coś pięknego, można się w tej opowieści rozsmakować jak przepysznym daniem. A i zakończenie bardzo fajne.
Nie spodziewałem się... Jeśli jednak szukasz sensacji, historii szpiegowskich, to nie polecam.
Wszystkim innym polecam z ręką na sercu.

zobacz kolejne z 145 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd