Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pięćdziesiąt twarzy Greya

Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Cykl: Pięćdziesiąt odcieni (tom 1)
Wydawnictwo: Sonia Draga
5,78 (32157 ocen i 4155 opinii) Zobacz oceny
10
3 694
9
1 727
8
3 275
7
4 307
6
5 248
5
3 970
4
2 682
3
2 829
2
1 964
1
2 461
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fifty Shades of Grey
data wydania
ISBN
9788375085563
liczba stron
608
słowa kluczowe
powieść erotyczna, BDSM
język
polski
dodała
pastelova

Inne wydania

Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć. Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych,...

Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć.

Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych, próbuje o nim zapomnieć – tyle że on zjawia się w sklepie, w którym Ana pracuje, i prosi o drugie spotkanie.

Młoda, niewinna dziewczyna wkrótce ze zdumieniem odkrywa, że pragnie tego mężczyzny. Że po raz pierwszy zaczyna rozumieć, czym jest pożądanie w swej najczystszej, pierwotnej postaci. Instynktownie czuje też, że nie jest w swej fascynacji osamotniona. Nie wie tylko, że Christian to człowiek opętany potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych warunkach…

Czy wiszący w powietrzu, pełen namiętności romans będzie początkiem końca czy obietnicą czegoś niezwykłego? Jaką tajemnicę skrywa przeszłość Christiana i jak wielką władzę mają drzemiące w nim demony?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2012

źródło okładki: www.soniadraga.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 110
Karou | 2012-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: grudzień 2012

Autor: EL James
Tytuł: "Pięćdziesiąt twarzy Greya"
Oryginalny tytuł: "Fifty Shades of Grey "
Tłumacz: Monika Wiśniewska
Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 606

Młoda, niewinna studentka literatury Anastasia Steele jedzie w zastępstwie koleżanki przeprowadzić wywiad dla gazety studenckiej z rekinem biznesu, przystojnym i zamożnym Christianem Greyem. Mężczyzna od pierwszych sekund spotkania fascynuje ją i onieśmiela. W powietrzu wisi coś elektryzującego, czego dziewczyna nie potrafi nazwać, a może tylko się jej wydaje? Z prawdziwą ulgą kończy rozmowę i postanawia zapomnieć o intrygującym przystojniaku.

Plan spala jednak na panewce, bo Christian Grey zjawia się nazajutrz w sklepie, w którym Anastasia dorywczo pracuje. Przypadek? I do tego proponuje kolejne spotkanie.

W tym miejscu kończy się „disneyowskie”  love story, choć młodziutka, niedoświadczona  dziewczyna nie wie jeszcze, że Christian opętany jest potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych, dość niezwykłych warunkach… Czy dziewczyna  podpisze tajemniczą umowę, której warunki napawają ją strachem i fascynacją? Jaki sekret skrywa przeszłość Christiana i jak wielką władzę mają drzemiące w nim demony?

Więc nadszedł dzień, kiedy zdecydowałam się napisać swoją pierwszą recenzję. Co mnie zmotywowało? Pomijając fakt, że mam dość słuchania tego, żebym spróbowała od Eurydyki, to zirytowało mnie podejście do tej książki innych recenzentów. Odniosłam dziwne wrażenie, że przeczytali oni tą książkę, żeby ją tylko przeczytać, a nie poświęcili nawet 5 minut, żeby się nad tą książką zastanowić. Ale do tego przejdę później.

A teraz od początku. Myślę, że nie muszę jakoś dokładnie przybliżać tej historii, gdyż jest ona większości znana, jednakże postaram się ją streścić.
Wszystko zaczyna się, gdy Anastasia Steele w zastępstwie za swoją przyjaciółkę udaje się na wywiad z tajemniczym Christanem Greyem. Niewinną dziewczynę onieśmiela uroda prezesa Grey Enterprises Holdings, Inc. Owy mężczyzna również zwraca uwagę, na Anę, i powoli wtapiają się w wir wydarzeń, które całkowicie odmieniają ich życie. Jak ona wygląda? Seks, seks i jeszcze raz seks. Choć osobiście wychwiciałam tam też inne rzeczy, ale chwilowo dostosowuję się do ogółu.

Wspomniana przeze mnie wcześniej Anastasia Steele jest dwudziestojednoletnią studentką. Jest niewinna, nieśmiała, nie ma poczucia własnej wartości. Jest dziewicą, co jest równoznaczne z tym, że jest nie doświadczona w kwestiach seksualnych. Posiada także swoją „podświadomość” oraz „wewnętrzną boginię” , których odzewy niejednokrotnie możemy zauważyć w książce.
Christan Grey Jest bardzo przystojnym mężczyzną, ze zmiennym nastrojem. W przeciwieństwie do Any, ma doświadczenie komunalne, odgrywając rolę „Pana” ze swoimi „Uległymi”.

A teraz zajmijmy się wadami i zaletami.
Zacznę od wad, żeby na sam koniec nie zniechęcać do lektury.
Po pierwsze, to banalny język. EL James,. Nie zaszczyca nas jakimś „ładnym” językiem, a posługuje się banalnym doborem słów. Książka jest bogata także w wiele powtórzeń, które nieraz aż bolą, bo czytanie tego samego wyrazu po raz enty w takiej samej sytuacji robi się nużące. No i bluźnierstwa, tudziez ich „zatajanie”. W niektórych momentach – za dużo!
Po drugie zdecydowanie nadmierna ilość opisów „pieprzenia się”, bo Pan Grey „nie kocha się. On się pieprzy i to ostro”, jak to było zaznaczone w książce. Te opisy są zdecydowanie za długie, i jest ich za dużo.
Po trzecie, dorzuciłabym tu jeszcze zachowanie Any, wglądem Greya, i odwrotnie. Nieraz aż się prosi, żeby jakoś się odszczeknąć, czy powiedzieć zupełnie coś innego, ale nieee. Lepie ciągnąć scenę w nieskończoność.
Po czwarte, już jako ostanie będą rozmowy Any, z jej „podświadomością” oraz „wewnętrzną boginią”. Z tym też można by się ograniczyć. Raz na jakiś czas gdyby to się pojawiło – ok, ale tego jest również za dużo.

Ale rzecz jasna książka nie ma samych wad. Zalety także się w niej znajdują.
Za jedną z nich uważam oddanie Any. Mimo próby Greya, by mu się podporządkowała nadal zostawała sobą. Miała także duży wpływ na swojego „Pana” (oficjalnie, czy nie oficjalnie? - z tym pytaniem odsyłam do książki), co najciekawsze działała na niego pozytywnie.
Druga zaleta – łatwo i szybko się czyta. Do tego trzeba przyznać, że wciąga.
Jako kolejną zaletę uważam narrację. Narratorką utworu jest Ana, co sprawia, że dogłębnie poznajemy jej myśli. Jest także pisana w czasie teraźniejszym, przez co nie sprawia wrażenia zwykłej nudnej opowieści.
Jednak moim zdaniem, najważniejsze w tej książce jest jej drugie dno, nad którym jednak zdecydowana mniejszość się zastanawia. I to jest właśnie powód, dla którego zdecydowałam się napisać recenzję. Czy ktoś w trakcie tej lektury zastanowił się dlaczego Grey jest jaki jest? Dlaczego chce mieć nad wszystkim kontrolę? Dlaczego kładzie taki nacisk, na stosunki w łóżku? Dlaczego jest taki skryty? Gdy skończyłam czytać tę książkę, od razu zaczęło mnie to zastanawiać. W trakcie akcji nie zawracałam sobie tym głowy, jednakże równocześnie z ostatnią kropką naszła mnie chęć zastanowienia się nad tym. I w sumie dopiero wtedy znalazłam sens tej książki.
„W gruncie rzeczy książka porusza problem tego, jaki wpływ na teraźniejsze życie ma przeszłość. Jego matka była dziwką. Wychowywała go rodzina "idealna", i było mu ciężko, bo on ideałem nie był. Od piętnastego roku życia przez parę lat był wykorzystywany seksualnie, przez starszą i zamężną kobietę jednakże on tak tego nie postrzegał, bo dla niego była to jedna poznana mu forma wyrażania "miłości", bo nie wiedział co to jest, gdyż nie miał tego w domu.” są to moje pierwsze przemyślenia na ten temat, które od razy wysłałam do kilku znajomych.

Cóż... czytając kilka innych recenzji aż prosi się, aby tamci ludzie mi odpowiedzieli na pytanie jak oni by się wtedy czuli, i jakimi byliby ludźmi.

Komu polecić te książkę. Każdemu, kto choć trochę zwraca uwagi na szczegóły, a nie tylko na to, co jest podane jak na tacy. :)

Moja ocena to 7/10. Sądzę, ze jest sporo rzeczy do poprawek, jednak warto po nią sięgnąc i troche pomyśleć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekretne życie drzew

Bardzo dobra lektura, pełna zaskakujących faktów o otaczającym nas świecie. Ciekawostki natury przekazane w bardzo przystępny i interesujący sposób.

zgłoś błąd zgłoś błąd